Podlaskie pielęgniarki wyjdą na ulice w ramach protestu. Agnieszka Olchin: "To krzyk rozpaczy"

Olga Goździewska
Olga Goździewska
Pielęgniarki straciły cierpliwość i wyjdą na ulice Adam Jankowski/archwium
Podlaskie pielęgniarki będą protestować w centrum Białegostoku. Powodem akcji jest ustawa o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników służby zdrowia. Związki zawodowe domagają się podwyżek i sprawiedliwego systemu zarobkowego. Pikieta zaplanowana jest na poniedziałek 7 czerwca.

Pielęgniarki z całego województwa podlaskiego przyjadą protestować do Białegostoku. Pikieta rozpocznie się przed południem na Rynku Kościuszki. Będą domagać się sprawiedliwego systemu wynagrodzeń.

- To nasz krzyk rozpaczy. Gaśnie we mnie nadzieja, że coś się zmieni, ale nie możemy stać z założonymi rękami. Powodem naszego protestu jest niesprawiedliwy podział pielęgniarek pod względem wynagrodzenia. Nigdy nie chciałyśmy takiego podziału i nie zgadzamy się z tym. Pracuję w zawodzie ponad 30 lat i jeszcze nigdy nie było takiego zróżnicowania w zarobkach - mówi Agnieszka Olchin, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Podlaskiem. - Młoda pielęgniarka będzie zarabiać taką samą kwotę, jak ta z najdłuższym stażem. A to jeszcze nie wszystko. Pielęgniarka z 30-letnim stażem będzie zarabiać tyle samo co np. rejestratorka medyczna. Z całym szacunkiem do rejestratorek, ale jest to krzywdzące. Na pielęgniarkach ciąży ogromna odpowiedzialność, to jest trudna i wymagająca praca. Wiele osób z niej rezygnuje przez niskie zarobki albo przenosi się na inne stanowisko, choćby właśnie rejestratorki - dodaje Olchin.

Zobacz też: Strajk ostrzegawczy w 11 podlaskich szpitalach. Pielęgniarki straciły cierpliwość

Przypomina, że już dziś na oddziałach dramatycznie brakuje pielęgniarek. Tymczasem ostatnie rozmowy z ministerstwem nie przyniosły wyczekiwanego kompromisu.

- To rozmowy niekonstruktywne, z których nic nie wynika. Nie ma dialogu, jest monolog ze strony rządu. I nie ma nawet chęci zmiany. Jeśli w życie wejdzie ustawa, w takiej formie jaka jest proponowana, to będzie pogrzeb polskiego pielęgniarstwa. Żądamy ustalenia minimalnego wynagrodzenia na poziomie średniej krajowej dla każdej pielęgniarki i położnej i dodatkowo więcej, w zależności od kwalifikacji, w sposób proporcjonalny, a nie w taki, jaki zaproponował rząd - tłumaczy Olchin.

Zwraca uwagę, że zastanowienia wymaga nie tylko system wynagrodzeń. Sporym problemem jest biurokracja, przez którą pielęgniarka na dyżurze, zamiast na opiekę nad pacjentem, poświęca czas na wypełnianie tabelek i dokumentów.

- Przed komputerem musimy spędzać naprawdę dużo czasu. Podczas 12-godzinnego dyżuru trzeba znaleźć około czterech godziny na biurokrację. Kiedyś miałam zdecydowanie więcej czasu dla pacjenta - ubolewa przewodnicząca związku zawodowego.

Nie wiadomo ile osób weźmie udział w poniedziałkowym proteście. Na organizowaniu pikiety nie ucierpią pacjenci. Protestować przyjdą pielęgniarki, które mają wolny dzień. W innych regionach Polski również odbędą się protesty lub strajki ostrzegawcze.

Przypomnijmy, że projekt ustawy w sprawie minimalnych wynagrodzeń w służbie zdrowia przyjęli posłowie, trafił teraz do Senatu.
Zdaniem Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych ministrowie wykazali się niezrozumieniem sytuacji zawodowej grupy. Według nowej siatki płac najniższe wynagrodzenie pielęgniarek ma wynosić 3772 zł brutto w przypadku osób, które nie posiadają tytułu specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
7 czerwca, 13:54, Gość:

Dziś Pani pielęgniarka wypowiadała się w radiu że zarabia średnią krajową netto ok 4000 dodatki, czyli na rękę ma 5000 jak żyć?

Dziś Pani pielęgniarka wypowiadała się w telewizji że zarabia dwie średnie krajowe netto ok 8000 dodatki, czyli na rękę ma 10 000 jak żyć?

a w gazecie pisali że trzy średnie krajowe

G
Gość

Dziś Pani pielęgniarka wypowiadała się w radiu że zarabia średnią krajową netto ok 4000 dodatki, czyli na rękę ma 5000 jak żyć?

G
Gość

" Młoda pielęgniarka będzie zarabiać taką samą kwotę, jak ta z najdłuższym stażem. A to jeszcze nie wszystko. Pielęgniarka z 30-letnim stażem będzie zarabiać tyle samo co np. rejestratorka medyczna. Młoda pielęgniarka będzie zarabiać taką samą kwotę, jak ta z najdłuższym stażem. A to jeszcze nie wszystko. Pielęgniarka z 30-letnim stażem będzie zarabiać tyle samo co np. rejestratorka medyczna. "

Pani związkówka kłamie. Kłamstwo wymaga inteligencji i szacunku dla okłamywanego. Dlatego pani związkówka powinna mówić tylko prawdę.

To nie jest zrównanie a płaca minimalna zależna między innymi od wykształcenia. Ponieważ te z 30 letnim stażem to w większości absolwentki liceów pielęgniarskich, pani związkówka podaje je jako przykład z czapy bo żadnej z nich nie zmieni się umowy o pracę.

Podobnie jak żadna z nich nie wyjedzie za granicę bo nie mają co najmniej licencjatów. Nie mają bo przez 30 lat nie chciało im się.

G
Gość
7 czerwca, 12:46, Gość:

Dziewczyny, nie ma z kim rozmawiać, jak macie jeszcze dużo do emerytury to wyjeżdzajcie za granicę, A jak mało, to jakoś doczekacie :)

niech jada , tam nie będa tak sie obijac jak w Polsce, nie bedą lekcewazyc pacjentów , nie będą z nich drwić, ewentualnie PO pomoże, odbierając to co dał PiS

G
Gość

Dziewczyny, nie ma z kim rozmawiać, jak macie jeszcze dużo do emerytury to wyjeżdzajcie za granicę, A jak mało, to jakoś doczekacie :)

G
Gość

Krzyk rozpaczy był w szpitalu, ciężko chora prosiła by ją umyły, nie doczekała się, pielegniarki piły kawę.

G
Gość
7 czerwca, 09:15, Gość:

sami glosowaliscie na PiS - jak trzeba byc doornym by teraz prostestowac?

O jest i wyborca PO zwany przez pełowców 'poyebem, który gooowno wie'

G
Gość
7 czerwca, 9:15, Gość:

sami glosowaliscie na PiS - jak trzeba byc doornym by teraz prostestowac?

7 czerwca, 10:27, ZSXDC:

Wypowiedział się PO-papraniec, PO-Łamaniec

podpis daje się w polu na podpis a nie tam gdzie komentarz

Z
ZSXDC
7 czerwca, 9:15, Gość:

sami glosowaliscie na PiS - jak trzeba byc doornym by teraz prostestowac?

Wypowiedział się PO-papraniec, PO-Łamaniec

G
Gość

sami glosowaliscie na PiS - jak trzeba byc doornym by teraz prostestowac?

O
Ona
7 czerwca, 06:48, Gość:

"Żądamy ustalenia minimalnego wynagrodzenia na poziomie średniej krajowe"

To dowc9ip roku a może nawet stulecia.

Najbardziej roszczeniowa grupa zawodowa (obok górników) opowiada bajki o swoim poświęceniu..

7 czerwca, 8:38, Gość:

niech przestana sie martwic wróci Tusk i PO-Hołownia i wszystko im odbiorą i nie POzwola na protesty.............

Tak jest

J
Ja.

Ja też wyjde "podziękować" za opieke okołoporodową pseudo położnej smarkuli mARTUSI z wojewódzkiego szpitala. Nie pozdrawiam razem z dzieckiem. Oby tobą zajeli się tak "serdecznie" jak ty nami.

q
qwerty

Ciekawe czy na protest przybędzie Kopaczowa z herbatką (a może i z jajeczniczką)

G
Gość
7 czerwca, 06:48, Gość:

"Żądamy ustalenia minimalnego wynagrodzenia na poziomie średniej krajowe"

To dowc9ip roku a może nawet stulecia.

Najbardziej roszczeniowa grupa zawodowa (obok górników) opowiada bajki o swoim poświęceniu..

i to najlepiej umieją - opowiadanie o swoim poświeceniu, którego nie ma

G
Gość
7 czerwca, 06:48, Gość:

"Żądamy ustalenia minimalnego wynagrodzenia na poziomie średniej krajowe"

To dowc9ip roku a może nawet stulecia.

Najbardziej roszczeniowa grupa zawodowa (obok górników) opowiada bajki o swoim poświęceniu..

niech przestana sie martwic wróci Tusk i PO-Hołownia i wszystko im odbiorą i nie POzwola na protesty.............

Dodaj ogłoszenie