Policjant wymusił pierwszeństwo. 23-letnia Magda sparaliżowana po wypadku potrzebuje pomocy! (zdjęcia)

OPRAC.:
Adrian Kuźmiuk
Adrian Kuźmiuk
Wypadek na Towarowej w Białymstoku. Policjant wymusił pierwszeństwo. BMW zderzyło się z autobusem. Sparaliżowana Magdalena Sielamowicz potrzebuje pomocy. Ruszyła zbiórka na rehabilitację siepomaga.pl
Wypadek na Towarowej w Białymstoku był brzemienny w skutki. Magdalena Sielamowicz, która podróżowała BMW, omal nie zginęła po zderzeniu z oplem i autobusem. Teraz potrzebuje rehabilitacji. Wypadek spowodował policjant po służbie.

Magda Sielamowicz sparaliżowana po wypadku na Towarowej w Białymstoku

Chwila, która przekreśla życie, zwykle trwa ułamki sekund. Uderzenie, ból cisza, która przeszywa sygnał pogotowia ratunkowego. Nikt nie jest gotowy na chorobę, a tym bardziej nikt nie jest gotowy na wypadek. Tu nie można szukać sprawiedliwości – bo kiedy młode życie zostaje złamane, wszystko w koło wydaje się niesprawiedliwe...

Tak rozpoczynają apel o pomoc rodzice Magdaleny Sielamowicz, która została sparaliżowana po wypadku na ulicy Towarowej w Białymstoku. 23-letnia Magda była silną i odważną młodą kobietą, zawsze uśmiechniętą i pozytywnie nastawioną do życia. Wszystko zmieniło się 21 marca 2021 roku.

Wypadek na Towarowej w Białymstoku. Policjant wymusił pierwszeństwo. BMW zderzyło się z autobusem

Pierwszy dzień wiosny, niedzielny poranek, stosunkowo mały ruch na drogach i w jednej chwili młodej dziewczynie i jej najbliższym cały świat wywraca się do góry nogami. Córka, jadąc z kolegą, otrzymuje nagle uderzenie od auta wymuszającego pierwszeństwo w wyniku czego, ułamek sekundy później samochód, którym podróżują, wbija się pod nadjeżdżający autobus, a Magda otrzymuje drugie potężne uderzenie. Okazuje się, że sprawcą tego zdarzenia był policjant po służbie...

Na ulicy Towarowej w Białymstoku wymusił pierwszeństwo wyjeżdżając z ulicy Łąkowej prywatnym oplem. Kierowca BMW nie miał szans uniknięcia zderzenia. Auto od strony pasażera, gdzie siedziała Magda, było całkowicie zmiażdżone. Dziewczyna cudem uniknęła śmierci, lecz jej stan był ciężki. Silne stłuczenia, obrzęk mózgu, stłuczone płuca i obrażenia głowy. Natychmiast wprowadzono ją w stan śpiączki farmakologicznej.

Późniejsze, kolejne próby wybudzenia nie przyniosły żadnych efektów. Ostatnie dni dały w końcu jakieś światło nadziei. Dziewczyna zaczęła ruszać lewą stroną ciała. Niestety na ten moment prawa strona jest sparaliżowana, nie ma z nią żadnego kontaktu.

Jedyne co słyszałam od lekarzy to tylko to, że "trzeba czekać", albo „że z tyłu głowy trzeba być przygotowanym, że tak już zostanie” - pisze mama Magdy. - My, rodzina i jej najbliżsi wiemy, że tak zostać nie może! Magda zawsze była uparta i teraz też się nie podda. Bez rehabilitacji pogłębia się zanik mięśni, potęgują odleżyny, a mózg powoli zapomina jak funkcjonować, a na to nie możemy pozwolić. Moja córka potrzebuje pilnej, kosztownej rehabilitacji w specjalistycznym ośrodku, która niestety leży poza naszym zasięgiem finansowym… Dlatego bardzo proszę wszystkich dobrych ludzi o wsparcie. Nigdy nie sądziłam, że spotka nas taka tragedia i będziemy kogoś prosić o pomoc. Jednak w momencie, gdy chodzi o zdrowie dziecka, nie mam wyjścia. Dziękuję za każdą wpłaconą złotówkę, która przybliża nas do celu. Celu odzyskania dawnego życia przez Magdę...

Jak pomóc Magdalenie Sielamowicz?

Zbiórka pieniędzy na rehabilitację Magdy prowadzona jest na stronie siepomaga.pl.

Przeczytaj także:

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piter

Tu akurat mało ważne czy policjant, czy nie... Po co takie nagłówki??? Jest sprawca to niech ponosi konsekwencje...

G
Gość

Niech ktoś wreszcie naprawi oświetlenie uliczne na Towarowej !!!

P
Pablo

Ciekawe czy ktoś zbadał ile km/h jechał "policjant po służbie" bo po uszkodzeniach nie wygląda to na 50 km/h... ale zapewne śladów na miejscu nie było, pobliski monitoring dziwnym trafem nie zapisał zdarzenia itp itd.... Jeżeli jechał chociaż 60km/h a jest dozwolone 50km/h to powinien siedzieć i do końca życia płacić odszkodowanie.

G
Gość

sorry ale dlaczego ten policjant nie placi za jej rehabilitacje? badz jego ubezpieczyciel, badz jego solidarni koledzy, badz jego pracodawca

G
Gość

Widzę, że sami znawcy się wypowiadają. Ciekawe jak mądrzy będziecie jak ktoś z waszych bliskich ucierpi. Owszem, od tego jest OC sprawcy i proces cywilny dla policjanta, ale myślicie że ubezpieczalnia i prokuratura w ciągu tygodnia skazuje i wypłaca chętnie pieniądze? Z dziewczyną nie ma kontaktu, nie jest świadoma, a zanim ubezpieczyciel wypłaci kasę w tym chorym państwie minie trochę czasu. Oni chcą dokumentacji, to jeszcze czegoś... Każdy dzień jest ważny dla tej dziewczyny więc chyba nie będzie sobie lazała rok w szpitalu bez żadnej pomocy i czekała aż wypłacą pieniadze. Za rok, to ona zostanie warzywkiem przykutym do łóżka więc pomyśl jeden z drugim zamiast wypisywać swoje mądrości. Pozdrawiam a dla Magdy dużo zdrowia!

G
Gość
17 kwietnia, 8:46, Gość:

To słabego prawnika ma ta dziewczynka... Z samego powództwa cywilnego przy takim uszczerbku na zdrowiu kilkaset tysięcy bez problemu można uzyskać

No tak tylko pieniędzy nigdy za dużo.

G
Gość

To słabego prawnika ma ta dziewczynka... Z samego powództwa cywilnego przy takim uszczerbku na zdrowiu kilkaset tysięcy bez problemu można uzyskać

G
Gość

Od tego jest OC sprawcy.

Dodaj ogłoszenie