Policja zatrzymała rowerzystę podczas znakowania. Miał kradziony rower (wideo)

Adrian Kuźmiuk
Kilkadziesiąt rowerów oznakowali pod ratuszem białostoccy policjanci. Jeden z rowerzystów został zatrzymany.

Na wiosnę rowerzyści wyciągają swoje jednoślady z piwnic i garaży. Niestety w tym samym czasie policja obserwuje wzmożoną działalność złodziei. Dlatego białostoccy funkcjonariusze zorganizowali dziś bezpłatne znakowanie rowerów w okolicach ratusza. Dziesiątki osób z dowodami osobistymi i dokumentami potwierdzającymi zakup roweru takimi jak paragon, faktura lub karta gwarancyjna przyjechały na oznakowanie swoich jednośladów. Policjanci sprawdzali, czy rowery nie są kradzione, a następnie wpisywali na ramie specjalny numer widoczny jedynie w świetle ultrafioletowym. Dane oznakowanych rowerów trafiły do elektronicznej bazy, dzięki której łatwiej będzie namierzyć właściciela odnalezionego jednośladu.

- Po sprawdzeniu czwartego znakowanego roweru okazało się, że jest on kradziony - mówi Kamil Tomaszczuk, naczelnik wydziału prewencji komendy miejskiej policji w Białymstoku. - Został zgłoszony nam w 2007 roku, czyli przez 4 lata jeździł po białostockich ulicach. Mężczyzna tłumaczył się, że dostał ten rower od znajomego.

Funkcjonariusze zatrzymali rowerzystę. Zabrał go radiowóz. Teraz policjanci będą ustalać faktyczne okoliczności kradzieży i ewentualny udział mężczyzny w całym zdarzeniu. Postarają się też dotrzeć do właściciela pojazdu. To nie ostatnia akcja znakowania rowerów. Kolejne będą odbywać się na miejskich festynach. Ponadto rower, a także inne przedmioty takie jak komputery, aparaty fotograficzne, telefony komórkowe można oznakować na każdym komisariacie policji. Wystarczy umówić się z dzielnicowym na konkretny dzień i godzinę. Policja w ostatnim czasie zwiększyła też kontrole rowerzystów. Służby patrolowe zatrzymują ich i sprawdzają, czy rowery nie są kradzione. W ten sposób chcą uświadomić potencjalnym złodziejom, że w każdej chwili kradziony rower może zostać namierzony.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Bardzo mnie ten fakt zdziwił ze po prawie czterech latach od kradzieży rowerzyk się odnalazł . Znakowanie bylo za free wiec warto skorzystać.

g
grzegorz
To chyba proste jak drut u knura ze to nie koleś podprowadzil komus rower i przyjechal na znakowanie roweru,no chyba ze kolo ma nie rowno pod sufitem?
a ja sie cieszę że sie odlalazł ponieważ to moj rowerzyk
z
zlodziejswo polski czyli m

Zlodziejstwo naszego kraju to caly żad. Ale tak naprawde znalezli na to sposob czyli nabijanie statystyk . A 2012 igrzyska pilkarskie w polsce to smiech . Ponieważ cholota Polskozlodziejska nabije sobie kabzy na budowie autostrad.A ja proponuje rozpoczecie blokady kraju. I nie glosojmy wogule wna wyborach i niech zlodziejstwo sie zastanowi. Zlodziej to shiet najgorsze gownomiernosc

d
dominik
Policjanci sprawdzali, czy rowery nie są kradzione, a następnie wpisywali na ramie specjalny numer widoczny jedynie w świetle ultrafioletowym.

ZNAKOWANIE ROWERU MAZAKIEM ULTRAFIOLETOWYM JEST NIC NIE WARTE. SCHODZI PO KILKU MIESIĄCACH, POZA TYM ŁATWO KUPIĆ LAMPKĘ ULTRAFIOLETOWĄ W DŁUGOPISIE I ZMYĆ DOWOLNYM ROZPUSZCZALNIKIEM.

ROZPOZNALI KRADZIONY ROWER PO NUMERZE RAMY WYRYTYM NA MUFIE MIĘDZY RAMIONAMI KORB. DLA MNIE POLICJANCI KIEDYŚ WYRYLI DRUGI TAKI NUMEREK BO UZNALI, ŻE ORYGINALNY JEST ZBYT PŁYTKI.
JEDYNE PRAWDZIWE ZNAKOWANIE TO WYRYCIE NA TRWAŁE NUMERKU W MAŁO WIDOCZNYM MIEJSCU A NIE JAKIEŚ NIEZMYWALNE MAZAKI.
O
Opcja Społeczna

Policja musi zrobić swoje czyli
nabić statystykę
proste
ale UWAGA NA SAD
KWAŚNIEWSKI,MILER,BALCEROWICZ CHODZĄ WOLNI
A GOŚĆ PÓJDZIE W DYBY - jeśli nie karany to zawiasy jeśli tak
to ODSIEDZI ZA NIEWINNOŚĆ
ostatecznie weźmy jego przypadek ,jeśli kupił to nie ukradł czyli
także jest ofiarą.
i teraz łańcuszek ,wskaże kogoś a ten ktoś powie ze go nie zna i co
z tym fantem zrobi SĄD bo wskazać może każdego lub nie
najprościej skazać gościa z rowerem
a namarginesie skoro ludzie w sklepach kupują zatrute mieso z UNII lub zboze z UNII
zatruteco Leper wysypywałna torach i wiadomo ze zakaz przywozu to
gośc co truje Polske nie -winny a rowerzysta skazany.

P
Piter

Kazik i teraz po tym drucie dojdą do tego kto go ukradł to też chyba proste

R
Ron

Brawo dla policji za kontrolowanie rowerow.

k
kazik

To chyba proste jak drut u knura ze to nie koleś podprowadzil komus rower i przyjechal na znakowanie roweru,no chyba ze kolo ma nie rowno pod sufitem?