Polacy w Ligue1. Krychowiak, Glik, Rybus, Stępiński... Nikt nie ma powodów do zadowolenia

Remigiusz Półtorak
Remigiusz Półtorak
Grzegorz Krychowiak gra w PSG zdecydowanie zbyt rzadko
Grzegorz Krychowiak gra w PSG zdecydowanie zbyt rzadko Pawel Lacheta/ Polska Press/ Express Ilustrowany
Drużyny Kamila Glika (Monaco) i Macieja Rybusa (Lyon) nie zyskały choćby jednego punktu w 9. kolejce Ligue1. To pierwszy taki przypadek od początku sezonu. Lepiej spisały się zespoły Grzegorza Krychowiaka i Mariusza Stępińskiego, zdobywając po trzy punkty, ale to jedyne pocieszenie, bo Polacy spisali się słabo.

Krychowiak dość nieoczekiwanie znalazł się w podstawowej jedenastce PSG na mecz w Nancy. Dlaczego, skoro w ostatnich kolejkach Unai Emery wrócił do ustawienia z poprzedniego sezonu, stawiając na sprawdzone trio w środku pomocy: Verratti - Motta - Matuidi? Trener chciał oszczędzić lekko kontuzjowanego Mottę przed najbliższym meczem w Lidze Mistrzów z FC Basel.

Polak znowu nie wykorzystał szansy. Na tle fatalnie grających kolegów, którzy niemożebnie męczyli się z ostatnią drużyną w tabeli, broniąc w ostatnich minutach prowadzenia 2:1, nie wyróżnił się niczym szczególnym. A jeśli - to na minus. Wyraźnie brakuje mu rytmu meczowego, zanotował też kilka groźnych strat.

Gra Krychowiaka znalazła odzwierciedlenie w pomeczowych ocenach - jak kilku zawodników PSG dostał jedynie "czwórkę", najniższą notę w drużynie. Nie wróży to dobrze przed kolejnymi meczami.

Dzisiaj w hierarchii Emery'ego jest znowu nisko. Zresztą, Hiszpan dał to wyraźnie do zrozumienia. - Na teraz Matuidi, Motta i Verratti są najlepsi. Mają duże doświadczenie i znakomicie rozumieją się na boisku. Inni, jak Krychowiak, który też jest doświadczony albo Rabiot, który ma przed sobą dużą przyszłość, na pewno przydadzą się w trakcie sezonu - mówi Emery.
Potwierdzają się zatem wcześniejsze przewidywania - jeśli tylko nie będzie nieprzewidzianych kontuzji, Polak może znajdować miejsce na boisku znacznie rzadziej niż wszyscy przypuszczali przed sezonem.

Wyjazdu do rewelacyjnej Tuluzy (1:3) nie będzie mile wspominał Kamil Glik. To jeden z jego słabszych meczów w tym roku (nota 4), choć tak jak Krychowiak dostosował się do poziomu całego zespołu.

O małym kryzysie można już mówić w Lyonie. W klubie prezesa Aulasa wiele dzieje się poza boiskiem, gdzie toczy się niemal otwarta wojna między Gerardem Houllierem i Bernardem Lacombem. Niezbyt dobra atmosfera przenosi się na murawę. Olympique przegrał wyraźnie w Nicei (0:2), a Maciej Rybus zanonował słaby występ (na "czwórkę").

Dużą sinusoidę przeżywa w Nantes Mariusz Stępiński. Lepsze mecze przeplata kompletnie nieudanymi, jak w sobotę przeciwko Lorient (2:1). Polak był najsłabszy w swoim zespole, został zmieniony po godzinie gry.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Materiał oryginalny: Polacy w Ligue1. Krychowiak, Glik, Rybus, Stępiński... Nikt nie ma powodów do zadowolenia - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3