Podlaskie. Plany budowy S8, S19 i S61

Tomasz Mikulicz (AIP)
Podlaskie. Plany budowy S8, S19 i S61
Podlaskie. Plany budowy S8, S19 i S61
Pokazano je na sesji sejmiku. Emocje wywołała trasa do Kuźnicy. Pomimo sugestii radnych, droga Zambrów-Łomża nie będzie dwujezdniowa

8,5 mld zł - na taką kwotę planujemy budowę dróg w nowej perspektywie unijnej

- mówił Jerzy Doroszkiewicz, dyrektor białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Na poniedziałkowej sesji sejmiku województwa przedstawił plany na najbliższe lata.
Najwięcej emocji wzbudziła budowa drogi S19, która ma biec przez Korycin, Sokółkę i Kuźnicę.

- Znacznie lepszy był pierwotny przebieg tej trasy, czyli z obwodnicy Wasilkowa do Kuźnicy przez Czarną Białostocką i Sokółkę. Drogowcy widocznie przestraszyli się ekologów i ominęli Puszczę Knyszyńską - powiedział Krzysztof Krasiński, radny PiS. Dyrektor GDDKiA podkreślał, że taka decyzja zapadła na szczeblu ministerialnym i lobbować tu mogą np. podlascy posłowie.

- Będziemy prowadzić w tej sprawie rozmowy. Droga powinna mieć pierwotny przebieg - powiedział nam w kuluarach Mieczysław Baszko, marszałek województwa.
Była też mowa o przebudowie drogi S8 na odcinku od granicy województwa do Wyszkowa. W pierwszym kwartale przyszłego roku ma być ogłoszony przetarg na realizację.

- Kolejna inwestycja to droga S61 z Ostrowi Mazowieckiej przez Łomżę, Stawiski, Szczuczyn, Ełk, Raczki, Suwałki do Budziska. W 2017 roku mają się rozpocząć prace przy obwodnicy Suwałk, w marcu 2016 roku ogłosimy przetarg na odcinek Suwałki - Budzisko - wyliczał Jerzy Doroszkiewicz.

Radnych interesowało, czy jest szansa, by droga z Białegostoku do Augustowa była kiedyś dwupasmowa. Dyrektor stwierdził, że nie ma takiej opcji. Przychylił się natomiast do opinii Mikołaja Janowskiego, radnego PSL, w sprawie drogi z Połowców do Zambrowa.

- Jest w katastrofalnym stanie. Białorusini, którzy jadą nią zza wschodniej granicy, mówią, że u nich drogi są lepsze - zauważył radny.
Dyrektor GDDKiA obiecał, że będzie się starał o jej naprawę. - Trzeba mieć jednak świadomość, że na remonty jest mniej pieniędzy niż na budowę. Zgłosiliśmy do wojewody chęć naprawy w 2015 roku ponad 34 km dróg na kwotę ponad 38 mln zł. Tylko na bieżące utrzymanie wydajemy 45,4 mln zł rocznie - wymienił Jerzy Doroszkiewicz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie