Polityka: Grunt to dobre samopoczucie

Janka Werpachowska
sxc.hu
Po niedawnych tzw. transferach pewien kłopotliwy poseł-koalicjant (nomen omen o nazwisku Kłopotek), oświadczył publicznie: Kiedy na to patrzę, robi mi się niedobrze. To była deklaracja nie tylko, co do oceny owych wydarzeń, ale też co do stanu zdrowia pana posła.

Blisko rok temu inny poseł, nie koalicjant, a wręcz przeciwnie, swoją porażkę w wyborach prezydenckich uzasadniał stanem zdrowia. I tym, że z powodu przeżytej traumy przez dłuższy czas pozostawał pod wpływem różnych, bliżej nienazwanych proszków.

Teraz sędzia, który ma orzekać w sprawie Kaczmarek kontra Kaczyński zażądał, aby tego ostatniego przebadali biegli psychiatrzy - na okoliczność poczytalności i zdolności stawania, i odpowiadania przed sądem. Do wydania takiej decyzji skłoniły sędziego wyznania sprzed roku o wpływie prochów na przebieg kariery politycznej posła.
Ten przypadek niech będzie przestrogą dla innych, którzy mają nadmierną skłonność do dzielenia się z otoczeniem opowieściami o swoim zdrowiu i samopoczuciu. Nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś sobie przypomni o opisywanej przypadłości i wyciągnie z tego zupełnie przez nas nieoczekiwane wnioski i konsekwencje.

Może ewentualni wyborcy posła Kłopotka pomyślą na przykład tak: A, nie ma co na niego głosować. Niedobrze mu się robi tylko od patrzenia na transfery, a w Sejmie różnie bywa. Może chłop ławę poselską kiedyś zanieczyścić. Po co mu taki obciach.

Trzeba się zawsze czuć dobrze, nie brać prochów, nie ulegać obrzydzeniu. Tak jak bohaterowie ostatnich transferów. Pewni siebie, roześmiani. Celebryci. Może tylko pani Joannie Kluzik-Rostkowskiej media nieco popsuły samopoczucie, wypominając, że już trzeci raz pokazała się w tym samym czerwonym żakieciku.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
z pin-da jest najważniejsze ,po-wstalo potwornia jest najważniejsza.alleluja ,nie będziemy klękać ,przed księdzem i bankierem i do przodu.pożyczymy tylko kolejne mld euro.
j
jorg
A w jakim do czorta żakieciku miała się pokazywać ta Kluzik jak nie w czerwonym? Toż towarzysze z platformy czarnego nie cierpią, tęczowe to mają majtki i inną bieliznę, a zielony zaanektowali im Kłopotki. Z czerwonym im po drodze, chociażby z Cimoszką. Więcej śmiałości w swojej propagandzie towarzyszko Werpachowska. Pochwal ten czerwony żakiecik.
G
Gość
potem i tak nikt się nie kapnie ,a będzie wrażenie.pamięć "ludzka" w Polsce trwa 5-10 minut.
Z
Zawsze młody
Wszystko dobrze ale czemu po czasie jak już wszyscy skomentowali? Brak odwagi? Asekuracja?
Dodaj ogłoszenie