Planty. Akademia +50 zaprasza na tańce

Agata Sawczenko
Agata Sawczenko
Na tańce etniczne na Plantach Akademia 50 plus zaprasza już od siedmiu lat. W tym roku spotykać się będą co poniedziałek, przy Plantach, o godz. 10.
Na tańce etniczne na Plantach Akademia 50 plus zaprasza już od siedmiu lat. W tym roku spotykać się będą co poniedziałek, przy Plantach, o godz. 10. Wojciech Wojtkielewicz
Dziś seniorzy inaugurują taneczny sezon. I tak do końca sierpnia. Będą tańce etniczne, ale też słońca, ziemi, kwiatów. Co poniedziałek.

Przyjdę. Bo wiem, że będzie cudownie - zapowiada Jolanta Jastrzębska. Na tańce w parku przychodzi już od wielu lat.

- Od samego początku - zapewnia. Zresztą nie tylko ona. - Na tańczenie w parku namówiłam już wiele swoich koleżanek. I już od stycznia dopytują, kiedy w tym roku zaczynamy tańczyć - uśmiecha się pani Jolanta.

A tańce etniczne w parku Planty zaczynają się właśnie dziś.

- Spotykamy się o godz. 10 przy głównej fontannie - zaprasza Anna Skorko ze Stowarzyszenia Akademia +50. - Nie trzeba wcześniej się rejestrować. Wystarczy tylko przyjść i dobrze się bawić.

Akademia +50 przy fontannach na Plantach będzie tańczyć już siódmy sezon. W tym roku wydarzenie jest dofinansowane przez miasto jest to dofinansowane z projektu Akademia Pełni Życia.

- Na początku przychodziło kilka pań - przyznaje Anna Skorko. - W ubiegłym roku bywało, że tańczyło nas nawet 30.

Spontanicznie zresztą do tańców włączają się spacerowicze, uczniowie pobliskiego liceum, którzy przychodzą do parku na lekcje gimnastyki, mamy z dziećmi.

- Tańczyła z nami nawet młoda para, która w ślubnych strojach robiła sobie w parku sesję zdjęciową - przypomina sobie Anna Skorko.

Seniorzy tańczą przy muzyce różnych narodów. Są i tańce bałkańskie, i żydowskie, i ukraińskie, białoruskie, ale też bardziej wymyślne choreografie jak tańce kwiatów, ziemi, księżyca.

- Tańczymy tak, jak w duszy zagra - dodaje Jolanta Jastrzębska. - I mamy swoją dewizę: Najważniejszy jest uśmiech. Nawet, jeśli ktoś pomyli kroki. Pani Jolanta bardzo chwali atmosferę panującą na poniedziałkowych spotkaniach. No i to, że starsi ludzie mają pretekst, by wyjść z domu, ładnie się ubrać.

- A dzięki temu mamy lepszą kondycję: i fizyczną, i psychiczną - dodaje Anna Skorko.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tdk

W PRLu były czyny społeczne, integrujące, pożyteczne, skuteczne na wiele chorób w tym na in vitro

czy barszcz Sosnowskiego

Dodaj ogłoszenie