Polmozbyt Plus Polish Open Kaliber 2012. Zawody strzeleckie o fiata pandę.

(adek)
Polmozbyt Plus Polish Open Kaliber
Polmozbyt Plus Polish Open Kaliber Materiał organizatora
Wisienka na strzeleckim torcie, czyli kto ustrzeli fiata pandę w 13. edycji Polmozbyt Plus Polish Open Kaliber 2012.

Organizacyjny majstersztyk, sportowy Mount Everest, a w finale dreszczowiec rodem z Hitchcocka ze wspaniałą nagrodą - nowym FIATEM PANDĄ. W piątek w Białymstoku rusza maraton strzelecki Polmozbyt Plus Polish Open Kaliber 2012 - największa strzelecka impreza Europy Wschodniej z światowymi tuzami strzelectwa w roli głównej.

Białostocki Polmozbyt Plus Polish Open Kaliber przez 12 wcześniejszych edycji bardzo ciężko pracował na obecny dorobek i prestiż. Uczestnicy z różnych krajów Europy Wschodniej wysokie noty przyznawali przede wszystkim za świetną organizację oraz wysoki poziom sportowy, co z kolei było zasługą dużej liczby startujących mistrzów olimpijskich.

- Medaliści najważniejszych imprez światowych czują się u nas wyśmienicie - potwierdza Włodzimierz Aleksiejuk, prezes UKS KALIBER organizujący białostockie zawody. - Polubili naszą imprezę, a my stajemy na głowie, aby zapewnić im świetne nagrody, warunki startu i pobytu. Poza tym dla młodszych strzelców start z mistrzami olimpijskimi jest niezapomnianym przeżyciem oraz doskonale wpływa na ich sportową motywację. Jednak prawdziwą wisienką na torcie, która rozpala wyobraźnię zarówno mistrzów jak i pretendentów startujących w Białymstoku, będzie nagroda główna w niedzielnym superfinale - nowy fiat panda.

To będzie już szósty z rzędu fiat panda w historii Polmozbyt Plus Polish Open Kaliber. Kogo nagroda główna przyciągnie na Podlasie? Oprócz świetnych polskich strzelców na głównej arenie turnieju - hali Zespołu Szkół Rolniczych przy ul. Ks. Suchowolca 26- obejrzymy silne ekipy Białorusi, Ukrainy, Litwy Łotwy, Rosji, a nawet jednego reprezentanta Szwecji. Nie zabraknie prawdziwych ikon strzelectwa, do których białostoccy widzowie już zdążyli się przyzwyczaić w poprzednich latach.

- Mimo licznych obowiązków służbowych oraz rodzinnych obecność potwierdziła już trzykrotna medalistka olimpijska oraz dwukrotna zwyciężczyni superfinału Renata Mauer-Różańska - dodaje z uśmiechem Włodzimierz Aleksiejuk, prezes UKS KALIBER. - O włos brakowało, abyśmy gościli Sylwię Bogacką, srebrną medalistkę olimpijską z Londynu. Była nawet u nas na szkoleniu trenerskim, ale ostatecznie w tym samym terminie będzie bronić barw Polski na mistrzostwach świata służb mundurowych w Chinach.

Jednak innych polskich nazwisk nie zabraknie, startować będą tacy zawodnicy jak: Łukasz Czapla czy Agnieszka Nagay. W emocjonującym niedzielnym superfinale swoje trzy grosze będą chcieli dołożyć młodzi białostoccy zawodnicy UKS KALIBER, jednak tylko najlepiej dysponowani mogą liczyć na otrzymanie tzw. dzikich kart. O prawo do nich będą walczyć reprezentanci Polski - Żaneta Iwaszuk, Paweł Pietruk, Justyna Sienkiewicz ale także depczące po piętach młodsze pokolenie strzelców UKS KALIBER: Agata Gołębiewska, Adam Kuczyński, Piotr Pacuk oraz Mateusz Kowalewski.

Organizatorzy również tym razem szykują kilka niespodzianek na niedzielny superfinał. Tegoroczne zasady ponownie zostały zmienione, aby jeszcze bardziej utrudnić wygranie fiata pandy. W poprzednich edycjach auto dwa razy z rzędu wygrywała Renata Mauer - Różańska, czy w niedzielę pokusi się o kolejne zwycięstwo?

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie