Podlaskie apteki są zadłużone na ponad 1,6 mln złotych. Ile wynosi rekordowy dług?

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
Na koniec kwietnia 2021 r. w Krajowym Rejestrze Długów figurowało 47 zadłużonych aptek z województwa podlaskiego. Izolda Hukałowicz
Aptekarski biznes wydaje się być jednym z bardziej pewnych i dochodowych. Jednak jak się okazuje, wiele aptek ledwo wiąże koniec z końcem, a cześć zadłuża się, by utrzymać się na powierzchni. Według danych Krajowego Rejestru Długów, pod koniec kwietnia 2021 r. zadłużonych było 47 podlaskich aptek na łączną sumę ponad 1,6 mln złotych.

Zadłużenie podlaskich aptek spadło

Na koniec kwietnia 2021 r. w Krajowym Rejestrze Długów figurowało 47 zadłużonych aptek z województwa podlaskiego. Łączna kwota zadłużenia wyniosła 1 609 186,32 zł. Średnie zadłużenie podlaskiej apteki to 34 238,01 zł. Sytuacja finansowa podlaskich aptek nie jest jednak najgorsza, patrząc na średnią krajową zadłużenia, która wynosi 50 249,34 zł.

W sumie podlaskie apteki mają 271 zobowiązań wobec wierzycieli. Rekordzista z naszego regionu to apteka z powiatu białostockiego. Ma jedno przeterminowane zobowiązanie finansowe wobec banku, a jej dług wynosi 251 437,37 zł.

Jak sytuacja podlaskich aptek zmieniła się w ciągu ostatniego pandemicznego roku? Otóż, na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy łączne zadłużenie podlaskich aptek spadło. W ubiegłym roku wynosiło aż 2 564 839,70 zł. Zmalała też kwota średniego zadłużenia, która pod koniec kwietnia 2020 r. wynosiła 61 067,61 zł. W ciągu roku wzrosła jednak liczba dłużników (w 2020 r. było ich 42).

Skąd taki spadek w zadłużeniu podlaskich aptek? Zjawisko tłumaczy Katarzyna Maciaszczyk-Sobolewska, kierownik Biura Prasowego i Analiz Rynkowych Krajowego Rejestru Długów:

- Ubiegłoroczny rekordzista, który miał wtedy blisko milionowy dług – spłacił częściowo lub w całości swoje zadłużenie, co miało niewątpliwie wpływ na wysokość łącznej kwoty zadłużenia wszystkich aptek w tym regionie (jego dług stanowił ponad 1/3 całego zadłużenia farmaceutów w woj. podlaskim).

Można więc powiedzieć, że uregulowanie długu przez ubiegłorocznego rekordzistę sprawiło, że województwo podlaskie zanotowało trend odwrotny do ogólnokrajowego. Jak bowiem wynika z danych Krajowego Rejestru Długów na koniec marca 2021 r., w trakcie pandemii łączne zadłużenie wszystkich polskich aptek wzrosło o 7 mln zł (do ponad 115 mln zł). Wzrósł też średni dług jednej placówki, natomiast spadła liczba zadłużonych aptek.

Apteczny biznes to nie są łatwe pieniądze

W powszechnej opinii apteczny biznes wydaje się być jednym z bardziej pewnych i dochodowych interesów. Dlaczego więc aż 47 aptek musiało zadłużyć się?

- Sytuacja naszych aptek wcale nie jest tak różowa, ja się ogólnie uważa - mówi Tomasz Sawicki, prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Białymstoku. - Mamy tu kilka czynników, które wpływają na to, że apteki mają trudności finansowe. Po pierwsze, władze samorządowe nakładają na nas obowiązki pełnienia dyżurów weekendowych bez jakiegokolwiek wsparcia finansowego. Apteki same muszą szukać środków na dodatkowe wynagrodzenia dla dyżurujących pracowników.

Kolejną kwestią są - zdaniem Tomasza Sawickiego - zbyt niskie marże na leki refundowane.

- Te marże od wielu lat nie są podnoszone i obecnie sprzedaż leków refundowanych nie stanowi źródła dochodu dla apteki. Dlatego muszą one podążać w kierunku oferty innych towarów, na których są w stanie wygenerować wyższe marże, jak choćby suplementy diety czy kosmetyki. Tym samym apteki nie mogą skupić się na swojej podstawowej działalności, czyli sprzedaży produktów leczniczych o sprawdzonej skuteczności.

Jak mówi Tomasz Sawicki, leki refundowane to ok. 50 proc. wszystkich specyfików sprzedawanych w aptekach.

- W tej sytuacji apteki nie są w stanie pokryć kosztów funkcjonowania. Rosną koszty wynajmu lokali, mediów, rosną oczekiwania płacowe personelu. To wszystko powoduje, że kondycja aptek jest słaba i będzie pogarszała się. Część już bankrutuje i zamyka się. I nie wynika to wyłącznie z działania konkurencji, ale właśnie z niemożności zarobienia na bieżące koszty. Mam nadzieję, że parlamentarzyści w końcu pochylą się nad problemem głodowych marż.

Apteki liczyły na dodatkowe źródła dochodu, choć w postaci płatnej opieki farmaceutycznej czy wynagrodzeń za szczepienia przeciwko COVID-19. Te jednak na razie nie będą realizowane, bo Senat odrzucił projekt ustawy regulującej szczepienia w aptekach.

Pandemia nie pomogła aptekom

Jak zdaniem Prezesa Okręgowej Izby Aptekarskiej w Białymstoku pandemia wpłynęła na sytuację aptek?

- Na początku mieliśmy boom - przyznaje Tomasz Sawicki. - Bardzo dużo klientów robiło zakupy na zapas, bo nie wiadomo było, jak wszystko się potoczy. Jednak później pojawił się zastój i sprzedaż bardzo spadła, nawet poniżej poziomu z poprzednich lat. Więc te zyski z okresu boomu nie zrekompensowały późniejszych strat. Natomiast, na pewno dużym problemem był też brak personelu, który chorował na koronawirusa.

W sieci niekoniecznie jest łatwiej

Prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej mówi, że przynależność aptek do większych sieci nie gwarantuje utrzymania biznesu.

- Mamy w naszym województwie kilka sieci, ale apteki, które do nich należą również są zamykane z powodów ekonomicznych. Owszem, sieć może inaczej relokować środki, np. wspierając te apteki, które są w danym momencie w gorszej kondycji. Jednak generalnie prawa ekonomii są nieubłagalne i dotyczą wszystkich.

Polska szczepionka prawie gotowa

Wideo

Materiał oryginalny: Podlaskie apteki są zadłużone na ponad 1,6 mln złotych. Ile wynosi rekordowy dług? - Gazeta Współczesna

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie