Piotr Bojarski – Pokuszenie. Współczesny Pan Samochodzik...

    Piotr Bojarski – Pokuszenie. Współczesny Pan Samochodzik stawia wino pijaczkom

    Zdjęcie autora materiału

    Jerzy Doroszkiewicz

    Kurier Poranny

    Kurier Poranny

    Piotr Bojarski łączy powieść kryminalną z faktami z przeszłości. W dodatku detektywem amatorem czyni 45-letniego starego kawalera, w dodatku nauczyciela historii. Czy to Pan Samochodzik XXI wieku?
    Piotr Bojarski - autor powieści kryminalnych i historycznych oraz kilku książek non-fiction. W historii czuje się jak ryba w wodzie. Na co dzień dziennikarz

    Piotr Bojarski - autor powieści kryminalnych i historycznych oraz kilku książek non-fiction. W historii czuje się jak ryba w wodzie. Na co dzień dziennikarz „Gazety Wyborczej”. Debiutował serią kryminałów retro (m.in. Pętla czy Arcymistrz), na koncie ma też m.in. reportaż 1956. Przebudzeni czy książkę Juni, która przyniosła mu w 2016 roku zwycięstwo w konkursie na najlepszą powieść o Poznaniu. Uważa jednak, że książka życia jeszcze przed nim… ©Wydawnictwo IV strona

    Wydaje się, że Piotr Bojarski wyraźnie tęskni do tej postaci i całej serii przygód Pana Tomasza. W jego prozie, tym razem osadzonej w miejscowości Wschowa, aż roi się od historycznych faktów i ciekawostek. Pisze o nich na tyle przekonująco, że dosłownie chce się pojechać i zobaczyć tę malowniczo opisaną miejscowość na własne oczy. Może niekoniecznie przy piwie, ale na pewno z przewodnikiem w ręku. Właściwie to i „Pokuszenie” mogłoby za taki przewodnik służyć, a psychofani (o ile pisarz takich posiada) mogliby wręcz iść w ślady nauczyciela na wakacjach.

    Samo śledztwo, czy raczej detektywistyczne rozważania u mnie budzą mniej emocji niż relacje pomiędzy dwoma gimnazjalnymi belframi i ich spotkania z lokalnym dziennikarzem portalu informacyjnego.
    Chociaż Bogdan Popiołek, znany już z powieści „Biegacz” nie stroni od płacenia za informacje tirówkom, smakoszom tanich win, a nawet gimnazjalistom, da się go lubić. Może dlatego, że Piotr Bojarski czyni go osobą o dużym samokrytycyzmie. A że na koniec wplątuje w przygody i historyczną zagadkę godną Pana Samochodzika – tym lepiej. Stare dobre wzorce sprawdzają się czasem lepiej niż mroczne zbrodnie, których korzeni trzeba szukać w dzieciństwie zabójców.

    „Pokuszenie” z powodzeniem da się przeczytać w jeden wieczór. Zachęca do obcowania z historią bardziej niż z dedukcją. I chyba o to chodzi.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Białystok w latach 60-tych i teraz. Zobacz, jak bardzo zmieniło się nasze miasto

    Białystok w latach 60-tych i teraz. Zobacz, jak bardzo zmieniło się nasze miasto

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka