PKP rozważa budowę tunelu wzdłuż trasy generalskiej. Przebiegać w nim ma północna obwodnica kolejowa Białegostoku

Tomasz Maleta
Tomasz Maleta
Tak ma przebiegać obwodnica kolejowa w tunelu wzdłuż trasy generalskiej. To wariant mieszkańca Białegostoku skorygowany przez PKP. Według spółki ma omijać centrum handlowe Auchan od południa i cały prowadzić w tunelu. PKP
Tunel wzdłuż ul. Maczka i Kleeberga, śladem obecnej drogi serwisowej. Taki pomysł na poprowadzenie północnej obwodnicy Białegostoku rozważa PKP PLK. Plan puszczenia Rail Baltiki przez Zawady niepokoi mieszkańców. Zaskoczone wariantem są władze miasta.

Trudno nazwać to obwodnicą Białegostoku, bo ona powinna prowadzić poza miastem, a nie przez osiedla - mówi Karol Zieliński mieszkaniec białostockich Zawad.

Od wiosny próbuje dociec od PKP PLK, kto stał za pomysłem puszczenie przyszłej Rail Baltiki przez Zawady i Dziesięciny. Taki wariant trasy pojawił się w marcu. Niespodziewanie, bo podczas konsultacji na początku roku zarówno mieszkańcy Zawad i Dziesięcin, jak i władze Białegostoku usłyszeli od przedstawicieli PKP PLK, że nie ma mowy o poprowadzeniu obwodnicy przez miasta.

Zobacz:Inwestycje kolejowe w Podlaskiem. PKP PLK konsultują plan. Na liście ważne projekty dla Białegostoku i regionu

Przypomnijmy. Plany jej budowy wywołały duże emocje przed wyborami parlamentarnymi w 2019 roku. Mieszkańcy gmin Dobrzyniewo Duże i Wasilków zarzucali projektantom trasy, że przygotowywali warianty w oparciu o stare mapy, które nie pokazywały gęstej zabudowy jednorodzinnej powstałej w ostatnich dekadach. Ponadto ludzie bali się zbyt bliskiego sąsiedztwa szybkiej kolei i nadmiernego hałasu. W styczniu i w lutym 2020 roku odbyły się spotkania konsultacyjne z mieszkańcami gmin, na których świetlice pękały w szwach.

Po nich PKP wycofały z pierwszych czterech wariantów, a studium wykonalności inwestycji uzupełniły o warianty przygotowane prze Społeczny Komitet Rozwoju na Rzecz Dobrzyniewo Duże oraz burmistrza Wasilkowa. Oba oddalają bardziej na północ tory niż to pierwotnie przewidywali kolejarze. Jednak po lutowym posiedzeniu Podlaskiego Zespołu Parlamentarnego przedstawiono kolejny wariant obwodnicy.

- Gdy zobaczyłem ten wariant, to aż mnie zmroziło – mówi Karol Zieliński, mieszkaniec Zawad. - Bo oznacza to odcięcie naszego osiedla od Białegostoku, rozerwanie tkanki miejskiej. - Do tej pory mieszkańcy Zawad oraz Dziesięcin żyli w przeświadczeniu, że obwodnica będzie poza miastem.

Próbował uzyskać od PKP informacje, kto zgłosił ten wariant, czy jest rozważany i jak będzie przebiegał. Co prawda PKP zasłaniała się ochroną danych, ale udostępniła argumenty mieszkańca Białegostoku, który zgłosił trasę przez Zawady. Według niego przemawia za nią to, że to najkrótszy wariant ze wszystkich rozważanych, pozwala na skrócenie przejazdu, a wyburzenia dotyczyłyby w większości obiektów handlowych w pasie drogowym obecnej drogi dojazdowej wzdłuż ulicy Maczka, pociągi jechałby z prędkością 130-140 km/h. Z treści zgłoszenia można wnioskować, że jest to osoba doskonale zorientowana w uwarunkowaniach technicznych tras kolejowych.

Czytaj też:Do końca listopada mieliśmy poznać trzy warianty przebiegu północnej obwodnicy kolejowej. Na razie PKP rozważa też trasę przez Zawady

- Włączyliśmy ten wariant, skoro się pojawił, do analiz studium wykonalności na tej samej zasadzie, co warianty zaproponowane przez mieszkańców Dobrzyniewa Dużego i burmistrza Wasilkowa. Także dlatego, by w przyszłości nikt nam nie zarzucił, że nie został przez nas procedowany - mówił w piątek [20.11.2020] Damian Kniaź, dyrektor zarządzający projektem budowy obwodnicy w PKP PLK, na posiedzeniu komisji zagospodarowania przestrzennego białostockiej rady miasta. - Ponadto jest w założeniu obwodnicą, bo łączy dwie linie: nr 6 do Sokółki i 38 do Ełku.

Pierwotnie wariant ten umownie nazwany nr 13 zakładał poprowadzenie torów za giełdą rolną w Fastach, wkroczenie w granice Białegostoku, potem za supermarketem Auchan i dalej wzdłuż trasy generalskiej do obecnych torów na Sokółkę. W trakcie przeprowadzonych już prac przy studium został skorygowany przez PKP.

- Tak, by był najmniej uciążliwy dla mieszkańców

- mówił dyrektor Kniaź.

Projektanci proponują teraz, by trasa prowadziła od Białostoczku w stronę ogródków działkowych przy Świętokrzyskiej, przecinała ul. gem. Maczka, prowadziła wzdłuż niej drogą serwisowo-dojazdową i ul. Kleeberga aż do ulicy Przędzalnianej i dalej do linii kolejowej nr 38.

- Od ogródków działkowych aż do Przędzalnianej trasa prowadziłaby w tunelu - wyjaśniał dyrektor Kniaź. - Podobnie zakłada jedna z alternatyw łącznicy od strony Wasilkowa przez Las Wesołowski.

Czytaj też: Wojewoda podlaski wydał decyzję lokalizacyjną na kolejny odcinek trasy Rail Baltica - Stacja Łapy. Ale nie na dworzec

Zasygnalizował też, że jeśli pojawią się naciski ze strony krajów bałtyckich na jak największą prędkość pociągów, to może się okazać, że pociągi dalekobieżne w ogóle nie będą wjeżdżały do Białegostoku, bo byłaby to strata czasu. Taka opcja jest możliwa, bo linia 38 odchodzi od miasta, a po jej modernizacji pociągi jadące z Ełku i Warszawy mogłyby od razu omijać Białystok. By do niego wjeżdżały i wyjeżdżały niezbędna jest obwodnica miasta łącząca linie nr 6 i 38.

- Szukamy takiego rozwiązania, które umożliwi pozostawienie Białegostoku jako kluczowej stacji na trasie Rail Baltiki

- zapewniał przedstawiciel PKP.

Poinformował, że prace nad pierwszymi czterema opcjami zostały wstrzymane, ze względu na to, że ewentualne warianty wchodziły w ujęcie wody pitnej dla Białegostoku.

Czytaj też:Wielka awantura o przebieg kolejowej inwestycji. Ludzie boją się, że tory przetną ich posesje!

Agnieszka Ziemkiewicz mieszkanka Zawad dopytywała jak PKP zamierza rozwiązać kwestie nie tyle hałasu, skoro tory mają prowadzić pod ziemią, a drgań. Mieszkańcy dzielnicy już teraz mocno doświadczają uciążliwości związanych z wybudowaniem trasy generalskiej.

- Ponadto obawiamy się, że po wybudowaniu trasy kolejowej jeszcze bardziej będzie nas zalewać niż obecnie przy trasie drogowej, Obawiamy się o nasze domy. Myśleliśmy, że po zimowych spotkaniach konsultacyjnych możemy spać spokojnie. Tymczasem za naszymi plecami toczy się akcja - mówiła mieszkanka Zawad.

Dyrektor Kniaź wspomniał, że część mieszkańców miejscowości w pobliżu Białegostoku ma swoje oczekiwania, a białostoczanie swoje.

- Trudno, żebyśmy zaspokoili wszystkie. Szukamy kompromisowych rozwiązań. Wariant trzynasty też budzi nasze wątpliwości ze względów społecznych, jaki i ekonomicznych. Bo jest drogi w realizacji - wyliczał przedstawiciel PKP. - Na dzień dzisiejszy jest to nadal tylko studium wykonalności, które ma odpowiedzieć na pytanie, czy ta obwodnica jest możliwa.

Adam Musiuk, wiceprezydent Białegostoku nie krył zdziwienia, że PKP nie rozmawia o swoich planach z urzędem miejskim.

- Zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie ma rozmów formalnych, a władze miasta muszą pokrętnymi ścieżkami dowiadywać się o zamierzeniach spółki - pytał wiceprezydent.

Czytaj też:Nowe warianty przebiegu kolejowej obwodnicy Białegostoku. Ale PKP PLK chce najpierw poznać opinie instytucji. I odbędą się konsultacje

A że zawodowo związany był przez lata z branżą budowlaną, to jest pewien, że od strony technicznej PKP nie będzie w stanie zrealizować tunelu. Dociekał, czy to jest wariant ostateczny trasy przez Białystok i dlaczego tak bardzo zależy PKP na takim jej poprowadzeniu.

- Odejścia bardziej na północ, czyli warianty 1-4 zostały odrzucone. Z kolei przy odejściu na południe wchodzimy w tereny silnie zurbanizowane - mówił dyrektor Kniaź. - Dlatego z naszego punktu widzenia tunel wzdłuż ul. Maczka jest jedynym możliwym wariantem przez Białystok do dalszych analiz - wyjaśniał przedstawiciel PKP.

Dodał, że na razie wszystkie warianty są na etapie preselekcji, z którego zostaną wyłonione trzy do dalszych prac. Pierwotnie planowano, że będzie to pod koniec listopada 2020 r.

- Nastąpi to w styczniu 2021. Zakładamy, że ten ostateczny zostanie wybrany na przełomie lipca-sierpnia - mówił dyrektor Kniaź

Dworzec PKP Białystok. Jak wygląda białostocki dworzec kolej...

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
23 listopada, 12:12, gość:

ale o co chodzi !

dawno ktoś wymyślił hasło tiry na tory (i ciągle trwają przygotowania do jego realizacji); to może teraz dołączyć do tego pomysłu pociągi tranzytowe !

razem będzie taniej !

jeden pociąg tranzytowy będzie przewoził przez miasto i tiry i inne pociągi na specjalnych platformach !

ale będzie widok !

Hasło było super ale nie uwzględniało polskiej specyfiki, nie ma torów!

Kiedyś widziałem takie coś. Ogromny skład towarowy z samochodami z Korei, które załadowane były na tory w Hamburgu, dojechał do Białegostoku. Tu TIR-y odbierały je i wiozły przez centrum Białegostoku, czy;i Kolejową, Poleską itd. prosto na Litwę.

Pijany by nie wymyślił głupszej rzeczy ale jak ktoś chce to może.

g
gość

ale o co chodzi !

dawno ktoś wymyślił hasło tiry na tory (i ciągle trwają przygotowania do jego realizacji); to może teraz dołączyć do tego pomysłu pociągi tranzytowe !

razem będzie taniej !

jeden pociąg tranzytowy będzie przewoził przez miasto i tiry i inne pociągi na specjalnych platformach !

ale będzie widok !

G
Gość
23 listopada, 08:59, Gość:

Po co te kombinacje z obwodnicą? Wybudować skręt z kierunku Warszawy na Ełk za Turczynem bezpośrednio do stacji Białystok Starosielce. Czy koniecznie pociągi tranzytowe muszą zajeżdżać na Białystok stacja główna? Jako przykład podam Łódź. Tam tylko pociągi kończące bieg w tym mieście dojeżdżają do stacji Fabryczna. Pociągi jadące tranzytem przez Łódź zatrzymują się na Kaliskiej, nikt nie widzi w tym problemu.

Przecież to już jest. Za nieboszczki komuny wybudowano a za styropianowych ministrantów natychmiast prawie zaorano. Co prawda są tylko tory i maszty których złomiarze nie spożytkowali jak miedzi, ale na początek dobre i to.

Teraz wystarczy wszystko wyburzyć, zrównać z ziemią i stworzyć nowe plany, tym razem z udziałem wody poświęconej.

G
Gość
23 listopada, 9:21, Nie będzie niczego:

Protestuja śledzie białostockie przeciwko wszystkiemu:

Przeciwko komórkom, wodociągom, gazociągom, elektryczności, samochodom, pociągom, internetowi, spalarniom śmieci... Bo tam siedzi diabeł.

Najpierw za grosze dostaliście mieszkania po komunie i ziemię od państwa a teraz paniska na zagrodzie i nie chę żeby coś mi przeszkadzało.

Witamy trolla na forum. Nie karmić trolli.

N
Nie będzie niczego

Protestuja śledzie białostockie przeciwko wszystkiemu:

Przeciwko komórkom, wodociągom, gazociągom, elektryczności, samochodom, pociągom, internetowi, spalarniom śmieci... Bo tam siedzi diabeł.

Najpierw za grosze dostaliście mieszkania po komunie i ziemię od państwa a teraz paniska na zagrodzie i nie chę żeby coś mi przeszkadzało.

G
Gość

Po co te kombinacje z obwodnicą? Wybudować skręt z kierunku Warszawy na Ełk za Turczynem bezpośrednio do stacji Białystok Starosielce. Czy koniecznie pociągi tranzytowe muszą zajeżdżać na Białystok stacja główna? Jako przykład podam Łódź. Tam tylko pociągi kończące bieg w tym mieście dojeżdżają do stacji Fabryczna. Pociągi jadące tranzytem przez Łódź zatrzymują się na Kaliskiej, nikt nie widzi w tym problemu.

A
Anonor

Ej ale spokojnie, to nie finansuje miasto, a PKP.

Jeśli naprawdę zrobią to pod ziemią, to pierwszy raz zaklaszczę dla nich za dobry pomysł. Lepszego rozwiązania nie będzie, to eliminuje większość problemów. Podziemny tunel to naprawdę dobre rozwiązanie i kibicuję temu pomysłowi- myślę, że mieszkańcy terenów związanych z tym powinni mieć to na uwadze.

Chodź myślę też, że pociągi powinny przejeżdżać przez główny dworzec i stamtąd może, ten tunel powinni projektować (to strategicznie jest lepsze).

G
Gość

Nie ma kasy na 100 metrów tunelu żeby połączyć ul. św.Rocha z ul. Kolejową a ma się kasa znaleźć na kilometry tunelu wzdłuż Trasy Generalskiej ? (sic!)

G
Gość

Ktoś szurnięty manią metropolii, dołączył wieś Zawady do Białegostoku, teraz zbieramy plony szurniętych strategów.

"może się okazać, że pociągi dalekobieżne w ogóle nie będą wjeżdżały do Białegostoku, bo byłaby to strata czasu. "

I o to chodzi, będzie cisza i spokój, co prawda zakłócane dwoma, trzema pociągami zatrzymującymi się na "stacjach" Zielone Wzgórza i Wiadukt by po otwarciu drzwi wpuścić trochę powietrza do pustych wagonów. Rozwiążę się odwieczny problem kolei, nie będzie uciążliwych pasażerów.

Tunel to najbardziej genialny pomysł kolejowych euGeniusz. Tunel pod nieużytkami by zające i kuropatwy miały spokój. Przy okazji można dodać podziemny pas startowy dla lotniska międzykontynentalnego. Będzie taniej. Choć wiadomo, że ma być drożej a nie taniej, tak, że nici z podziemnego lotniska.

G
Gość

Ludzie , tego typu artykuły umieszcza się 1 kwietnia na prima-aprilis.

P
Piter

:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Co za bzdury....

Dodaj ogłoszenie