Pokochasz małże, polubisz Grecję, mówi Dmitris Anastasiou z miejscowości ... Olimpiada

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Marek Sobolewski
Atrakcji na kontynentalnej Grecji nie brakuje. Jak choćby farmy małży Dmitrisa Anastasiou z miejscowości ... Olimpiada.

Postawił na hodowlę małży, ale myśli również o turystach, którzy odwiedzają Grecję. Będzie pokazywać ludziom, jak się hoduje mięczaki, jak się je potem przerabia, by trafiły w końcu na restauracyjne stoły.

Dmitris Anastasiou, albo po prostu Jim żartuje, że nie ma nawet czasu…. ożenić się, tak go pochłania jego królestwo, w które zainwestował wiele środków, sił i energii.

Wsiadamy na pokład czegoś, co przypomina tratwę, tyle że napędzaną silnikiem i ruszamy z przystani w krótki rejs. Po chwili Jim zatrzymuje „stateczek”, a jego po-mocnik, Egipcjanin, który od dekad pracuje przy małżach w Grecji, zręcznie rzuca linę zakończoną hakiem i wydobywa z dna morskiego sznur oblepiony czymś, co przypomina wodorosty .

- To są właśnie małże- wyjaśnia z powagą, odcinając kilka sztuk mięczaków przeczepionych do sznura. Potem wprawnym ruchem rozcina skorupę i podaje do skosztowania jej zawartość. Mazista substancja nie zachęca swoim wyglądem, w końcu jednak ryzyko nie jest duże. Okazuje się, że surowa zawartość małży jest naprawdę pyszna. Potem wyjada się, choć może lepiej powiedzieć, wypija zawartość kolejnych małży, a skorupki po prostu wyrzuca się do morza.

Po degustacji na morzu Jim tłumaczy, jak długo trzeba czekać aż małże osiągną odpowiedni rozmiar ( trwa to czasami prawie dwa lata). Bywa, że niekorzystna pogoda niweczy wysiłek rybaków. Na szczęście nie dochodzi do zanieczyszczeń miejscowych wód, to byłby bowiem koniec dla jego farm małży.

Jim jest pasjonatem swojej pracy, wszystkie informacje o małżach ma w małym palcu. W tej pracy trzeba być cierpliwym, by małże uzyskały odpowiednie rozmiary, żeby można było przystąpić do ich wyciągania, potem przewieźć na ląd, gdzie firma Jima, zajmie się ich dalsza obróbką. Obrobiony surowiec trafia nie tylko na greckie stoły, ze zbytem w innych krajach nie ma najmniejszego problemu.

Nietypowy pokaz farmie Jima kończy degustacja przyrządzonych małż. Prawdę mówiąc, dopiero teraz smakują wybornie. A jeszcze lepiej smażone ryby, bo tych też nie brakuje w okolicznych wodach. - To najprzyjemniejszy koniec dnia pracy – mówi z uśmiechem Jim i zaprasza do ponownych odwiedzin.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Materiał oryginalny: Pokochasz małże, polubisz Grecję, mówi Dmitris Anastasiou z miejscowości ... Olimpiada - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie