Podatki idą w górę

Julita Januszkiewicz [email protected] tel. 85 748 95 18
Podatki idą w górę
Podatki idą w górę sxc
Najwięcej w naszym regionie zapłacą mieszkańcy i przedsiębiorcy z Białegostoku, zaś najmniej wasilkowianie oraz choroszczanie. Samorządy właśnie uchwaliły stawki za nieruchomości.

Za metr kwadratowy powierzchni użytkowej domu lub mieszkania białostoczanie w przyszłym roku zapłacą 73 grosze. To o trzy więcej niż przed rokiem. W porównaniu do innych gmin w powiecie białostockim opłaty te są najwyższe.

Także białostoccy przedsiębiorcy zapłacą najwyższe podatki w  od gruntów. Od stycznia wyniosą one  84 grosze. To o 15 więcej niż np. w sąsiedniej Choroszczy.
Z kolei w Wasilkowie przedsiębiorcy zapłacą za metr kwadratowy gruntu 71 groszy. – Mniejsze podatki są pewniejsze – zauważa Marta Szczuka, skarbnik gminy Wasilków. – Nie możemy porównywać się do Białegostoku, bo tam ziemia jest cenniejsza. Jesteśmy gminą miejsko-wiejską. Musimy się też liczyć z tym, że jeśli zafundujemy naszym przedsiębiorcom wygórowane podatki, mogą zbankrutować – wyjaśnia Marta Szczuka.
– Niższymi podatkami chcemy przyciągnąć do nas inwestorów. Chcemy też, by osiedlali się u nas białostoczanie –  przekonuje Andrzej Winnicki z urzędu w Choroszczy.
Od nowego roku wzrosną też podatki za budynki, w których jest prowadzona działalność gospodarcza. Tradycyjnie w regionie najwięcej zapłacą białostockie firmy – będzie to 22,36 zł za metr kwadratowy.

Według Lecha Pileckiego, prezesa Podlaskiego Klubu Biznesu, podatki od nieruchomości w naszym mieście są bardzo wysokie.
– To niesprawiedliwe. Po starym ustroju odziedziczyliśmy stare, często zrujnowane obiekty. Żeby je dostosować do naszej działalności, musimy je modernizować. A to przecież sporo nas kosztuje. Władze nie biorą tego pod uwagę – przekonuje Lech Pilecki.

Według Lucjana Bielawskiego, dyrektora departamentu finansów w Urzędzie Miasta w Białymstoku, nie są to zbyt wygórowane kwoty.
– Maksymalne stawki dla gmin ustala ministerstwo finansów. Nasze są blisko tego pułapu – przyznaje jednak Lucjan Bielawski.
Gminy podnoszą podatki, bo to dla nich spory dochód. Białystok liczy, że do budżetu w przyszłym roku wpłynie 26 milionów złotych z podatków od osób fizycznych oraz aż 100 mln za podatki od osób prawnych.
– Mieszkańcy zrzucają się na utrzymanie miasta. Dzięki temu jesteśmy bardziej samodzielni, niezależni – przyznaje wprost Lucjan Bielawski. – Gdyby nie było tych pieniędzy, byłoby ciężko. Trudno byłoby nam funkcjonować tylko za subwencje przyznane przez państwo.
Inne miasta w regionie też liczą na duże przychody z podatków. W Wasilkowie mają przynieść 6,5 mln złotych. O milion mniej planuje zarobić gmina Choroszcz. Z kolei Łapy liczą na prawie 8 mln złotych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie