PKP Intercity nie przyznało miejsc. Dzieci ze świetlicy mają biegać po pociągu

Magdalena Kuźmiuk
PKP Intercity nie przyznało miejsc dzieciom ze świetlicy.
PKP Intercity nie przyznało miejsc dzieciom ze świetlicy. Archiwum
30-osobowa grupa dzieci i młodzieży z jednej z białostockich świetlic socjoterapeutycznych ma pewne miejsca w pociągu nad morze. Mimo złożonego w terminie wniosku, PKP Intercity nie przyznało jej miejsc na podróż powrotną.

- Zawsze poważnie przygotowujemy się do wyjazdów dzieci. Siostra złożyła wnioski o rezerwację w pociągu na lipiec miejsca w obie strony dla 30-osobowej grupy. Teraz dowiedzieliśmy się, że mamy zapewnioną rezerwację nad morze, ale z powrotem już nie - denerwuje się Krystyna Biegańska ze świetlicy socjoterapeutycznej Nazaret w Białymstoku.

Świetlica od dawna planowała dla swoich wychowanków letni wypoczynek w Jastarni. Dzieci i młodzież nad morze wyjeżdżają 2 lipca. Powrót planowany jest na 14 lipca. Pojawił się jednak duży problem, ponieważ PKP Intercity nie przyznało świetlicy rezerwacji na podróż powrotną.

- Poszłyśmy na dworzec, by dowiedzieć się, dlaczego nie przyznano nam rezerwacji w obie strony. Na pytanie: co mamy teraz zrobić, w okienku usłyszałyśmy, że gdy pociąg podjedzie, trzeba będzie po prostu biegiem zajmować tyle miejsc, ile się da. To oburzające - dodaje Krystyna Biegańska.

Podkreśla, że przecież wychowankowie świetlicy - uczniowie podstawówki i gimnazjum - wracający z kolonii nie mogą być rozsiani po całym pociągu, bez jakiejkolwiek opieki i kontroli. Muszą siedzieć razem.

- Wszyscy powinniśmy dbać o to, by dzieci bezpiecznie dojechały i wróciły z wakacji. PKP też - ocenia Krystyna Biegańska.
- Przygotowując ofertę np. wakacyjną, kiedy notujemy zwiększone przewozy, planujemy w jakich pociągach i ile miejsc możemy przeznaczyć do dyspozycji grup. Wstępnie przyjmuje się, że liczba rezerwacji dla grup nie może przekroczyć około 20 procent wszystkich miejsc dostępnych w danym składzie - mówi Beata Czemerajda z zespół ds. relacji z mediami PKP Intercity.

Dodaje, że wnioski o przejazdy grupowe należało składać do 15 maja. - W tym roku PKP Intercity przyjęło 3891 takich wniosków, z czego zrealizujemy ponad 3100 - informuje Beata Czemerajda.

Białostocka świetlica złożył swój wniosek w terminie, bo 26 kwietnia. - Mimo to, nie dostaliśmy rezerwacji. Myśleliśmy o wynajęciu autokaru, ale to aż tysiąc złotych więcej - zastanawiają się pracownicy świetlicy.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mardok
Kolonie to zawsze była plaga w pociągach. Przykładowo jeśli pociąg jedzie ze Szczecina do Białegostoku i jakaś grupa zarezerwuje sobie przedziały z Ełku do Białegostoku to już od Szczecina wagon jedzie zamknięty a zwykli ludzie całują w klamkę i koczują w kiblu- płacąc 100 % ceny za bilet. Tymczasem jak się chce jechać w luksusie to proszę wynająć cały pociąg, a nie za cenę przejazdu grupowego- czyli zaledwie 1/2 ceny zajmujecie przedziały na całą trasę pociągu, w dość sytuacjach w których przedziały przez większą częśc trasy jadą puste. I potem wielki lament że to przecież DZIECI~!!! A co to dzieci, święte krowy???
G
Garfild
@ olo- nie gadaj głupot. Z twojej wypowiedzi wnioskuje że dziecko na koloni jadące pociągiem nie jest zwykłym pasażerem. Dziecko jest tak samo w 100% zwykłym podróżnym. To że rezerwuje sobie kolonia przedziały czy wagon to już osobna sprawa. Ale skoro za to człowiek płaci to wymaga. A jeżeli Ci się nie podoba jazda w kiblu, na korytarzy czy przepełnionym wagonie to zarezerwuj sobie miejscówke w 1 klasie i po kłopocie, jedynie co bedzie Cię łączyło z WC to potrzeba. Co do koloni to Rezerwacje ustala się nawet miesiące przed podróżą, by wszystko było jasne.
W interesie przewoźnika jest to czy dostawi wagon czy nie bo tyle i tyle ludzi jest.
Zrozum że opiekun odpowiada za grupe i w jego interesie jest bezpieczeństwo dzieci. Dlatego też chce ulokowac dzieci w przedziałach obok siebie i żeby każde dziecko miało swoje miejsce.
o
olo
A zwykły podróżny, który zapłaci 100% za bilet niech jedzie w WC, bo jaśnie kolonie zarezerwowały pół składu.
A zwiększenie ilości wagonów, to dwa razy większa stawka za dostęp do torów.
K
KASIA
jakis absurd..niektore dzieciaczki to maluchy..maja biegac po pociagu?wystarczy chwila nieuwagi,okna ,drzwi..ponadto dzieci w upal 10h podróży...kazda grupa powinna zawsze miec zapewniona rezerwacje..paranoja PKP!!!
b
były klient pkp
Niedasizm.
Zwyczajnie jeden pracownik mógłby to zrobić.
Kolej zachęca do korzystania ze swoich usług jak może.
Dodaj ogłoszenie