Polowanie na dwa białe. Rozchodziły się jak świeże bułeczki

AB
Mam bliskich i dalszych znajomych, rodzinę - opowiada Wiesław Narel. - Porozdaję im te monetki w prezencie.
Mam bliskich i dalszych znajomych, rodzinę - opowiada Wiesław Narel. - Porozdaję im te monetki w prezencie. fot. Wojciech Oksztol
Od rana białostoczanie polowali w kioskach na piątkowe wydanie naszej gazety. Bo dołączyliśmy do niego wyjątkową miejską monetę: srebrnoszare 2 białe.

W ten sposób kontynuowaliśmy nasz ubiegłoroczny pomysł wydania unikatowej pamiątki z Białegostoku. Poprzednio do "Porannego" dołączyliśmy jednego białego.

Także i tym razem nasza akcja cieszyła się olbrzymim powodzeniem. W kioskach i punktach sprzedaży ruch panował od rana. I to taki, że w niektórych bardzo szybko zabrakło "Porannego".

- O, proszę pani, u mnie to już o godzinie 10 nie było - mówiła kioskarka z Rynku Kościuszki, z punktu obok sklepu "Ratuszowy". - Ludzie brali po kilka.

Podobnie było w innych kioskach, zwłaszcza w centrum miasta, które odwiedziliśmy.

- U mnie skończyły się już w południe - powiedział Grzegorz Cybulski z kiosku na rogu Białówny i Sienkiewicza. - Wszystko przez tą monetę. No bo w tamtym roku była ta pierwsza moneta. I teraz ludzie chcieli mieć do tego następną.

- U nas też niewiele już zostało - śmiała się Stanisława Sobolewska, sprzedawczyni w saloniku Kolportera przy Białówny. - Na pewno pójdzie nam wszystko. Pamiętam, że w tamtym roku tez ludzie brali po kilka i gazeta sprzedała się bardzo szybko, bo każdy chciał białego mieć.

Szef pani Stanisławy właśnie wpadł do saloniku po swoje odłożone gazety. W tym aż pięć "Porannych". - Mam bliskich i dalszych znajomych, rodzinę - opowiada Wiesław Narel. - Porozdaję im te monetki w prezencie.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
grazszka

Zgadzam się z poprzednikami.Ten żeton to istna żenada.Proszę nam napisać kto to wymyślił? Nikt z moich znajomych nie poluję na to.Bezwartościowy i nie estetyczny.

B
Byczakrew

Stwierdzam, że wasz "biały" nie jest żadną gratką dla osób kolekcjonujących monety. Jest niechlujnie wydany. Nie widziałem tłumów bijących się o to cudo, co przeczy waszej informacji. W 34 Polskich miastach są emitowane monety okolicznościowe promujące miasto, które są w tych miejscowościach honorowane w barach, sklepach itp. a także stanowią miłą pamiątkę pobytu. Informuję, że są one emitowane przez Mennicę Państwową.

G
Gość

Biały to nie żadna moneta miejska, tylko żeton reklamowy Porannego. Nie ma żadnej wartości kolekcjonerskiej. U mnie w kiosku jeszcze leży pełno. Nikt nie poluje, kolejek nie było.

Dodaj ogłoszenie