Policja przerwała wesele w Kisielnicy i wylegitymowała gości. Pojawili się również inspektorzy sanepidu

Olga Goździewska
Olga Goździewska
Policja przerwała wesele w Kisielnicy (pow. łomżyński) i wylegitymowała gości. Zakaz zgromadzeń powyżej pięciu osób to dobrze znana nam rzeczywistość w pandemii. Jednak nie wszyscy dostosowują się do rządowych rozporządzeń i mogą ponieść za to konsekwencje. Weselnicy złamali obowiązujące obostrzenia.

W czasie pandemii obowiązuje zakaz spotkań, imprez i zgromadzeń publicznych w większej liczbie niż pięć osób. W sobotę policjanci i pracownicy sanepidu pojawili się w Kisielnicy, gdzie odbywało się przyjęcie weselne. Na sali bankietowej bawiło się kilkadziesiąt osób.

- Byliśmy w szoku. Nagle otoczyło nas kilkudziesięciu policjantów. Byli wszędzie, na sali, na parkingu, pilnowali wejść. Przerwali nam imprezę, zanim na dobre się rozpoczęła – powiedział jeden z uczestników wesela dla mylomza.pl. Według informacji zamieszczonych na tym portalu, w imprezie brało udział 70 osób.

Zobacz też: Jasionówka. Szpital wydał ciało zmarłej zakażonej koronawirusem. Rodzina wystawiła trumnę w domu. Pół wsi trafiło na kwarantannę

Ten incydent będzie przedmiotem policyjnego dochodzenia. Z konsekwencjami muszą się liczyć właściciele obiektu i uczestnicy zgromadzenia.

- Po interwencji w Kisielnicy prowadzone jest 38 czynności wyjaśniających w kierunku 165. artykułu kodeksu karnego. Wszystkie zakończą się prawdopodobnie skierowaniem wniosków o ukaranie do sądu - poinformował podinsp. Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji - W interwencji brała również udział inspekcja sanitarna i prowadzi swoje czynności - dodaje podinspektor.

Wspomniany artykuł dotyczy wprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób powodujących zagrożenie epidemiczne i rozszerzenie się choroby zakaźnej.

To nie pierwsze wesele przerwane przez policję. Tylko w tym tygodniu funkcjonariusze wylegitymowali 81 osób, a następnie, po decyzji sanepidu, zakończyli zabawę w Malanowie (Wielkopolska). W tym przypadku policja również zdecydowała się na skierowanie do sądu wniosków o ukaranie uczestników imprezy (w tym właścicieli sali, członków zespołu muzycznego i obsługi). Co ciekawe, weselnicy nie dali tam za wygraną. Tydzień później zorganizowali poprawiny na 200 osób, tym razem przed restauracją. Tym razem obyło się bez incydentów, chociaż policja wiedziała o imprezie.

Nowe obostrzenia. Kiedy wrócą wesela? Niedzielski: Chcemy podejmować odważne decyzje luzujące

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Policja przerwała wesele w Kisielnicy i wylegitymowała gości. Pojawili się również inspektorzy sanepidu - Gazeta Współczesna

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

ciekawe ilu z obecnych na tym weselu glosowalo na PiS - czy to nie Himalaje hipokryzji ze oni olewaja przepisy wprowadzone ich wybrancow? powinni dostac mandaty nie po 20zl a po 2000zl - za glupote

G
Gość
18 kwietnia, 13:35, Gość:

ni uja nie rozumiem - tu zomo rozgania wesele a sami piszecie o tlumach na festiwalu roslin, na jakichs starociach przy Kregu itp

czy to ten kraj jest poyebany, czy ludzie czy policja?

19 kwietnia, 7:27, Gość:

Pis mój drogi, pis.

Rodzina utrzymuje ze sobą kontakt (wspólne siedzenie przy stole wielkanocnym itp), a na weselu nie mogą się bawić.

ktos na tego pi(e)sa glosuje

G
Gość
18 kwietnia, 13:35, Gość:

ni uja nie rozumiem - tu zomo rozgania wesele a sami piszecie o tlumach na festiwalu roslin, na jakichs starociach przy Kregu itp

czy to ten kraj jest poyebany, czy ludzie czy policja?

Pis mój drogi, pis.

Rodzina utrzymuje ze sobą kontakt (wspólne siedzenie przy stole wielkanocnym itp), a na weselu nie mogą się bawić.

G
Gość

ni uja nie rozumiem - tu zomo rozgania wesele a sami piszecie o tlumach na festiwalu roslin, na jakichs starociach przy Kregu itp

czy to ten kraj jest poyebany, czy ludzie czy policja?

Dodaj ogłoszenie