Podlaskie. 28 mediatorów już gotowych do pomocy przedsiębiorcom w rozstrzyganiu sporów

Redakcja
Od lewej orędownicy i promotorzy Podlaskiego Centrum Arbitrażu i Mediacji przy Izbie Przemysłowo-Handlowej: Maciej Perkowski, profesor UwB, prodziekan Wydzialu Prawa, dr Maciej Bobrowicz, radca prawny, mediator gospodarczy, Witold Karczewski, prezes Izby Przemyslowo-Handlowej, Mariusz Haładyj, wiceminister gospodarki oraz sędzia Tomasz Kałużny, prezes Sądu Rejonowego w Białymstoku.
Od lewej orędownicy i promotorzy Podlaskiego Centrum Arbitrażu i Mediacji przy Izbie Przemysłowo-Handlowej: Maciej Perkowski, profesor UwB, prodziekan Wydzialu Prawa, dr Maciej Bobrowicz, radca prawny, mediator gospodarczy, Witold Karczewski, prezes Izby Przemyslowo-Handlowej, Mariusz Haładyj, wiceminister gospodarki oraz sędzia Tomasz Kałużny, prezes Sądu Rejonowego w Białymstoku.
Podlaskie Centrum Arbitrażu i Mediacji działające przy Izbie Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku może już podejmować mediacje.

 Na liście mediatorów jest 28 osób, które są gotowe do pracy.              

Średni czas załatwienia sprawy w polskim sądzie wynosi 540 dni, a do tego trzeba doliczyć ok. 5 miesięcy na wykonanie wyroku (dane z raportu Banku Światowego „Doing Buiness 2014”). Mediacja? Ok. 42 dni. W zależności od stopnia komplikacji sporu trwa od 28 do 90 dni.

Czytaj też: Centrum Mediacji i Arbitrażu w Białymstoku. Spory w biznesie - bez udziału sądu powszechnego

Izba Przemysłowo-Handlowa w Białymstoku rozpoczęła w końcu minionego roku realizację projektu stworzenia Centrum Arbitrażu i Mediacji. W skali kraju ma być sześć takich ośrodków. Do tej pory trwały przygotowania uruchomienia Centrum. W piątek odbędzie się spotkanie z mediatorami i w zasadzie wszystko będzie gotowe, by wystartować.

- To bardzo ważne, by w biznesie bardzo szybko i efektywnie rozwiązywać wszelkie spory. Z doświadczenia wiem, że wiele spraw da się rozwiązać poza sądem. Wierzę, że skuteczne mediacje pozytywnie wpłyną też na lepsze postrzeganie atrakcyjności inwestycyjnej naszego regionu – tłumaczy Witold Karczewski, prezes Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku.

Mediacja czy arbitraż ma w zasadzie same plusy.

Po pierwsze – korzystając z tej metody strony muszą wyrazić na to chęć. A to już oznacza, że będą dążyć do satysfakcjonującego je rozstrzygnięcia.
Po drugie – to oszczędność czasu.
Po trzecie – mniejsze koszty niż w sądach powszechnych. Maksymalnie tysiąc złotych i to do podziału na dwie strony (nie musi być po połowie).
Po czwarte – gwarancja rozwiązania sporu. Skoro skonfliktowane strony chcą się porozumieć, to uzyskają rozwiązanie zadawalające je obie. W sądzie to prawie nie do osiągnięcia.

- Przystępując do mediacji niczym nie ryzykujemy. W najgorszym wypadku w naszej sytuacji nic się nie zmieni – dodaje prezes Karczewski.

Sprawę do mediacji można zgłosić w momencie, kiedy zastanawiamy się nad wysłaniem jej do sądu, jak też kiedy Temida już ją bada. Wtedy proces zostaje wstrzymany, a uzyskane rozwiązanie może wpłynąć na wyrok.

Jeżeli chcemy skorzystać z mediacji czy arbitrażu wystarczy zgłosić się do siedziby Izby w Białymstoku (ul. Antoniukowska 7, tel. 85 652 56 45). Tam uzyskamy wszystkie informacje.

Sądy arbitrażowe czy mediacje są bardzo popularne w krajach unii europejskiej. W Niemczach przy izbach przemysłowo-handlowych działają od ponad 150 lat.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie