Pijany mieszkaniec bloku pobił pracownika ciepłowni

(mw)
pobił pracownika ciepłowni, a potem rzucił jeszcze w niego butelką
pobił pracownika ciepłowni, a potem rzucił jeszcze w niego butelką sxc.hu
Udostępnij:
Pijany Marcin Z. jest oskarżony o pobicie. Grozi mu do pięciu lat więzienia. W czasie śledztwa 31-latek nie przyznał się do winy.

Akt oskarżenia przeciwko Marcinowi Z. trafił właśnie do Sądu Rejonowego w Białymstoku.

Prokuratura ustaliła, że w grudniu ubiegłego roku pokrzywdzony pracował w węźle ciepłowniczym jednego z bloków przy ul. Wiatrakowej w Białymstoku. Po pracy wyszedł na klatkę schodową. Gdy czekał tam na kolegów, podszedł do niego pijany Marcin Z. i wszczął awanturę. Doszło do szarpaniny.

Według śledczych, oskarżony 31-latek kilka razy uderzył pokrzywdzonego w twarz. Ten upadł, najpierw na barierkę schodów, potem na ziemię. Jego kolegom udało się odciągnąć agresywnego napastnika. Ale Marcin Z. rzucił jeszcze w pokrzywdzonego butelką z piwem.

Oskarżony złamał mężczyźnie nos i rękę. Nie przyznał się. Twierdził, że był u znajomego i mógł kogoś uderzyć w czasie kłótni, ale na pewno nie rzucał butelką.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Gdzie byli rodzice pokrzywdzonego? Co robił w węźle ciepłowniczym? Po pracy powinien odpoczywać, nie balować! Ilu było kolegów poszkodowanego? Imbecyle .......... gdzieś tam "som"
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie