Podlasie Szyje Charytatywnie. W tej akcji pomaga naszym medykom ponad 100 osób. Przede wszystkim szyją maseczki i zbierają pieniądze

WAC
Marta Zaremba i Marta Giba ze swoimi córkami na zdjęciu. To one wpadły na pomysł akcji Podlasie Szyje Charytatywnie. I to one we dwie uszyły pierwszą partię zabawek dla pacjentów w białostockim szpitalu dziecięcym. 360 sztuk! To była Wielkanoc 2018 roku. Po dwóch latach szyją maseczki. - Maskotki dawały radość, maseczki ratują życie - tłumaczy dziś Marta Zaremba
Marta Zaremba i Marta Giba ze swoimi córkami na zdjęciu. To one wpadły na pomysł akcji Podlasie Szyje Charytatywnie. I to one we dwie uszyły pierwszą partię zabawek dla pacjentów w białostockim szpitalu dziecięcym. 360 sztuk! To była Wielkanoc 2018 roku. Po dwóch latach szyją maseczki. - Maskotki dawały radość, maseczki ratują życie - tłumaczy dziś Marta Zaremba facebook.com/podlasieszyjecharytatywnie/
Udostępnij:
Jest ich co najmniej setka. Zebrali się wokół Marty Zaremby. To inicjatorka akcji Podlaskie Szyje Charytatywnie. Do marca ludzie zebrani wokół inicjatywy szyli maskotki dla pacjentów szpitala dziecięcego w Białymstoku. Od marca przestawili się na maseczki. Z dnia na dzień. Szyją i rozdają gdzie tylko się uda.

Ostatnie dane pochodzą z 6 kwietnia. Do tego czasu szwaczki z Podlasie Szyje Charytatywnie przygotowały 5198 maseczek. Organizatorki otworzyły też zbiórkę na portalu społecznościowym i zgromadziły tam - bagatela - 20 800 złotych. Do tej pory na materiały wydały 5770,64 zł.

Wyjechało 3515 sztuk do :

  • Dom Opatrzności Bożej Hospicjum 100 sztuk.
  • Choroszcz Szpital Psychiatryczny 100 sztuk
  • MSWiA Intensywna Terapia 100 sztuk
  • UDSK Wszystkie oddziały 500 sztuk
  • Szpital Zakaźny USK Dojlidy 70 maseczek 35 kapturów 20 ochraniaczy na buty
  • UDSK oddział chirurgiczny 300 sztuk
  • Śniadecki Neonatologia 300 sztuk
  • USK Położnictwo 250 sztuk
  • Stowarzyszenie DROGA 200 sztuk
  • USK Anestezjologia i Intensywna terapia 645 sztuk
  • Śniadecki Położnictwo 400 sztuk.
  • Wojewódzki Szpital Zespolony Gastroenterologia 250 sztuk
  • Szpital w Hajnówce 200 sztuk
  • Szpital Wojewódzki diagnostyka obrazowa 260 sztuk.

Wszystko jest skrupulatnie liczone i przekazywane na Facebooku. Zajmuje się tym Marta Zaremba. To inicjatorka całego tego pozytywnego zamieszania.

Marta Zaremba to rękodzielniczka. Szyć więc umie. Niedziwne, że w 2018 roku, przed Wielkanocą wpadła na pomysł. Skoro ona umie szyć, jej znajoma Marta Giba też, to uszyją zabawki dla małych pacjentów z Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. - Po to, żeby przynieść im radość - wspomina Marta Zaremba.

Na początek było ich więcej, ale szybko - gdy trzeba było już szyć - się wszystko wykruszyło. Zostały we dwie. Nie poddały się i zrobiły 360 maskotek. A potem, przed świętami wszystkie rozdały. Pamiętają tę radość.

Zarażeni dobrem. Opowiedz, co ci się dobrego przytrafiło albo jak pomagasz - opublikujemy to. W ten sposób stworzymy spis ludzkiej dobroci

- Dlatego nie było opcji. Wiedziałyśmy, że trzeba pomagać. Szyłyśmy więc zabawki dla dzieci w szpitalach na święta, a potem jeszcze dla dzieci autystycznych w przedszkolach, a nawet posłania dla psów, gdy okazało się, że schronisko ich potrzebuje. Podlaskie Szyje Charytatywnie pomagało już wszędzie i wszystkim. W szczytowym momencie w pomaganie wkręciło się kilkanaście osób. To zwykle zwyczajni ludzie, nie związani z branżą. Po prostu pasjonaci.

Przyszedł więc ten rok 2020, dziewczyny wiedziały, że znów trzeba przygotować zabawki dla dzieci z UDSK. I znów zaczęły szyć. Bo przecież znów chciały przynieść radość dzieciom. - I wtedy przyszła zaraza. I ten apel dyrekcje naszego szpitala, że potrzebują pomocy - relacjonuje Marta Zaremba. Pomyślała, szyć umie, zapyta inne czy chcą pomóc. Post na Facebooku przeszedł jej najśmielsze oczekiwania.

Bo, że dziewczyny się zgodzą, to byłam pewna. Ale, że aż tyle osób do nas dołączy, by szyć te maseczki, to w najśmielszych snach się nie spodziewałam - mówi.

Teraz jest ich ponad 100. I - co ciekawe - nie same panie. Jest też kilku mężczyzn, którzy im pomagają.

- Codziennie mamy kolejne dostawy gotowych maseczek. I niemal codziennie rozwozimy kolejne. Dziś wieziemy 400 sztuk do Hajnówki. Tam szpital ich potrzebuje - mówi pani Marta. - Szyjemy też dodatkowo kaptury ochronne i ochraniacze na buty dla MSWiA oraz Szpitala Zakaźnego.

Kilku przyjaciół dwa tygodnie temu zawiozło pierwsze dary do szpitala zakaźnego. Dziś trudno ich zliczyć. I pomoc, którą dostarczają

Wiem, że Marta Zaremba ma firmę. Ale nie chce o niej nic opowiedzieć. - Proszę nie pisać jej nazwy, ani czym się zajmuję. Nie pomagam, by się reklamować - zastrzega od razu.
- To po co pani to robi? - pytam
- Jak trzeba pomagać to trzeba. Maskotki mają dawać radość, ale maseczki zdrowie - mówi.

Zabawki dla dzieci z UDSK na święta już są gotowe. Tym razem - 500 sztuk. Niestety z powodów epidemicznych nie można ich zawieźć. Mali pacjenci dostaną je, gdy koronawirus przestanie nam zagrażać.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Białko mikrobiologiczne ratunkiem dla planety?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
jan zwierz

mao 5000 szt, wiecej prosze

Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie