PKO Ekstraklasa. Robert Kądzior: W meczu Jagiellonii z Piastem będę kibicował synowi, ale niech wygra lepszy

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Pomocnik Piasta Damian Kądzior (pierwszy z lewej) w starciu z Legią Warszawa zagrał bardzo dobrze
Pomocnik Piasta Damian Kądzior (pierwszy z lewej) w starciu z Legią Warszawa zagrał bardzo dobrze Karina Trojok
Udostępnij:
To, że Piast rozbił 4:1 Legię, a Jagiellonia w takim samym stosunku przegrała w Szczecinie nie musi nic oznaczać. W Białymstoku każdy wynik jest możliwy - mówi Robert Kądzior, były piłkarz Jagi i ojciec występującego w gliwickim zespole Damiana Kądziora.

Z pewnością piłkarze z Górnego Śląska będą w lepszych humorach, bo efektowne zwycięstwo nad mistrzem Polski musi podnieść morale zawodników.

- Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się takiego wyniku. Powiem więcej, wybierałem się do Gliwic, ale byłem dwa razy na meczach Piasta i dwa razy było do tyłu. Pomyślałem więc sobie, nie pojadę, to może będzie lepiej. No i tak się stało - śmieje się Robert Kądzior, aktualnie prezes czwartoligowego KS Grabówka.

Dobry mecz z mistrzami Polski rozegrał jego syn Damian, który przy golu na 2:0 idealnie obsłużył podaniem Hiszpana Alberto Torila i była to czwarta w tym sezonie asysta coraz lepiej czującego się w śląskiej ekipie pomocnika.

- Rzeczywiście, Damian ma coraz mocniejszą pozycję w drużynie, w czym duża zasługa trenera Waldemara Fornalika. To bardzo mądry szkoleniowiec, który dużo z moim synem rozmawia, pomaga i to przynosi właściwy skutek, bo Damian odwdzięcza się dobrą grą - zaznacza ojciec pomocnika Piasta.

Inna sprawa, że - w niczym nie ujmując gospodarzom - do klęski w Gliwicach przyczynili się sami piłkarze Legii, którzy zaprezentowali się fatalnie, szczególnie w grze obronnej, co kosztowało utratę pracy trenera Czesława Michniewicza.

- W telewizyjnej transmisji od początku było widać, że coś jest nie w porządku. Trener Michniewicz praktycznie nie wstawał z ławki, nie odzywał się i wyglądał na pogodzonego z losem. Na boisku goście zostawiali mnóstwo wolnych przestrzeni i gdyby Piast trochę inaczej rozwiązał niektóre akcje, to wynik byłby jeszcze wyższy - uważa Robert Kądzior. - Ale i tak okazałe zwycięstwo da zespołowi z Gliwic potężnego kopa mentalnego, bo przecież wcześniej w lidze w tym sezonie raczej nie zachwycał - dorzuca.

Jagiellonia znajduje się na drugim biegunie, bo po katastrofalnych błędach w starciu z Pogonią można wpaść w mentalny dołek.

- Nie skreślałbym drużyny z Białegostoku. Po porażce 0:3 z Wisłą Płock wszyscy skazywali ją na porażkę w meczu z Lechem, a lider przegrał przy Słonecznej 0:1. Teraz też Jagiellonia może się podnieść, a jej zawodnikom bardzo będzie zależeć na zmazaniu plamy ze Szczecina. Piast wcale nie przyjedzie jak po swoje i każdy wynik jest możliwy - uważa prezes KAS Grabówka.

Problem Żółto-Czerwonych może polegać na tym, że bardzo osłabione będą szeregi defensywne, a Toril i spółka mogą to wykorzystać.

- Takiego piłkarza, jak Michał Pazdan jest bardzo trudno zastąpić. Widać to też w drużynie Piasta, w której wypadł prawdziwy przywódca, jakim jest Jakub Czerwiński - przekonuje Robert Kądzior. - Ale nieszczęście jednych jest szansą dla innych. Zawodnicy z ławki rezerwowych zechcą wypaść jak najlepiej i mogą wnieść powiew świeżości. Wcale nie jest powiedziane, że osłabią zespół - dorzuca.

Serce naszego rozmówcy będzie w sobotę rozdarte, bo jako białostoczanin kibicuje Jagiellonii, ale jeszcze bardziej jest fanem syna.

- Na pewno będę ściskał kciuki za Damiana, a niech wygra lepszy. Liczę na ciekawe spotkanie i wielkie emocje - kończy Robert Kądzior.

Mecz Jagiellonia - Piast rozpocznie się w sobotę, o godz. 20, na stadionie miejskim w Białymstoku.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie