Podlaska KAS rozpoczyna protest. Przerwa w pracy urzędów. Pracownicy fiskusa przeciwko cięciom pensji, premii i etatów

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Podlaska KAS rozpoczyna protest. Przerwa w pracy urzędów. Pracownicy fiskusa przeciwko cięciom pensji, premii i etatów
Podlaska KAS rozpoczyna protest. Przerwa w pracy urzędów. Pracownicy fiskusa przeciwko cięciom pensji, premii i etatów Pixabay
W środę rano (30.09) pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej, w tym również podlaskich urzędów celno-skarbowych wyłączą komputery. To protest przeciwko zapowiadanym zwolnieniom i cięciom zarobków.

Podlaskie urzędy celno-skarbowe przeprowadzą protest!

- Izba Administracji Skarbowej w Białymstoku nie komentuje planowanej akcji. Podobna akcja przeprowadzona w przeszłości nie zakłóciła pracy podlaskiej KAS - zapewnia rzecznik podlaskiej KAS Radosław Hancewicz, zapytany o ocenę i ewentualne skutki protestu związkowców.

Podlaska KAS podsumowała rok. Było sporo sukcesów

Komputery zostaną wyłączone na 20 min., między godz. 9.55, a 10.15. Jak się okazuje termin ten nie jest przypadkowy. W środę Komitet Protestacyjny Związków Zawodowych, który działa w KAS (tworzą go przedstawiciele największych organizacji związkowych fiskusa) spotyka się z minister Magdaleną Rzeczkowską, szefową KAS i z ministrem finansów Tadeuszem Kościńskim.

- W ten sposób, pracownicy (bo protest jest ich pomysłem) chcą wesprzeć komitet protestacyjny w rozmowach. Chcemy, aby minister wiedział, że jesteśmy zdeterminowani i będziemy walczyć o godne wynagrodzenie. Już teraz widać jak doświadczona kadra, zwłaszcza w dużych miastach, odpływa z urzędów, gdyż praca w administracji jest coraz mniej atrakcyjna. Już w 2017 roku, gdy powstawała KAS zatrudnienie spadło nam o 8 proc. i już wtedy pojawiały się niedobory kadrowe. To specjalnie nie dziwi, bo kto by chciał pracować za taką pensję - zapowiada Agata Jagodzińska wiceszefowa "Solidarności" Pracowników Administracji Podatkowej na Śląsku i koordynatorka krajowej akcji protestacyjnej.

Już wcześniej minister Rzeczkowska informowała, że w przyszłym roku pracownicy nie będą dostawać premii kwartalnych. To spory ubytek w dochodach dla pracowników fiskusa. Dziś taka premia wynosi od kilkuset do tysiąca zł brutto, a (jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie) przeciętnie urzędnik skarbówki z wieloletnim stażem ma na rękę około 3,3 tys. zł.

Izba Administracji Skarbowej w Białymstoku przeprowadziła się do nowej siedziby

Jak mówi koordynatorka, w proteście chodzi o pokazanie sprzeciwu, a także determinacji i zjednoczenia przeciwko zamrożeniu płac w administracji rządowej, do której należą urzędnicy i funkcjonariusze celno-skarbowi, likwidacji odpisu na fundusz nagród i ewentualnym, planowanym redukcjom zatrudnienia. Związkowcy boją się, że w 2021 roku pensje w KAS zostaną realnie obniżone nawet o 20 proc. w stosunku do obecnych. Nie chce mówić o średnich kwotach, bo uważa, że są zafałszowane, ponieważ obejmują i najniższe stawki i wynagrodzenia kierownictwa.

- Takie liczby ludzi denerwują, bo wtedy podaje się kwoty rzędu 6-6,5 tys. zł, a tak naprawdę, przeciętny pracownik tyle nie zarabia. Co ważne, nie dostaliśmy jeszcze ostatniej raty podwyżki, którą wywalczyliśmy w 2019 roku i którą zapisano w budżecie na 2020 rok, ale ze względu na trudną sytuację i COVID-19 wypłacano nam ją w ratach. Chcemy wreszcie te pieniądze otrzymać - podkreśla Agata Jagodzińska i dodaje: - Cieszyliśmy się, że w 2019 roku odmrożono wskaźnik wzrostu płac sferze budżetowej (106 proc.), a teraz znowu go zwieszono, a nieoficjalnie mówi się też o likwidacji trzynastek. Rozgoryczenie i rozżalenie są więc ogromne.

Podkreśla, że pracownicy pamiętają, jak minister finansów mówił, że są kosztem, który trzeba ciąć, a z ust prezydenta kraju padły słowa, że pracownicy administracji powinni pracować szybciej tak, jak ekspedientki w sklepie, zaś poseł Horała (PiS) stwierdził, że administracja jest jak trawnik, który należy przystrzyc.

- Te wypowiedzi nas bolą. Nikt nie zauważa, że im mocniej zredukuje administrację, tym dłużej będzie załatwiana każda sprawa. Ale też nikt nie widzi, że w czasie lockdownu pracowaliśmy więcej, niż normalnie, a teraz mamy stracić 20 proc. zarobków. Najłatwiej zabrać pieniądze służbie cywilnej, która nie może strajkować. Górnikom jest łatwo protestować, nauczycielom też. Nasz protest środowy nie jest uciążliwy dla nikogo. Chcemy tylko powiedzieć, że jesteśmy, ciężko pracujemy i nie możemy być wiecznie kozłem ofiarnym - uważa koordynatorka ogólnopolskiego protestu fiskusa.

Jak sprawdziliśmy, w administracji samorządowej dziś nie wiadomo czy 2021 rok będzie oznaczał jakieś cięcia. - Pracowników nie zwalniamy, a nowych przyjmujemy jedynie na miejsca tych, którzy odchodzą np. na emerytury. Mamy tak duży ruch, że nie musimy nikogo zwalniać. Trzeba też pamiętać, że nasz budżet w jakiejś części będzie pochodną decyzji rządu. Gdy projekt zostanie przyjęty, będzie wiadomo na co nas stać - mówi prezydent Białegostoku Tadeusza Truskolaski i dodaje, że obecnie generalnych podwyżek w magistracie nie ma.

Najpierw była pomoc z tarczy antykryzysowej, a teraz się sprawdzi czy słusznie

Identycznie jest w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim, czyli w administracji rządowej. Jak przyznaje rzeczniczka wojewody Anna Dzierszko, na razie nie ma żadnych wytycznych dotyczących ewentualnych zmian wysokości wynagrodzeń, nagród czy stanu zatrudnienia.

Jednak coraz głośniej słychać, że rekonstrukcji rządu ma towarzyszyć likwidacja niektórych ministerstw. To zaś może oznaczać zwolnienia w administracji państwowej. Mówi się, że resortów ma być 14, czyli prawie o jedną trzecią mniej niż dzisiaj. Jak napisał niedawno "Dziennik Gazeta Prawna" reforma ministerstw ma też podnieść prestiż zawodu urzędnika państwowego. Zwolnienia części urzędników mają bowiem oznaczać... podwyżki dla tych, którzy w pracy zostaną.

Wspieramy Lokalny Biznes, Marszałek Województwa Podlaskiego Artur Kosicki, rozmawia Piotr Sawczuk

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Minister ma rację może czas zacząć pracować szybciej i w pracy skupiać się na pracy bo tylu ile jest pracowników i to co widać jak sobie siedzą się obijają ile razy wychodzą na papierosa siedzą spotykają się przy kawie godzinami to redukcja etatów 20% spokojnie można zrobić a wtedy pracownik by naprawdę przez 8 godzin był w pracy wydajny pracował i nie byłoby takiej sytuacji jak są teraz wtedy może moglibyśmy rozmawiać o podwyżkach i strajku a teraz to nic wam się nie należy za to że społeczeństwo widzi w waszym wykonaniu jak głęboko też bym pomyślał nad alkomatem i sprawdzaniem trzeźwości co poniektórych pracowników oraz co wnoszą i wynoszą z urzędu miłego dnia

G
Gość

Żeby strajkować to trzeba najpierw zacząć uczciwie pracować a nie szukać tylko okazji do wypicia imprezy

G
Gość

podziękujcie POyebom...

G
Gość

A może ktoś z pracowników się wypowie IAS na temat swoje pracy jak to ciężko pracuje z miłą chęcią posłucham i czym się zajmują w pracy panowie z parteru

G
Gość

Pan R. Tran 16 dużo na pewno będzie miał jak zwykle do powiedzenia

Dodaj ogłoszenie