Plantacja marihuany. Dilerzy narkotyków twierdzą, że to na...

    Plantacja marihuany. Dilerzy narkotyków twierdzą, że to na własny użytek

    Magdalena Kuźmiuk mkuzmiuk@poranny.pl tel. 85 748 95 12

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Dilerzy narkotyków twierdzą, że stworzyli plantację marihuany na własny użytek

    Dilerzy narkotyków twierdzą, że stworzyli plantację marihuany na własny użytek ©sxc.hu

    Krzysztof W. i Szczepan K. będą się wkrótce tłumaczyć przed sądem z posiadania znacznych ilości narkotyków i uprawę marihuany. Hodowla kwitła w wynajmowanym mieszkaniu w Białymstoku.
    Dilerzy narkotyków twierdzą, że stworzyli plantację marihuany na własny użytek

    Dilerzy narkotyków twierdzą, że stworzyli plantację marihuany na własny użytek ©sxc.hu

    Akt oskarżenia trafił właśnie do białostockiego sądu. Na ławie oskarżonych zasiądą tam wkrótce dwaj koledzy: 31-letni Krzysztof W. i 28-letni Szczepan K. Proces będzie finałem śledztwa, jakie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ prowadzili funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego.

    Policjanci od jakiegoś czasu podejrzewali, że Krzysztof W.
    zajmuje się sprzedażą marihuany w białostockich dyskotekach. Bacznie mu się przyglądali. 26 listopada ubiegłego roku po pościgu samochodem zatrzymali Krzysztofa W. Policjanci przeszukali też wynajmowane przez oskarżonego mieszkanie przy ulicy Wrocławskiej. Znaleźli tam prawie 168 gramów marihuany o wartości 5000 złotych i niewielką ilość amfetaminy.

    Tego samego dnia funkcjonariusze siłą weszli do kolejnego mieszkania, które przy ulicy Kołłątaja Krzysztof W. wynajmował razem ze Szczepanem K. Od razu nabrali pewności, że kwitła tam hodowla marihuany. W pokoju oskarżeni rozstawili trzy namioty, pod którymi uprawiane były rośliny. Wysokość niektórych krzaków sięgała metra. Policjanci doliczyli się 51 roślin. W mieszkaniu znaleźli też m.in. pojemniki z nawozem, specjalne urządzenia do sztucznego nasłoneczniania i wentylacji, a nawet poradniki ogrodnicze dotyczące konopi.
    Po przeszukaniu tego samego dnia także trzeciego mieszkania - przy ulicy Bacieczki, policjanci tam także odkryli marihuanę. Było jej ponad pięć gramów.

    - Obaj oskarżeni przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów - mówi Wojciech Zalesko, szef Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ.

    Tłumaczyli, że marihuanę hodowali na własny użytek, by mieć pewność, że nie jest skażona żadnymi substancjami. Nie chcieli jej także kupować od innych osób. Grozi im osiem lat więzienia.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (14)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (14) forum.poranny.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nowy kodeks drogowy

    Poranny.pl poleca

    Oto lista najbardziej popularnych ginekologów - Białystok, woj. podlaskie

    Oto lista najbardziej popularnych ginekologów - Białystok, woj. podlaskie