Podlasie Makes Me Happy: Obcokrajowcy opowiedzą o Podlasiu

Anna Kopeć
Żenia Łapicki w Białymstoku mieszka od trzech lat. Mówi, że tu jest jego miejsce. Takich ludzi do nowego pomysłu filmowo-fotograficzno-edukacyjnego szuka kolektyw Podlasie Makes Me Happy.
Żenia Łapicki w Białymstoku mieszka od trzech lat. Mówi, że tu jest jego miejsce. Takich ludzi do nowego pomysłu filmowo-fotograficzno-edukacyjnego szuka kolektyw Podlasie Makes Me Happy. Wojciech Wojtkielewicz
Film dokumentalny, wystawa zdjęć, katalog i lekcje w szkołach o wielokulturowości. Taki będzie bilans projektu kolektywu Podlasie Makes Me Happy. W opowieściach ludzi zza granicy, mieszkających w Polsce Wschodniej, będziemy mogli dowiedzieć się czegoś o nas samych.

Białystok ma w sobie coś niezwykłego, dobry klimat i wspaniałych ludzi, tak bardzo podobnych do tych mieszkających za wschodnią granicą - mówi Białorusin Żenia Łapicki.

W Polsce mieszka od trzech lat. Wcześniej w Moskwie, Mińsku, Grodnie. Jednak to Białystok jest tym przystankiem na dłużej. Prowadzi własny salon fryzjerski i jak mówi, na razie nie ma zamiaru tego zmieniać.

- Szukałem różnych miejsc do życia, ale to właśnie Białystok okazał się tym najlepszym - mówi Żenia. - Mam tu fantastycznych przyjaciół i pracę, którą kocham. Nie potrzebuję tego zmieniać.

Żenia bierze udział w najnowszym projekcie "Podlaskie zwierciadła" kolektywu Podlasie Makes Me Happy. Efektem końcowym ma być film dokumentalny i specjalne wydawnictwo, które będą przedstawiały specyficzny klimat naszego regionu.

- Wielokulturowość jest ważnym elementem naszych dyskusji. Jesteśmy z niej bardzo dumni, jednak często mówimy o niej przez pryzmat historii - mówi Tomek Adamski, jeden z organizatorów projektu. - Dziś mieszankę kultur Podlasia tworzą ludzie, którzy pochodzą z innych krajów, a tu żyją i pracują. Właśnie ich obecność wzbogaca nasz region.

Podlasie Makes Me Happy przygotowuje Podlaskie zwierciadła

Na projekt "Podlaskie zwierciadła" składają się trzy elementy. Pierwszym z nich będzie film dokumentalny "Tandemem przez pogranicze", który ma być próbą odpowiedzi na pytanie: czym jest pogranicze? Drążyć je będą podróżujący tandemem Radek - Polak o białoruskich korzeniach i Pasza - Białorusin o polskich korzeniach. - Chcemy pokazać Białoruś w zupełnie inny sposób, omijając politykę, a skupiając się na ludziach - podkreśla Tomek Adamski.

Drugi filar projektu to wystawa i skrypt edukacyjny, w którym pojawią się takie osoby, jak np. Żenia Łapicki. Będą nam udowadniać, że Podlasie jest miejscem wyjątkowym i faktycznie wielokulturowym. Wydawnictwo będzie promować nasz region, a przy okazji będzie też ciekawą pomocą naukową.

Lekcje z wielokulturowości dla gimnazjalistów i licealistów to trzeci element projektu. - Chcemy także pokazać, jak Podlasie widzą obcokrajowcy związani z regionem - mówi Tomek Adamski. - Od nich możemy dowiedzieć się znacznie więcej, także o nas samych.

- Szukamy osób, które wywodzą się z innych krajów, ale postanowiły na dłużej lub krócej związać swe losy z Podlasiem, które są widoczne w naszym mieście i regionie, bądź po prostu są interesującymi osobowościami - mówi Maciek Rant z Białostockiego Ośrodka Kultury. - Chętnie z nimi porozmawiamy, a potem zaprezentujemy w naszym wydawnictwie.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosciu

~pingwin~: Ciekawe.. W którą stronę granice przesuwali?

p
pingwin

Otóż to, doskonae wyłuszczone. Te "podlasie" zupełnie nie na miejscu jest. Województwo białostockie było by zdecydowanie lepsze, ale oczywiście przy reformie na siłę próbowano wyczyścić nazewnictwo z nazw miast - "stolic". Kilku miastom się poszczęściło, reszcie nie i mamy to co mamy. Cóż, i tak lepiej niż "zachodnia Białoruś" i tym podobne brednie.

g
gggg
Białystok nie jest na Podlasiu? Może na Dolnym Śląsku co?

Na Dolnym Śląsku jest Dolny Śląsk (bo może nie wiesz). Natomiast Białystok leży co najwyżej na obrzeżach historycznego Podlasia, więc nie byłbym taki przekonany nazywając Białystok jego stolicą. Natomiast obecne województwo Podlaskie jest "podlaskie" tylko z nazwy, bo wrzuca do jednego wora część Mazowsza, Podlasia i Pojezierza. Jest to najbardziej nieszczęśliwa nazwa dla województwa jaką sobie można wymyśleć, bo tak samo "podlaskie" jest woj. Lubelskie.
G
Gość

Białystok nie jest na Podlasiu? Może na Dolnym Śląsku co?

p
pingwin

Jest nawet gorzej, bo mnie zupełnie nie interesuje co do powiedzenia mają obcokrajowcy o Białymstoku i gdzie on leży.

G
Gość

Białystok nie jest na Podlasiu. Co pani na to, pani Anno?

Dodaj ogłoszenie