Piotruś potrzebuje kosztownej rehabilitacji. Mama chorego chłopca prosi o pomoc

Olga Goździewska-Marszałek
Olga Goździewska-Marszałek
Chłopiec potrzebuje wsparcia!
Chłopiec potrzebuje wsparcia! zrzutka.pl Rehabilitacja dla Piotrusia
Udostępnij:
Trzynastoletni Piotruś spod Białegostoku przeszedł skomplikowaną operację rozcięcia półkul mózgu. Obudził się z niedowładem lewej strony ciała. Leczenie chłopca jest kosztowne, a bez rehabilitacji już nigdy nie będzie mógł stanąć na nogi. Mama dziecka prosi o pomoc. Trwa zbiórka.

Nie może grać w piłkę i biegać jak jego rówieśnicy. Jest przykuty do łóżka. Piotrek to 13-letni chłopiec spod Białegostoku, który zmaga się z licznymi schorzeniami.

To czy w przyszłości stanie na nogi, zależy od tego, czy jego rodzinie uda się opłacić kosztowną rehabilitację.

"Mój syn cierpi na padaczkę lekooporną, holoprozocefalie (przodomózgowie jednokomorowe), pachygyrie, opóźnienie psychoruchowe oraz zespół spastyczny czterokończynowy. Dotychczas samodzielnie chodził, sam jadł, bawił się oraz chodził do szkoły specjalnej" - opisuje na stronie zbiórki mama chłopca.

Zobacz też:Miecio urodził się martwy. Medycy zawalczyl

Niestety, w ostatnich miesiącach stan Piotrka się pogorszył i konieczna była operacja, która polega na rozcięciu półkul mózgu w celu złagodzenia ataków epileptycznych. Nie wszystko jednak poszło zgodnie z planem. Chłopiec obudził się z niedowładem lewostronnym, przestał chodzić, samodzielnie siedzieć. Nie jest w stanie nawet utrzymać samodzielnie sztućców, co do tej pory nie było dla niego problemem.

"Jestem przerażona. Konieczna jest natychmiastowa rehabilitacja. Najkrótszy termin jest w szpitalu w Rusinowicach - miejscowości oddalonej 500 km od naszego domu. Piotruś potrzebuje przewozu medycznego na miejsce turnusu- NFZ odmówił pokrycia kosztów transportu, którego koszt to około 5000zł. Turnus trwa trzy tygodnie, a potem potrzebna jest dalsza rehabilitacja. Kolejki są ogromne, a żeby mój syn stanął na nogi jestem zmuszona podjąć decyzje o rehabilitacji prywatnej której koszt oscyluje w granicach 500zł za 3 godziny dziennie" - pisze mama Piotrka.

Oprócz rehabilitacji konieczny jest zakup specjalistycznego sprzętu: łóżka, pionizatora, leżaka do kąpieli i podnośnika. Niestety koszt tego wszystkiego jest ogromny i przekracza możliwości finansowe rodziny.

Mama chorego chłopca przyznaje, że nigdy nie prosiła o pomoc obcych. Przez lata walczyła z urzędami i liczyła, że tam dostanie wsparcie. Niestety w tej chwili zmuszona jest zwrócić się do innych, bo liczy się czas.

Zbiórkę można wesprzeć tutaj: Rehabilitacja Piotrusia

Premier Morawiecki o sytuacji na granicy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie