Pijany młodzieniec w bmw wjechał w radiowóz. Mamy zdjęcia! (galeria)

(sj)
Bmw wjechało w bok policyjnego radiowozu.
Bmw wjechało w bok policyjnego radiowozu. fot. Andrzej
Udostępnij:
27-latek w wydychanym powietrzu miał ponad dwa promile alkoholu. Zdjęcia z tego zdarzenia przesłał nam nasz Czytelnik.

[galeria_glowna]
Do wypadku doszło około 13 w niedzielę na skrzyżowaniu Sikorskiego i Witosa. Kierowca radiowozu chciał skręcić w Witosa. Stanął między obiema jezdniami, przepuszczał innych kierowców.

W tym czasie podobny manewr, ale z przeciwnej strony chciał wykonać 27-latek z bmw. Źle jednak ocenił odległość dzielącą go od radiowozu. Uderzył swoim przodem w bok transportera.

W wyniku zderzenia do szpitala na badania pojechała policjantka z radiowozu oraz dwójka pasażerów bmw. Obrażenia funkcjonariuszki nie były poważne. Po badaniach została zwolniona do domu.

Niebezpieczne skrzyżowanie

- Jest to bardzo niebezpieczne skrzyżowanie, nie wiem dlaczego nigdy nie namalowano na nim linii poziomych ukazujących oś jezdni oraz linii ciągłych i przerywanych dla właściwego kierunku jazdy - napisał na naszym forum JARMO. - Sam codziennie jeżdżę przez to skrzyżowanie i non stop któryś z kierowców wjeżdża na mój pas ruchu robiąc sobie skrót. A jak mi ubliża kiedy pokazuję że w Polsce jest ruch prawostronny a nie lewostronny.

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

*Razor*
No to jednego radjowozu mniej czym wiecej bedzie takich wypadków tym lepiej dla młodzienców niedługo policja bedzie ejzdzic maluchami
g
gość
CYTAT(Gość @ 24.12.2008, 09:33)
tyle, że świadek z wpisu 5 mówi niewiele wręcz nic z jego wypowiedzi nie wynika jak to zdarzenie wyglądało....

A świadek z wpisu 11 widział fruwający radiowóz. Do wybicia w powietrze takiej masy trzeba trochę energii, a wgniecenie na boku radiowozu nie jest zbyt duże. Wg mnie ani jeden, ani drugi nie widzieli zdarzenia.
G
Gość
CYTAT(gość @ 24.12.2008, 08:35)
No to mamy dwóch świadków -tego, oraz tego z wpisu #5. Ale każdy mówi inaczej. Który wobec tego jest wiarygodny???

tyle, że świadek z wpisu 5 mówi niewiele wręcz nic z jego wypowiedzi nie wynika jak to zdarzenie wyglądało....
g
gość
CYTAT(mka @ 24.12.2008, 00:48)
na pewno klamie... zeby sie popisac

po co to takie bzdury pisac... skoro byl swiadkiem to wie co mowi!!

No to mamy dwóch świadków -tego, oraz tego z wpisu #5. Ale każdy mówi inaczej. Który wobec tego jest wiarygodny???
m
mka
CYTAT(gość @ 23.12.2008, 23:05)
To jeszcze wyjaśnij takie kwestie:
1. dlaczego radiowóz wywijając w powietrzu obrót o 180 stopni nie ściął, ani nawet nie zahaczył tego słupa ze snakiem (znak odwrócony tyłem na zdjęciu). Wg Twojej wersji do zderzenia powinno dojść w miejscu, gdzie stoi radiowóz na zdjęciu, tylko stałby w kierunku Witosa. Nie ma szans, żeby zmieścił się przed znakiem robiąc obrót, ponieważ on stoi na skraju wysepki.
2. dlaczego bmw stojące na przedłużeniu Niskiej ma koła skierowane do jazdy na wprost, przecież powinny byc skręcone w lewo; siła uderzenia mogła tak dziwnie odrzucić autko, że ustawiło się tam gdzie stoi, ale kół nie wyprostowała
3.zgodnie z prawami fizyki, radiowóz przy takim uderzeniu i takim ustawieniu się bmw po odbiciu powinien być wypchnięty na Sikorskiego (dobrze, że tak nie było, bo skutki byłyby znacznie gorsze);w obrót zostałby wprawiony przy uderzeniu prostopadłym, ale wtedy bmw odbiłby się w kierunku przeciwnym, niż nadjechało
Jeżeli zdjęcie pokazuje samochody bez ich przemieszczenia przez ludzi, to taki opis jak przedstawiłeś niezbyt trzyma się kupy


na pewno klamie... zeby sie popisac

po co to takie bzdury pisac... skoro byl swiadkiem to wie co mowi!!
g
gość
CYTAT(Gość @ 23.12.2008, 22:02)
jeśli chodzi o ścisłość to radiowóz jechał z niskiej w Witosa i stał między wysepkami, żeby przepuścić pojazdy jadące Sikorskiego od Popiełuszki, BMW jechało Sikorskiego od JPII i tak skręcało w Witosa, że wyszło jak wyszło a co do tego jak stoi radiowóz to tak się składa, że siła uderzenia była tak mocna, że radiowóz obróciło w powietrzu o 180 stopni, i tak to wszystko wyglądało.

To jeszcze wyjaśnij takie kwestie:
1. dlaczego radiowóz wywijając w powietrzu obrót o 180 stopni nie ściął, ani nawet nie zahaczył tego słupa ze snakiem (znak odwrócony tyłem na zdjęciu). Wg Twojej wersji do zderzenia powinno dojść w miejscu, gdzie stoi radiowóz na zdjęciu, tylko stałby w kierunku Witosa. Nie ma szans, żeby zmieścił się przed znakiem robiąc obrót, ponieważ on stoi na skraju wysepki.
2. dlaczego bmw stojące na przedłużeniu Niskiej ma koła skierowane do jazdy na wprost, przecież powinny byc skręcone w lewo; siła uderzenia mogła tak dziwnie odrzucić autko, że ustawiło się tam gdzie stoi, ale kół nie wyprostowała
3.zgodnie z prawami fizyki, radiowóz przy takim uderzeniu i takim ustawieniu się bmw po odbiciu powinien być wypchnięty na Sikorskiego (dobrze, że tak nie było, bo skutki byłyby znacznie gorsze);w obrót zostałby wprawiony przy uderzeniu prostopadłym, ale wtedy bmw odbiłby się w kierunku przeciwnym, niż nadjechało
Jeżeli zdjęcie pokazuje samochody bez ich przemieszczenia przez ludzi, to taki opis jak przedstawiłeś niezbyt trzyma się kupy
n
nfo
Tak, dokładnie o to nam wszystkim chodzi, chodzi o ścisłość i rzetelność informacji.
Na stronie internetowej Policji można się doczytać że zespół prasowy to cały sztab ludzi,
więc za co oni biorą pieniądze ?? czytelnicy nie są od tego aby domyślać się przebiegu zdarzenia, bo nie będąc na miejscu zdarzenia można wyciągnąć błędne wnioski jak zauważył mój przedmówca, czytelnicy po prostu chcą wiedzieć jak było na prawdę. Czy to tak trudno zrozumieć ?? Czy służby prasowe Policji nie mają żadnego nadzoru ??
G
Gość
a poza tym dziwią mnie takie komentarze ludzi, którzy nie mają pojęcia o zdarzeniu i wypisują sobie jakieś bzdury aby se popisać, życzę znaleźć się w takiej sytuacji wtedy może byłoby obiektywniejsze podejście do zdarzenia i nikt na nikogo nie rzucałby bezpodstawnych oskarżeń bo jeśli chodzi o winę to tu jest ewidentnie wiadomo czyja a wiem to bo widziałem na własne oczy całe zdarzenie. Poza tym całe szczęście, że tylko tak to się skończyło i nikt nie zginą.
G
Gość
jeśli chodzi o ścisłość to radiowóz jechał z niskiej w Witosa i stał między wysepkami, żeby przepuścić pojazdy jadące Sikorskiego od Popiełuszki, BMW jechało Sikorskiego od JPII i tak skręcało w Witosa, że wyszło jak wyszło a co do tego jak stoi radiowóz to tak się składa, że siła uderzenia była tak mocna, że radiowóz obróciło w powietrzu o 180 stopni, i tak to wszystko wyglądało.
P
PO-CIOTKI NA HAJU
CYTAT(MÓJ NICK @ 22.12.2008, 18:14)
Ja nie rozumiem! Policja skrecała w Witosa, czyli jechali od JPII. Z przeciwnej strony jechało BMW, czyli od Upalnej, tak?. TO jakim cudem rozwalone BMW stoi po przeciwnej stronie wylotu ul. Witosa??? No i dlaczego VW ma wgnieciony lewy bok, a nie prawy??
Wytlumaczcie mi, bo moze ja niekumaty

NIECH WYTŁUMACZY CI PIJAK Z BMW - ON LEPIEJ KUMMATY - BO TO "CZŁONEK" PO !
Ł
Łech
Brawo straż. Zrobili sobie piknik na wolnym pasie! Trzeba było dwa pasy zablokować, bo po co samochody mają się pałętać...
G
Gość
CYTAT(nfo @ 22.12.2008, 21:18)
Te informację (dezinformacje) pochodzą zawsze od jednego i tego samego człowieka, rzecznika prasowego KWP.
To jest taki facet co dochrapał się podinspektora a w całej swojej służbie nie złapał ani jednego złodzieja.
Taka to właśnie jest białostocka Policja, także niczemu się nie dziwcie.


Złapał, złapał ale nie złodzieja tylko sprawców wykroczeń drogowych . szlify w służbie w Ruchu Drogowym. Patrole na trasie Białystok -Sokółka już przeszły do legendy. Doił jak tylko mógł Białorusinów.
n
nfo
Te informację (dezinformacje) pochodzą zawsze od jednego i tego samego człowieka, rzecznika prasowego KWP.
To jest taki facet co dochrapał się podinspektora a w całej swojej służbie nie złapał ani jednego złodzieja.
Taka to właśnie jest białostocka Policja, także niczemu się nie dziwcie.
m
maciek
dziekujemy za te porcje niezwykle interesujacych informacji rzucających całkowicie nowe światło na sprawę opisanej kolizji.
~lukas~
Dokładnie tak jak kolega pisał wina leży po stronie policji gdyż widziałem całe zdarzenie tylko ze chłopak był pijany to mu przybili wszystko..
Dodaj ogłoszenie