https://poranny.pl
reklama

Po meczu z Cracovią pozostał niedosyt. Nie czas jednak na jego rozpamiętywanie. Przed Jagą kolejne ważne spotkanie

Mariusz Klimaszewski
Norbert Wojtuszek zagrał na obronie w miejsce kontuzjowanego Michala Sacka
Norbert Wojtuszek zagrał na obronie w miejsce kontuzjowanego Michala Sacka fot. ANDRZEJ BANAS
Mecze z Cracovią nie są łatwymi spotkaniami dla Jagiellonii. Zespół spod Wawelu zawsze gra do końca, bez względu na wynik. Tak też było w niedzielne popołudnie.

Piłkarze, sztab szkoleniowy i sami kibice mogą po meczu z Cracovią czuć niedosyt. Jagiellonia co prawda przywiozła z trudnego wyjazdu jeden punkt, ale do 75 minuty spotkania białostoczanie mieli mecz w garści wygrywając 2:0. Jednak po wspaniałym golu ich gra rozsypała się.

- Mamy mieszane uczucia. Do momentu straty pierwszej bramki mieliśmy pełną kontrolę i byliśmy zespołem lepszym. Jednak mecz trwa 90 minut, a gol, który padł w 73. minucie, zmienił wszystko - mówił na pomeczowej konferencji Jagiellonii Adrian Siemieniec.

quiz

Znajdź intruza! Czy wskażesz, który element tutaj nie pasuje? QUIZ

1/13

Który z ptaków nie pasuje do reszty?


- Prowadząc 2:0 na wyjeździe, remis 2:2 pozostawia pewien niedosyt. Dla jednych to rozczarowanie, dla innych korzystny rezultat. Wiedzieliśmy, że czeka nas trudne spotkanie, mamy jeden punkt i musimy to zaakceptować. Teraz koncentrujemy się na środowym starciu, w którym walczymy o półfinał Pucharu Polski - dodał szkoleniowiec.

Rozczarowany wynikiem jest strzelec jednej z dwóch bramek z Cracovią Jesus Imaz.

- Początek drugiej połowy wyglądał podobnie jak przed zmianą stron, ale od gola kontaktowego gospodarze zaczęli jeszcze częściej dostarczać piłki w nasze pole karne, a ostatecznie straciliśmy bramkę. To był nasz problem w tym meczu. Nie jesteśmy szczęśliwi, ale z drugiej strony mamy jeden punkt. Teraz skupiamy się już na Pucharze Polski - mówi Imaz.

Na chłodno ocenia mecz strzelec drugiej bramki dla Jagi Macedończyk Darko Churlinov.

- Zostawiamy więc ten mecz za sobą, zabieramy punkt i walczymy dalej o tytuł. Zobaczymy, jak sytuacja rozwinie się na końcu sezonu. Tak, powinniśmy zdobyć trzy punkty, ale straciliśmy tę szansę. W piłce nożnej zdarzają się takie mecze. Zawodnicy popełniają błędy, można analizować setki detali, ale nie możemy się nad tym zatrzymywać. Czasu na rozpamiętywanie nie ma, za trzy dni gramy kolejne spotkanie - powiedział dla klubowych mediów Jagiellonii Churlinov.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych

A w środę Jagiellonia gra ważny mecz w Pucharze Polski. Na Łazienkowskiej w Warszawie zmierzy się w ćwierćfinale PP z Legią.

- To będzie ciężki mecz. Legia będzie chciała odbić się po porażce, ale my też mamy coś do udowodnienia. To może być bardzo ciekawe spotkanie - mówi Norbert Wojtuszek, który w meczu z Cracovią zastąpił kontuzjowanego Michala Sacka.

W ostatnim niedzielnym meczu ekstraklasy Lech Poznań pokonał Zagłębie Lubin 3:1 (2:1).
Bramki zdobyli: dla Lecha - Patrik Wålemark 2, 18, Rasmus Carstensen 79; dla Zagłębia - Damian Michalski 12.

Tabela ekstraklasy

1. Lech Poznań 22 44 40-18
2. Raków Częstochowa 22 43 28-13
3. Jagiellonia Białystok 22 42 43-29
4. Pogoń Szczecin 22 39 35-22
5. Legia Warszawa 22 36 40-28
6. Cracovia 22 35 40-32
7. Górnik Zabrze 22 34 30-27
8. GKS Katowice 21 30 30-26
9. Piast Gliwice 22 30 24-21
10. Motor Lublin 21 29 28-35
11. Korona Kielce 22 26 20-29
12. Widzew Łódź 22 26 26-37
13. Radomiak Radom 22 24 29-36
14. Stal Mielec 22 23 24-30
15. Zagłębie Lubin 22 22 20-35
16. Puszcza Niepołomice 22 22 21-31
17. Lechia Gdańsk 22 21 23-37
18. Śląsk Wrocław 22 14 19-34

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny