Politechnika Białostocka ma najnowocześniejsze w Polsce centrum Inno-Eko-Tech (zdjęcia, wideo)

Anna Kopeć

Wideo

Zobacz galerię (13 zdjęć)
Ponad 8 tys. mkw powierzchni, 36 laboratoriów, prawie 700 stanowisk badawczych - tak w liczbach wygada centrum Inno-Eko-Tech. To bardzo nowoczesna i jak dotąd największa inwestycja uczelni

Innowacyjne Centrum Dydaktyczno-Badawcze Alternatywnych Źródeł Energii, Budownictwa Energooszczędnego i Ochrony Środowiska. To pełna nazwa jednego z największych osiągnięć Politechniki Białostockiej.

- To miejsce jest naszą wizytówką i badania tu prowadzone pokazują, na co stawiamy. To budownictwo energooszczędne, alternatywne źródła energii odnawialnej i ochrona środowiska - mówił Lech Dzienis, rektor uczelni. - Będziemy sprzedawać swoje umiejętności i myśl techniczną.

Nowy budynek przy ul. Wiejskiej 45E to ponad 8 tys. mkw. powierzchni użytkowej. Do tego ma 135 miejsc parkingowych. W nowoczesnym centrum Inno-Eko-Tech działa 36 różnych laboratoriów i prawie 700 stanowisk badawczych. Korzystać z nich będą zarówno studenci jak i pracownicy trzech wydziałów: budownictwa, mechanicznego i elektrycznego. Będą mieli nie tylko zajęcia dydaktyczne, ale będą też prowadzić wspólne badania naukowe. Obejmować mają tzw. ekoinnowacje, czyli technologie ekologiczne i energooszczędne.

Laboratoria chemiczne, technologii wody, produktów naturalnych i biomasy, gdzie można znaleźć chociażby bombę kalorymetryczną - do takich pracowni trafiła nowoczesna, wysokiej jakości aparatura. Studenci mają do dyspozycji chociażby stanowiska z elektrownią wiatrową, sprzęt do pobierania materiału genetycznego z żywych komórek czy urządzenia do pozyskiwania różnych ekstraktów z roślin. Będzie można badać ich właściwości, np. antyrakowe, antybakteryjne czy antyoksydacyjne. Jest także laboratorium materiałów drogowych, gdzie można testować właściwości techniczne tych stosowanych do budowy i konstrukcji nawierzchni dróg.

- Przytoczę wypowiedź jednego z pracowników, który żałował, że po 30 latach trzeba opuszczać starą katedrę. Szybko jednak przekonał się, że to był XIX wiek, a nowe centrum to nawet nie początek XXI wieku, ale daleko dalej. Jeżeli chodzi o wyposażenie, aparaturę, warunki pracy myślę, że wszystko udało się na pięć z plusem - chwali nową inwestycję Józefa Wiater, dziekan wydziału budownictwa.

Centrum Inno-Eko-Tech to jak dotąd najdroższa inwestycja Politechniki Białostockiej. Jego budowa i wyposażenie kosztowało prawie 90 mln zł (aparatura i sprzęt - 38 mln zł). 99 proc. tej kwoty pochodzi z pieniędzy unijnych.

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Drwal Antoni

będą wiatraczki sprawdzać za nasze podatki. ale nałka.

G
Gość
W dniu 30.09.2015 o 10:54, Gość napisał:

Taniej jest kopiowac rozwiazania niz je badac.Chinczycy juz dawno na to wpadli i sie smieja kasujac amerykanow za swoje towary.Te laboratoria maja sens jesli beda ulepszane tam juz znane nam rozwiazania.Cos mi sie jednak wydaje ze chodzi o dojenie kasy z EU a nie innowacje...Profesury byli odcieci od dodatkowego zrodelka wiec postanowili korzystac jak lekarze na panstwowym :)

 

w ramach tzw. grantów będą sprawdzać rzeczy już sprawdzone , coś w rodzaju "zawartość cukru w cukrze"

G
Gość

Taniej jest kopiowac rozwiazania niz je badac.

Chinczycy juz dawno na to wpadli i sie smieja kasujac amerykanow za swoje towary.

Te laboratoria maja sens jesli beda ulepszane tam juz znane nam rozwiazania.

Cos mi sie jednak wydaje ze chodzi o dojenie kasy z EU a nie innowacje...

Profesury byli odcieci od dodatkowego zrodelka wiec postanowili korzystac jak lekarze na panstwowym :)

G
Gość
W dniu 30.09.2015 o 07:35, rower na strychu napisał:

Ciekawe, czy już coś wynależli?

Odkryli, że 3/4 pracowników to naukowcy teoretycy, którzy są oderwani od rzeczywistości i zupełnie nie znają rynku i jego potrzeb. Będą teraz, za spore pieniądze odkrywać nikomu niepotrzebne "wynalazki" i dalej piętnować tych spośród nich, którzy zajmują się nie tylko pracą naukową. 

r
rower na strychu

Ciekawe, czy już coś wynależli?

G
Gość

I tego nam trzeba a nie kolejnego sanktuarium.

Dodaj ogłoszenie