Pogoń przełamała się i teraz zamierza pójść za ciosem

Tomasz Dworzańczyk [email protected]
Piłkarze Pogoni Łapy w ostatnim meczu z Cresovią Siemiatycze wywalczyli pierwszy komplet punktów w tym sezonie i teraz zamierzają pójść za ciosem.
Piłkarze Pogoni Łapy w ostatnim meczu z Cresovią Siemiatycze wywalczyli pierwszy komplet punktów w tym sezonie i teraz zamierzają pójść za ciosem. Andrzej Zgiet
Piątkowy mecz Magnata Juchnowiec z MKS Mielnik rozpocznie 8. serię gier, w której pozostałe spotkania odbędą się dopiero w niedzielę.

Już premierowe starcie najbliższej kolejki zapowiada się bardzo ciekawie. Wicelider z Mielnika zagra przy sztucznym oświetleniu, o godz. 19 w Juchnowcu. W tym sezonie w takich okolicznościach gospodarze jeszcze nie ponieśli porażki w meczu o ligowe punkty.

- Grając przy jupiterach zdarzyło nam się polec, ale to było spotkanie Pucharu Polski z Piastem Białystok - przyznaje Grzegorz Pieczywek, trener Magnata. - Jeśli chodzi o spotkania ligowe, to u siebie przegraliśmy tylko raz, ale mecz był wówczas w samo południe - zauważa.

Faworytem potyczki będą jednak goście, którzy już drugi sezon z rzędu należą do czwartoligowej czołówki.
- Czeka nas trudne spotkanie i zdajemy sobie z tego sprawę. O rywalach najlepiej świadczy ich miejsce w tabeli. Na pewno nie ma przypadku w tym, że są wiceliderem. Ale to nie znaczy, że się ich przestraszymy i położymy się na boisku. Naszym celem są trzy punkty - zapowiada szkoleniowiec Magnata.

Na pełną pulę liczą też w Łapach, gdzie Pogoń po słabym starcie rozgrywek musi odrabiać straty. Podopieczni Witolda Mroziewskiego w miniony weekend przełamali się i odnieśli pierwsze zwycięstwo, pokonując Cresovię Siemiatycze 4:2. W niedzielę mogą pójść za ciosem - podejmą Spartę 1951 Szepietowo.

- Już w poprzednich spotkaniach byliśmy blisko przerwania złej passy, ale brakowało albo trochę szczęścia, albo innym razem skuteczności - przyznaje Mroziewski. - Sparta jest zespołem porównywalnym, jeśli chodzi o umiejętności, do Cresovii. Mają w swoich szeregach dobrego napastnika Wojciecha Kowalczyka, który w niemal każdym meczu zdobywa bramki i musimy zwrócić na niego większą uwagę. Myślę, że przy spełnieniu kilku warunków, jesteśmy w stanie osiągnąć dobry wynik w tym meczu - zaznacza trener Pogoni.
W niedzielę ciekawie zapowiada się też starcie lidera - Wigier II, które podejmą w Suwałkach Wissę Szczuczyn.

- Nasza siła często zależy od tego, gdzie gra pierwszy zespół. Tym razem u siebie, co oznacza, że kilku zawodników, którzy nie wystąpią w sobotę, albo zagrają mniej w meczu pierwszej ligi z GKS Tychy, powinno nam dzień później pomóc - mówi Andrzej Spura, trener rezerw Wigier.

Interesująco zapowiada się też starcie beniaminka Ruchu Wysokie Mazowieckie ze spadkowiczem Promieniem Mońki.

Czytaj e-wydanie »

Baza firm z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie