Podlaskie Śniadanie Mistrzów. Smak dzieciństwa, kuchnia włoska i kino pod gwiazdami

Alicja Olchanowska
Alicja Olchanowska
Tegoroczna odsłona Podlaskiego Śniadania Mistrzów to dwa wyjątkowe pikniki. Pierwszy (17 lipca) poświęcony będzie retro kuchni regionalnej, natomiast w sierpniu będzie okazja spróbować dań kuchni włoskiej. Dzisiaj (30 czerwca) w Ogrodzie Pałacu Branickich o wydarzeniu opowiadali organizatorzy wydarzenia i przedstawiciele władz miasta. Facebook/Miasto Białystok
Już za 2 tygodnie w ogrodach białostockiego Pałacu Branickich rozstawi się ponad 30 wystawców. Swoje stoisko będzie miała m.in. sieć Białostocka Gastronomia PSS społem, która wielu białostoczanom przypomni tradycyjne, podlaskie dania. Pikniki będą miały miejsce 17 lipca i 21 sierpnia.

To już 9. edycja wakacyjnej imprezy. W zeszłym roku piknik nie mógł się odbyć ze względu na pandemię, w tym roku organizatorzy postawili bezpieczeństwo sanitarne uczestników.

- Zadbamy o więcej umywalek, toalet, dyspensery z płynem dezynfekującym, będą też tablice informujące o nakazie zachowania odległości - tłumaczy Joanna Kozłowska, organizatorka wydarzenia.

Podlaski Śniadanie Mistrzów cieszy się dużym zainteresowaniem wśród białostoczan. Tym razem miasto wsparło imprezę kwotą 55 tys. zł.

- Gdyby nie pandemia, mielibyśmy niedługo jubileuszowe spotkanie. Podlaskie Śniadanie Mistrzów to już tradycja, będzie około 30 punktów gastronomicznych, ale ludzie przychodzą też na piknik z własnymi koszyczkami, siadają na trawie, cieszą się i bawią - mówi prezydent Tadeusz Truskolaski.

Impreza będzie miała dwie części. Pierwsza odbędzie się pod hasłem "Smak dzieciństwa". Organizatorzy zaprosili do współpracy kultową markę gastronomiczną PSS Społem, która od niedawna funkcjonuje pod nazwą Białostocka Gastronomia. Dania dostępne w barach mlecznych sieci będzie można kupić w retro strefie.

- Propozycje wzięcia udziału w pikniku przyjęliśmy z dużym entuzjazmem. Smak dzieciństwa to cudowny temat. Będziemy chcieli pokazać dania które są w naszych barach, w naszym menu, są to potrawy tradycyjnie i retro. Mamy nadzieję, że będą wszystkim smakować i pogoda nam dopisze - zachęca Joanna Biała, rzecznik PSS Społem Białystok.

Joanna Biała zapowiedziała również, że szykuje dla smakoszy niespodziankę.

21 sierpnia organizatorzy zapraszają na piknik po włosku pod nazwą "Buongiorno Italia". Wystawcy nie tylko z Białegostoku, zaprezentują dania kuchni włoskiej lub inspirowane słoneczną Italią.

Organizatorzy Podlaskiego Śniadania mistrzów dbają o środowisko, dlatego tegoroczna edycja odbędzie się bez użycia plastiku.

- Najwyższy czas, aby zakazać wystawcom używania plastikowych opakowań i reklamówek. Stawiamy tylko na naturalne i biodegradowalne materiały. Jest to pierwsza impreza na taką skalę w Polsce, która zdecydowała się na taki krok - tłumaczy Joanna Kozłowska.

Śniadanie Mistrzów to nie tylko jedzenie. Będzie także kino pod gwiazdami, strefa chilloutu z muzyką w tle oraz strefa dla najmłodszych z ciekawymi animacjami. Pierwszym będzie klasyk polskiego kina - "Hydrozagadka". Kolejny wyświetlany film to "Dzień Świra". Seans rozpocznie się 17 lipca o godz. 21.

Podlaskie Śniadanie Mistrzów nawiązało także współpracę z Galerią Arsenał, dlatego podczas pikników będzie można obejrzeć jedną z ekspozycji z wystawy "... daj nam dzisiaj" poświęconej jedzeniu.

ZOBACZ PROGRAM

17 lipca, godziny 10-16 (lub do ostatniego okruszka, lepiej przyjść wcześniej!)
SMAK DZIECIŃSTWA

21 sierpnia, godziny 10-16 (lub do ostatniego okruszka, lepiej przyjść wcześniej!)
Buongiorno Italia

WYSTAWCY OBU EDYCJI:
Tokaj
Halva
Bao Buns
pierogarnia Soodi
Mama Thai
Pss Społem - Białostocka Gastronomia
bistro Lokalna
Zachodnia kawiarnia&bistro
Sztuka Mięsa
Sztuka chleba i wina
Młynowa 40
Buon Appetito
Miły Burger
Piekarnia gruzińska Ciora
Baristacja
White Bear Coffee
Stara Szkoła
Cukiernia Słodko
Pięć Dębów
Kofimatik
Madeline
Kafejeto
Rowerowa
Tatarskie przysmaki
Olejowy Raj
Polski Zielarz
Jaglanka
Takie Zdrowe
Dworzysk
Pigwoniada
Zagroda pod lasem Koźliki
4 szpaki
Orłowscy

Podlaskie Śniadanie Mistrzów jest imprezą otwartą dla wszystkich, wstęp na jej teren jest bezpłatny, ale - tak jak w restauracjach - za dania się płaci, choć pojawią się też darmowe degustacje. Pozostałe atrakcje są darmowe.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.Koncerty.Bialystok.pl

znowu g....kiełbasa wyborcza

w
www.i.Bialystok.pl

Wolę weganizm = wzmacnia orga (ni) zm:) Na prowincji wszystko jest droższe i gorszej jakości? Polscy "kucharze" po gastronomiku udają kuchnię włoską, chińską, meksykańską, indyjską itp. podając np. parówki:) Np. mięso to profanacja pizzy! A w knajpie się nie najesz, nakarmią cię odpadkami, przesolonymi, byś kupił napoje z pragnienia itp. To oszustwa fast foodów: dużo soli zmusza do kupna dodatkowo napojów, kawałek bułki (CHAM=BURGER) w cenie prawdziwego obiadu, pobudza apetyt, by kupić następne, a nie by się najeść itp.„W 2007 roku dwóch właścicieli baru z kebabem stanęło w Blackpool przed sądem, w związku ze sprawą zniknięcia w 2003 roku 14-letniej Charlene Downes, której ciała nigdy nie znaleziono. Prokuratura przekonywała, że ciało Charlene poćwiartowano i przepuszczono przez maszynę do mielenia mięsa. W sądzie przywoływano wypowiedzi pracowników lokalu, którzy żartowali, że zaginiona „skończyła w kebabie”. Dziś (...) wciąż prowadzi punkt z kebabami, który znajdował się w centrum ówczesnego dochodzenia. (...) dalej posiada zezwolenie na sprzedaż gorących posiłków przez całą noc, aż do wczesnych godzin rannych.”

„Barani kebab z wieprzowiny i wołowy tatar z drobiu - takie atrakcje serwują turystom restauratorzy z Warszawy. Inspekcja Handlowa zbadała w laboratorium dania z warszawskich knajp. Najbardziej barwna jest historia jagnięciny w sosie grzybowym. Podczas badań, nie udało się znaleźć nawet śladów wieprzowiny czy drobiu. W końcu okazało się, że użyto... koniny. W kebabach też nie było deklarowanej baraniny. Zamiast niej klienci najczęściej zajadali się mięsem drobiowym, czasami wieprzowiną. W sałatkach zamiast fety był zwykły twaróg. Szokujące wyniki kontroli Inspekcji Handlowej w restauracjach i barach na dworcach oraz w pobliżu głównych dróg w województwie łódzkim. Inspektorzy mieli zastrzeżenia do 20 z 24 sprawdzonych lokali, a lista zarzutów jest długa. W barze orientalnym sprzedawano cielęcinę w sosie curry, która była tak naprawdę wieprzowiną. Do przygotowania kaczki po kantońsku użyto... tańszego kurczaka, było po prostu brudno i panował bałagan. Restauratorzy bronią się, że podczas przygotowywania posiłków na dużą skalę nie da się zachować idealnego porządku. W wielu lokalach brakowało informacji o cenach, w niektórych nie było zalegalizowanych wag.

Wizyta śpiewaczki operowej w bydgoskiej restauracji Pizza Hut zakończyła się interwencją chirurga - donosi ”Gazeta Pomorska”. Po zjedzeniu spaghetti, lekarz usunął z jej żołądka kawałek drutu długości 3,5 cm. Sanepid przeprowadził kontrolę w restauracji. Kawałek drutu okazał się być elementem myjki do naczyń. Nie wiadomo, jak trafił do podanego spaghetti. Ubezpieczyciel marki Pizza Hut wypłacił już klientce pewną kwotę zadośćuczynienia. Solistka domaga się jednak większego odszkodowania. Pierwotnie wypłacone zadośćuczynienie nie satysfakcjonuje artystki. To była stawka niewspółmiernie mała. Moja klientka poniosła nie tylko straty moralne - uważa radca prawny Aleksander Skrzypiński, pełnomocnik solistki. Dodaje, że w tym przypadku można mówić o "narażeniu na szwank jej zdrowia, a nawet życia".

Dodaj ogłoszenie