Policjanci brutalnie pobili podejrzanego. Wpadli przez monitoring (wideo)

UWAGA! TVN/x-news

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
"Wyprowadzono mnie na klatkę schodową. Na dziewiątym piętrze dostałem z pięści w brzuch i mnie przewrócono. Następnie zaczęto kopać po brzuchu, plecach i głowie" - napisał w zawiadomieniu do prokuratury pan Marek. Podczas domowej interwencji, bez powodu, policjanci brutalnie go pobili. Całe zdarzenie zarejestrował monitoring. Jak to możliwe, że do policji trafiają ludzie, którzy mają problem z opanowaniem agresji?

Na nagraniu, do którego dotarła reporterka UWAGI!, widać wyraźnie, jak policjant przewraca na podłogę, po czym bije pana Marka. Zarejestrowane jest też kopanie.

- Kopali mnie na zmianę: jeden, potem drugi - relacjonuje mężczyzna. Funkcjonariuszy wezwała jego żona. Jak tłumaczy, mąż jej ubliżał. Z relacji kobiety wynika, że pan Marek potulnie opuścił mieszkanie wraz z funkcjonariuszami. - Wyszedł sam, grzecznie. A już po chwili ja i córka usłyszałyśmy szum na klatce. Córka wyskoczyła i mówi: "Chyba go biją" - opowiada kobieta.

Policjanci zabrali pobitego pana Marka do szpitala. Podczas gdy badał go lekarz, funkcjonariusze byli obecni w gabinecie. Mężczyzna nie poskarżył się lekarzowi.

- Kto by mi uwierzył, że policja bije? Kto by mi uwierzył, gdyby nie kamery? - mówi pan Marek. Następnego dnia mężczyzna odczuwał ból do tego stopnia, że jednak postanowił zgłosić się do szpitala. Lekarz stwierdził tam m.in. złamanie szczeki, obrzęk, zasinienie. Kiedy okazało się, że na nagraniu z monitoringu zarejestrowało się całe zdarzenie, pan Marek zgłosił sprawę do prokuratury.

- Nikt nie powie, że sobie to zmyśliłem! - mówi teraz. Na nagraniu z kolejnej kamery - umieszczonej w windzie - widać, że dopiero tutaj skuwają mężczyznę, który rzekomo był agresywny już po wyjściu z mieszkania. Jak ustaliliśmy obaj policjanci pracują od 2011 roku w wydziale prewencji i wcześniej nie było z nimi problemu, choć - jak nieoficjalnie wiemy - ich przełożony nigdy nie był zadowolony z ich pracy.

O zdarzenie zapytaliśmy rzeczniczkę prasową KMP w Jastrzębiu - Zdroju, Magdalenę Szust.

- Wobec mężczyzny zostały użyte środki przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej z uwagi na to, że nie stosował się do wydawanych poleceń - usłyszeliśmy.

Pani rzecznik przekonywała naszą reporterkę, że pan Marek był agresywny i nie chciał opuścić klatki schodowej. Stanowczo podkreśla, że do użycia siły policjanci "byli zmuszeni". Co z kopaniem mężczyzny?

- Z naszej dokumentacji i relacji policjantów nie wynika, żeby było kopanie - odpowiada Szust. Kiedy reporterka pokazała jej nagranie z monitoringu, nie dawała za wygraną: - Nie można powiedzieć, że na tym nagraniu są policjanci - upierała się.

W Polsce skarg na działanie funkcjonariuszy policji jest kilkaset rocznie. O agresji policjantów głośno się nie mówi, choć problemy z kontrolowaniem emocji wśród służb mundurowych to tajemnica Poliszynela. Mało kto chce na ten temat rozmawiać.

- Kandydaci na policjantów, w trakcie naboru, przechodzą badania psychologiczne. To badanie nie jest w stanie stwierdzić, czy osoba ma zaburzenia agresji. Policjant z psychologiem widuje się raz w trakcie naboru. Później my psychologów nie widujemy wcale - mówi wprost Rafał Jankowski, wiceprzewodniczący NSZZ Policjantów w Katowicach.

Żona pana Marka nie kryje rozgoryczenia: - Szukałam wsparcia, a okazało się, że nikomu nie można ufać. Nawet policji! To nie o to chodziło, żeby pobili męża. Funkcjonariusze, którzy pobili pana Marka są zawieszeni w czynnościach służbowych i - jak nieoficjalnie wiemy - zostaną najprawdopodobniej zwolnieni.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Magda33

Zwolnić nie tylko tych dwóch sadystów-huliganów ale i tę pseudo rzecznik co preferuje brutalnośc POlicji i broni i przeinacza fakty. Takich ludzi trzeba eliminować natychmiast bo zaniedługo policja będzie bezkarnir katowała ludzi na ulicach zamiast łapać faktycznych przestępców. NIE  CHCEMY TAKIEJ POLICJI POD RZĄDMI PO co bije społeczeństwo !!!!!!

w
wielebny

Ciekawe co bedzie szczekac ta zoneczka jak nastepnym razem kochany mezusio znowu poczuje przypływ władzy i brak bata nad głową , jak pozamiata NIĄ podłoge i oczka jej spuchną!!!

 

Broń broń , cwanego menela i nie dzwon po misiaków nigdy wiecej!!!

 

 

X
XXX

Te ćwoki zawsze prawie nadużywają swoich praw ...Dużo takich spraw nie wychodzi na światło dzienne ....Powinni wsadzić na dwa latka szybciutko by zmądrzeli :)

A
AS

Muszę się zgodzić ze stawiał opór.....przecież widać że stawiał opór stopom policjantów.

j
jj

Oj tam, oj tam - w USA mogliby go zastrzelić...

g
gość

Gorzej jak za komuny.Należy takie ścierwo jak pokazani mundurowi tępić,a najlepiej na dwa lata do paki to tam szybko sprowadzą ich do parteru.

Dodaj ogłoszenie