Podtopienia przy ul. Jaskółczej. Kombinat Budowlany zalewa prywatną działkę.

Adrian Kuźmiuk
Po każdej ulewie mam powódź na podwórku, choć nie mieszkam przy żadnej rzece – mówi Maria Mazur.– Materiały budowlane, które miałam w piwnicy do niczego już się nie nadają.
Po każdej ulewie mam powódź na podwórku, choć nie mieszkam przy żadnej rzece – mówi Maria Mazur.– Materiały budowlane, które miałam w piwnicy do niczego już się nie nadają. Fot. Wojciech Oksztol
Od kiedy Kombinat Budowlany rozpoczął budowę na sąsiedniej działce, co rusz zalewa nas woda - mówi Maria Mazur. W lipcu urzędnicy znaleźli usterkę na działce inwestora. Ale problemu nie rozwiązali.

Dzwoniłam do straży pożarnej, że woda zalewa mi podwórko i piwnicę, a pani odpowiedziała mi, żebym położyła worki z piaskiem - mówi Maria Mazur.

Od dwunastu lat mieszka w domu przy ul. Jaskółczej 3. Nie ma tu żadnej rzeki. Wokół stoją domki jednorodzinne. Dwa lata temu Kombinat Budowlany kupił działkę sąsiadującą z posesją naszej Czytelniczki. Wdy rozpoczął się jej koszmar.

Sąsiad zalewa podwórko

- Nigdy nie mieliśmy problemów z melioracją - mówi pani Maria. - Dopiero, gdy zaczęli jeździć na działce maszynami, po każdej ulewie cała woda spływa mi na podwórko.

- Wystarczy, aby popadało piętnaście minut i cała działka jest zalana - dodaje Paweł Szymowski, wnuk pani Marii. - Kiedy deszcz się przeciąga, woda sięga po kolana.

Ale po jakimś czasie po ulewie woda wsiąka w ziemię i spływa do piwnicy.

- Wszystkie materiały budowlane, które trzymaliśmy w piwnicy zostały zupełnie zalane - pokazuje pani Maria. - Nikt przecież za nie zapłaci.

- Zgłaszaliśmy to do urzędu miejskiego, do wodociągów, do kombinatu, straży miejskiej, straży pożarnej, policji i nikt nie chce się tym zająć - dodaje pan Paweł.

Woda płynie z nieszczelnego rurociągu

Podczas lipcowej wizji lokalnej pracownicy departamentu ochrony środowiska oznajmili, że posesja pani Marii jest narażona na podtopienia wodami opadowymi spływającymi z działki Kombinatu Budowlanego.

- Stwierdzono nieszczelność rurociągu usytuowanego na tej działce - czytamy. - Przez jego nieszczelne złącza woda wypływa na zewnątrz zalewając posesję. Należy go wyremontować, aby w przyszłości uniknąć ryzyka podtopień nieruchomości przy ul. Jaskółczej.

Mimo że od wizji lokalnej minął już ponad miesiąc, problem powtarza się z każdą ulewą. W tej sprawie skontaktowaliśmy się z Kombinatem Budowlanym.

Kombinat nie chce rozmawiać

- Bez zgody prezesa nie mogę rozmawiać na ten temat - mówi kierownik działu technicznej obsługi produkcji.

Tymczasem po naszym telefonie prezes opuścił firmę i do końca dnia nie było już z nim kontaktu.

- W tej chwili toczy się postępowanie wyjaśniające dotyczące zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich - mówi Urszula Sienkiewicz, rzecznik prasowy prezydenta miasta. - Wykonano wizję w terenie, a właściciele działek, przez które przechodzi nieszczelny rurociąg, zostali wezwani do złożenia wyjaśnień. Do czasu zakończenia postępowania nie poznamy decyzja w sprawie. W tej sprawie toczy się też postępowanie prowadzone przez Prokuraturę w Białymstoku.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie