Politechnika Białostocka. Śledczy badają wypadek przy budowie (wideo)

Magdalena Kuźmiuk [email protected]pl

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie tragicznego wypadku na budowie przy ul. Wiejskiej. 30-latek został przygnieciony podczas prac w wykopie.

Konieczne jest ustalenie, w jakim charakterze znajdował się tam ten mężczyzna, czy był pracownikiem i miał odpowiednie uprawnienia. Kluczowym również w postępowaniu będzie ustalenie, kto odpowiadał za jego bezpieczeństwo - mówi Marek Winnicki, szef Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe.

To ta prokuratura od ubiegłego tygodnia wyjaśnia okoliczności tragicznego wypadku, który wydarzył się w trakcie ocieplania budynku politechniki. Robotnicy pracowali przy fundamentach, w 3-metrowym wykopie. Zginął 30-latek. Osunęła się ziemia i przygniotła go płyta. Ranny został inny robotnik.

Zobacz też: Politechnika Białostocka. Śmiertelny wypadek przy budowie. Nie żyje 30-latek (zdjęcia, wideo)

Na razie prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Brany jest też pod uwagę artykuł kodeksu karnego dotyczący narażenia człowieka na niebezpieczeństwo. Na razie prokuratura nikomu nie przedstawiła zarzutów.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stary inżynier

Całe swoje życie zawodowe z różnym skutkiem starałem się uczyć nie tylko młodych  budowlańców jednych z wielu elementarnych zasad BHP a mianowicie : -Stal przed awarią odkształca się / wygina/ - Drewno pęka /trzeszczy /  Natomiast MUR i ZIEMIA przed awarią nie dają żadnych oznak, zawalenie się następuje bez ostrzeżeń i co gorsze gwałtownie w ułamku sekundy.  Niestety tego typu tragedie stanową tak jak w tym przypadku duży procent tragicznych wypadków w budownictwie.  P.s. Mam nadzieje , że ktoś przeczyta moje uwagi.

B
Bob

Najpierw zainteresujcie ilu budowlańców pracuje bez umów? /bo nie mają innego wyjścia/

Z własnej woli nie wszedł do wykopu tak jak dziecko do piaskownicy by się pobawić.

Smutne będzie tylko to, że koledzy się nie "wysprzęglą" ze strachu przed utrata pracy.

r
raaf

Rynkowa stawka za roboczogodzinę takich robót w kosztorysie ofertowym to 11 zł/h. Podana przez GUS stawka takich robót wynikająca z NAJNIŻSZEJ krajowej to 16 zł/h. Kto, jak kto, ale rektor uczelni budowlanej wie, że na takiej budowie nadzór techniczny zdarza się tylko z rana i na fajrant. Moim zdaniem uczelnia powinna świecić przykładem i wprowadzić własne regulacje zamówień publicznych, a nie zdawać się kulawe przepisy UZP. Może w ślad za nim pójdą urzędnicy? Stosunek kosztów inwestycji, robocizny do materiałów w Polsce to 40-60%, na zachodzie jest odwrotnie. Czy nie należy tej sprawy uregulować przepisami? PIP to leczenie objawowe, może warto zacząć leczyć Polskę przyczynowo?

Dodaj ogłoszenie