Płatne parkowanie. Kierowca: Po co oznaczać strefę? Szkoda pieniędzy na farbę

Tomasz Mikulicz
Tomasz Mikulicz
Skoro stowarzyszenie Białostockie Drogi chce linii, niech zapłaci za farbę. - Moich podatków proszę nie tykać - mówi Henryk Żochowski
Skoro stowarzyszenie Białostockie Drogi chce linii, niech zapłaci za farbę. - Moich podatków proszę nie tykać - mówi Henryk Żochowski Jerzy Doroszkiewicz
Henryk Żochowski nie zgadza się, by z jego podatków miasto malowało linie na parkingach. - Każdy wie, gdzie trzeba płacić. Po co ten cyrk? - pyta.

To że powstało jakieś stowarzyszenie, które uważa tak czy inaczej nie oznacza, że ja jako podatnik muszę ponosić tego koszty - mówi kierowca Henryk Żochowski.

Nie podoba mu się, że miasto maluje linie wyznaczające miejsca do parkowania. - To wyrzucanie pieniędzy w błoto. Przecież zimą tych linii nawet nie będzie widać. Poza tym, skoro stoją znaki, to każdy widzi gdzie może postawić auto- mówi.

W zeszłym tygodniu pisaliśmy, że radni miejscy odrzucili skargę na prezydenta wystosowaną przez stowarzyszenie Białostockie Drogi. Jego członkowie domagali się, by miasto oznaczyło strefę płatnego parkowanie zgodnie z ministerialnym rozporządzeniem (weszło w życie w lutym 2014 roku), czyli nie tylko znakami drogowymi, ale też liniami na nawierzchni. - Prawo nie może kłócić się ze zdrowym rozsądkiem. Jeśli panowie ze stowarzyszenia tak bardzo chcą linii, to niech zrzucą się na farbę i sami namalują. No, chyba że to zwykli kombinatorzy, jak nazwano ich na sesji rady miasta - mówi Henryk Żochowski.

Słowa „kombinatorzy” użył radny PiS Sebastian Putra, którzy stwierdził, że nie będzie popierał tych, którzy unikają płacenia za parkowanie w strefie.

- Mogę pokazać wydruki z parkomatów. Tam gdzie jest podwójne oznaczenie - płacę. Nie mogę się jednak zgodzić na to, że miasto nie stosuje prawa. Skoro ja jestem kombinatorem, to jak nazwać władzę, która bezprawnie pobiera opłaty? - pyta Przemysław Kownacki z Białostockich Dróg.

Jego stowarzyszenie zwróci się do sądu. Wiceprezydent Adama Poliński cytował na sesji m.in. wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego, który stwierdził, że płacić trzeba nawet, gdy postawimy auto w miejscu nieoznaczonym.

- W naszym prawie nie ma jednak precedensów - przypomina Kownacki.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fooxtom

Na ulicy Sukiennej w Białymstoku, gdzie znajdują się parkometry zniknął znak "parking płatny", bo zgodnie z zapisem znaki poziome muszą być zgodne z znakami pionowymi w strefie płatnego parkowania. Ponieważ (wg departamentu dróg miejskich) chwilowo nie można "wprowadzić tu oznakowania poziomego" (cokolwiek to oznacza) - zdjęto znak pionowy. I tu wkracza straż miejska,bo

na początku ulicy Sukiennej (wjazd od św Rocha) stoi znak zakazu zatrzymywania się (nie dotyczy zaopatrzenia w godz. 6-8), zresztą jak najbardziej słusznie bo parkujące obok Rzemieślnika (na św Rocha) samochody utrudniają poruszanie się innym pojazdom. Obok pierwszego bloku (20 metrów dalej) stał wspomniany wcześniej  znak "płatnego parkowania" i wspomniane wcześniej parkometry. Niestety znak ten zniknął i tu popis urządzają panowie ze straży miejskiej. W dniu dzisiejszym (30.06.2016) kilkunastu kierowców otrzymało zawiadomienie o złamaniu zakazu parkowania -  pomimo posiadania ważnych opłat w strefie płatnego parkowania.
Udało mi się złapać w/w panów, jak odjeżdżali z miejsca "kaźni" (gdzie "skasowali" kilkunastu kierowców) i na moje tłumaczenie że przecież stoją parkometry i że ich mandat jest bezpodstawny usłyszałem "A wie Pan ile stoi sprzecznych znaków w strefie płatnego parkowania".
"Rycerzyki miasta" znależli chyba sposób, jak zarobić na farbę do oznakowania strefy płatnego parkowania. Robiąc kilka kursów dziennie na tę ulicę (gdzie parkuje wielu kierowców załatwiając spawy w śródmieściu) strażnicy miejscy naprawdę się obłowią (nabijając kasę miasta) bo znaleźli "świetne łowisko". Po odjeździe straży miejskiej, zauważyłem że wielu innych kierowców stawiało tam swoje samochody - pobierając przy tym bilety z parkomatów. Brawo miasto - golimy kierowców(frajerów?) podwójnie - raz: za parkowanie, drugi raz wlepiając i mandaty za łamanie przepisów.
Doprawdy chore miasto!!!

 
G
Gość
W dniu 09.06.2016 o 11:20, nfo napisał:

A dlaczego w tej dyskusji nie padł ani jeden głos że nieżyciowe prawo należałoby zmienić ?Wystarczy wyznaczenie początku i końca płatnego postoju i kierowcy sami będą wiedzieć jak ustawić auto.Tak samo z malowaniem granitowych płyt, czyż rozsądek nie nakazuje zaniechania pobierania opłaty do czasu wyjaśnienia sporu czy chciwość jak zwykle wygrywa ?

kup se pan rower i będzie po problemie

M
Miras

A wystarczyło w ustawie zaznaczyć "oznakowane w trwały sposób" bez podawania koloru i materiału, teren jest zwykle oznakowany innym kolorem kostki - nawet daltonista powinien to zauważyć

g
gość

Ten pan kierowca źle to wszystko zrozumiał, chodzi tu głównie o to żeby nie płacić za parkowanie. Ci co chcą tych linii i tak nie będą w nich parkować, będą parkować tam gdzie ich nie będzie, żeby nie płacić, tak jak do tej pory parkują na trawnikach i w różnych zakamarkach między blokami.  W liniach będą parkować ci uczciwi, którzy do tej pory normalnie parkują i płacą.

t
tybylec

Jak nie będzie namalowanych linii to będą parkować w poprzek !!!

w
wsztok_fm

Tylko i.d.i.o.c.i dążą do tego by każdy krok człowieka był skodyfikowany.

Cały cywilizowany świat wie, że przeregulowanie gorsze od faszyzmu. To dlatego jest coraz więcej miejsc gdzie obowiązuje tylko i wyłącznie zdrowy rozsądek.

Strefa płatnego parkowania nie została wymyślona w Polsce. U nas co najwyżej jacyś chwilowi ministrowie chcą zaistnieć tworząc i.d.i.o.t.y.c.z.n.e rozporządzenia.

Strefa płatnego parkowania ma skłonić do korzystania komunikacji publicznej.

Ciekawe jak zareagują ci nawiedzeni pieniacze gdy wprowadzi się płatny wjazd do pewnych części miasta?

G
Gość
W dniu 09.06.2016 o 11:20, nfo napisał:

A dlaczego w tej dyskusji nie padł ani jeden głos że nieżyciowe prawo należałoby zmienić ?Wystarczy wyznaczenie początku i końca płatnego postoju i kierowcy sami będą wiedzieć jak ustawić auto.Tak samo z malowaniem granitowych płyt, czyż rozsądek nie nakazuje zaniechania pobierania opłaty do czasu wyjaśnienia sporu czy chciwość jak zwykle wygrywa ?

Problem nie dotyczy tylko Białegostoku w ustawie jest oraz zamiast lub - będzie zmieniona. Stowarzyszenie cwaniaczków należny kijami pogonić z miasta.

G
Gość
W dniu 09.06.2016 o 13:55, mieszkaniec napisał:

Podstawili człowieka który ma pokazać inną stronę sporu.Oczywiście malowane za nasze ale jak nie pomalują wcale nam tych pieniędzy nie oddadząi wcale nie przeznaczą na inny cel który przysłuży nam tylko sobie na nagrody! Wg prawa mają być prawidłowo oznaczone koniec i kropka.

durne tłumaczenie kolejnego cwaniaczka - zamiast co roku malować besensowne linie lepiej kilka metrów ścieżki rowerowej zrobić. A i tak pieniędzy Ci nikt nie odda.

W
Wojtek

Kownacki to drobny cwaniaczek na forach napisał "nie płace i płacić nie będę"

a tu nagle płaci ... pogonić cwaniaczków

 

po co malować linie np w zatokach? durny pomysł! jak cos trzeba zmieniać to przepis

G
Gość

Po to ustalono znaki poziome w prawie drogowym by je stosowac heniek!

Jak chcecie ich nie stosowac to nie bierzcie oplat za parkowanie!

Proste jak drut.

m
mieszkaniec

Podstawili człowieka który ma pokazać inną stronę sporu.

Oczywiście malowane za nasze ale jak nie pomalują wcale nam tych pieniędzy nie oddadzą

i wcale nie przeznaczą na inny cel który przysłuży nam tylko sobie na nagrody!

 

Wg prawa mają być prawidłowo oznaczone koniec i kropka.

w
wer

jak chce się zarabiać to trzeba najpierw zainwestować a nie na krzywy R..J .

kasa była na znaki, karty, wypisywaczy mandatów a na farbę zabrakło.

trzeba sprzedać pare parkomatów (tych co na zakazie parkowania stoją) i kupić farbę

a dla tego pana polecam jazdę niemalowanymi drogami.

n
nfo

A dlaczego w tej dyskusji nie padł ani jeden głos że nieżyciowe prawo należałoby zmienić ?

Wystarczy wyznaczenie początku i końca płatnego postoju i kierowcy sami będą wiedzieć jak ustawić auto.

Tak samo z malowaniem granitowych płyt, czyż rozsądek nie nakazuje zaniechania pobierania opłaty do czasu wyjaśnienia sporu czy chciwość jak zwykle wygrywa ?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3