Podatki. Chcesz większą ulgę? Więcej zarabiaj!

Maryla Pawlak-Żalikowska mzalikowska@prasapodlaska.pl
sxc
Ulga internetowa do likwidacji. Prorodzinna – zmieniona. Odpis 50 proc. kosztów uzyskania przychodów od umów autorskich – ograniczony.

Tak zwana ulga prorodzinna jest najpowszechniejszą spośród tych, a jakich korzystają Polacy. Do tej pory prawo do odliczenia określonych kwot od podatku nie zależało od wysokości dochodów podatników. Nowelizacja zaproponowana przez rząd w tym tygodniu zmienia tę sytuację.

Promocja wielodzietności
Ulga ma nie przysługiwać rodzicom będącym w związku małżeńskim i osobom samotnym wychowującym jedno dziecko, których dochód roczny przekroczy 112 tys. zł. A także  rodzicom, którzy nie są w związku małżeńskim, wychowującym jedno dziecko, których dochód roczny wyniesie ponad 56 tys. zł.

To pierwsza nowość. Druga natomiast polega na podniesieniu wielkości ulgi – bez względu na osiągnięty dochód – jeśli w rodzinie jest więcej niż dwoje dzieci. Na trzecie dziecko zostanie podwyższona o 50 proc., a na czwarte i każde kolejne dziecko o 100 proc.
Dla rodzin wychowujących dwoje dzieci – bez względu na osiągnięty dochód – ulga pozostanie bez zmian. Jakie to będą stawki, pokazuje graf powyżej.

Trzeba zarobić, żeby odliczyć
Przy okazji warto przypomnieć, że ulga prorodzinna jest ulgą odliczaną od podatku. Podatek, jaki mielibyśmy zapłacić fiskusowi, musi więc być wyższy lub równy kwocie ulgi. Czyli trzeba mieć odpowiednie do tego dochody.

Jak sprawdziliśmy, do tej pory mając troje dzieci, aby móc odliczyć 3336,12 zł przysługującej na nie ulgi, trzeba było mieć w rodzinie dochód bliski 28.000 zł. Rząd chce nam tę ulgę podnieść do 3892,20 zł za troje dzieci. Co oznacza, że aby z niej w pełni skorzystać, musimy zarobić na czysto ok 32.000 zł (o 4000 zł więcej).
A gdybyśmy się „dorobili” szóstki dzieci i chcieli skorzystać z podniesionej do ponad 10 tys.  zł ulgi, musimy uzyskać dochód w wysokości ok. 75 tys.  zł na rodzica, czyli o 28 tys. zł więcej niż obecnie, gdyż ulga na taką liczbę dzieci wynosi teraz ok. 6672 zł. 

Żegnaj ulgo na internet
Obecnie, jeśli podatnik poniesie wydatki za dostęp do internetu, może sobie odliczyć od dochodu do 760 zł rocznie. Ta ulga ma być zlikwidowana z początkiem 2013 r. Jej celem było zrekompensowanie podatnikom wzrostu cen na usługi w sieci, spowodowanej podniesieniem VAT z 7 do 22 proc., związanej z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Rząd jednak uznał, że w ostatnich latach usługi internetowe staniały, a liczba korzystających z sieci systematycznie rośnie. W takiej sytuacji likwidacja ulgi jest uzasadniona. Ma to skutkować oszczędnościami budżetowymi w 2014 r. w wysokości 424 mln zł.

Zmiany w umowach autorskich
Ograniczony zostanie przywilej podatkowy dla umów autorskich, zawieranych np. przez: artystów, dziennikarzy, naukowców i wynalazców. Odpisanie 50 proc. kosztów uzyskania przychodów będzie ograniczone limitem wynoszącym 42.764 zł rocznie. Na tej zmianie budżet państwa ma zyskać w 2013 r. 164 mln zł, a w 2014 r. – 173 mln zł. 

Opinia

Robert Ciborowski prorektor-elekt UwB

Ze względów demograficznych kierunek, żeby wspierać ulgami prorodzinnymi ludzi, którzy mają więcej dzieci, jest jak najbardziej słuszny. Ale generalnie moim zdaniem, żeby faktycznie istniało w Polsce coś takiego jak polityka prorodzinna, to koszty pracy powinny być dużo niższe. A one ciągle rosną i tym samym możliwości zatrudnienia i wzrostu płac maleją. A żeby móc utrzymać dzieci, ba – żeby korzystać z tych ulg, to trzeba pracować i zarabiać. Dziś państwo zabiera Polakowi tyle, że musi pracować i drugi rodzic. Państwo zmusza nas do szukania pracy, której często nie ma. A to właśnie możliwość godnego zarabiania jest najlepszym bodźcem prorodzinnym.

Ulgę internetową faktycznie można sobie darować. Nie jest to chyba zbyt ważąca sprawa dla większości podatników.
Natomiast pozbawienie artystów, dziennikarzy, naukowców i wynalazców możliwości odpisania 50 proc. kosztów uzyskania przychodów oceniam źle. Będę trochę adwokatem we własnej sprawie, ale uważam, że wykonując taki ruch, nie bierze się pod uwagę, ile w tych zawodach trzeba angażować środków własnych, żeby wykonywać swój zawód i rozwijać swoje umiejętności na właściwym poziomie.

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

m
matkaPolka

Rozbawiła mnie zmiana rozliczania się jako samotny rodzic. Żeby samotnie wychować dziecko trzeba pracować, żeby móc pójść do pracy trzeba dziecko posłać do żłobka. Do państwowego żlobka się dostać = graniczy z cudem, trzeba wynająć opiekunkę. Żeby było nas stać na opiekunkę trzeba odpowiednio zarobić, a wtedy już na ulgę się nie załapiemy. Więc najlepiej szybko mieć drugie dziecko, żyć na skraju ubóstwa, ale za to mieć pomoc od Państwa! Nie lepiej jakby nas stać było na godne życie?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3