Pieniądze pożyczamy, ale umów dalej nie czytamy

Maciej Badowski AIP
Pożyczki bądź kredyty wolimy brać w oddziałach banków i instytucji finansowych.
Pożyczki bądź kredyty wolimy brać w oddziałach banków i instytucji finansowych. Karolina Misztal
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Co trzeci Polak (35 proc.) w ciągu ostatnich dwóch lat wziął pożyczkę bądź kredyt. Większość z nas informacje na temat zaciąganego zobowiązania czerpała od pracowników instytucji finansowych lub z Internetu – tylko co dziesiąty czytał uważnie umowę kredytu bądź pożyczki.

Ponad jedna trzecia z nas (35 proc.) zaciągnęła zobowiązanie finansowe w ciągu ostatnich dwóch lat. Takie dane płyną z badania Profi Credit dotyczącego zwyczajów finansowych Polaków. Pożyczki bądź kredyty nieco częściej brali panowie niż panie (39 proc. do 32 proc.), a w większości przypadków robiły to osoby z wyższym wykształceniem. Najczęściej zobowiązanie finansowe zaciągały osoby między 25 a 39 rokiem życia (44 proc.) – najrzadziej te w wieku do 24 lat (14 proc.).

- Z jednej strony młodzi Polacy zwykle nie muszą zaciągać zobowiązań finansowych– zawsze przecież mogą liczyć na najbliższych, którzy pomogą, gdy w portfelu zabraknie gotówki. Z drugiej, często spotykają się z odmową, gdy chcą wziąć pożyczkę bądź kredyt – są dla banków i instytucji pożyczkowych najbardziej ryzykowną grupą klientów – komentuje Jarosław Czulak, Profi Credit Polska SA. – To również tłumaczy, dlaczego kredyt bądź pożyczkę najczęściej biorą osoby w wieku 25-39 lat. Zaczynamy się usamodzielniać, podejmujemy decyzje o założeniu rodziny i kupnie mieszkania bądź samochodu – dodaje.

Pożyczki bądź kredyty wolimy brać w oddziałach banków i instytucji finansowych (54 proc.). Jedynie co trzeci badany (32 proc.) przyznał, że byłby gotów zaciągnąć zobowiązania finansowe przez Internet. Co ciekawe, częściej to mężczyźni niż kobiety deklarowali przychylność do pożyczek i kredytów online (40 proc. do 27 proc.).

- Liczne badania pokazują, że mimo wysokiego poziomu adaptacji nowych technologii, Polacy nadal wolą wykonywać bardziej skomplikowane operacje finansowe offline. Należy jednak spodziewać się, że z czasem, wraz z coraz większą cyfryzacją usług finansowych, będzie również wzrastać nasze zaufanie do kanału internetowego – komentuje Czulak. – Obecnie większość banków redukuje sieć oddziałów lub zmienia funkcjonujące placówki w multimedialne centra doradcze inwestując środki finansowe w rozwój usług i aplikacji online – dodaje.

Przed podpisaniem umowy kredytu bądź pożyczki staramy się dowiedzieć jak najwięcej na temat jej warunków. Większość z nas informacje zdobywa przede wszystkim od pracowników banków i instytucji finansowych (48 proc.), ze strony internetowej banku lub firmy pożyczkowej (35 proc.), a także z innych źródeł online (24 proc.). Co niepokojące, jedynie co dziesiąty Polak czerpie informacje o zobowiązaniu, które ma zaciągnąć, z lektury umowy kredytu bądź pożyczki.

– Trzeba pamiętać, że umowa z bankiem bądź instytucją finansową to dokument, który obliguje nas do pewnych czynności związanych z naszymi finansami. Warto poświęcić chwilę i uważnie ją przeczytać, a w razie wątpliwości wyjaśnić wszelkie niejasności z pracownikiem banku lub skonsultować się z prawnikiem – podkreśla ekspert.

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Materiał oryginalny: Pieniądze pożyczamy, ale umów dalej nie czytamy - Strefa Biznesu

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
midka
Kpina to jest jak ktoś pozycza od ciebie a potem nie oddaje i jeszcze cie oszukuje. A niestety największy problem to jest taki, ze ludzie nie splacaja dlugow, bo uwazaja ze nie trzeba i robi się problem. A można przecież na spokojnie się dogadać, na raty rozlozyc, jest dużo opcji
E
Ewa
To straszne ale ludzie tak naprawdę robią nie doczytają a potem mają pretensje. Ja też brałam kredyt i byłam zielona całkowicie w tym dlatego skorzystałam z pomocy pośrednika. Pan Lewandowski z Galerii Finansowej bardzo mi pomógł i wszystko sprawnie mi poszło. Jak czegoś nie rozumiałam to mi tłumaczył co i jak.
m
mati
jak można brac pozyczke i nie znac jej zasad? To kpina
Dodaj ogłoszenie