Pielęgniarki w gotowości. W kilku szpitalach trwa spór zbiorowy

Urszula Ludwiczak [email protected]
Pielęgniarki w gotowości. W kilku szpitalach trwa spór zbiorowy
Pielęgniarki w gotowości. W kilku szpitalach trwa spór zbiorowy
Związek zawodowy prowadzi działania w porozumieniu z samorządem pielęgniarskim

Nie może być tak, że pielęgniarki w największym w regionie szpitalu klinicznym, gdzie jest najwyższa jakość usług, zarabiają mniej niż w szpitalach miejskich czy wojewódzkich - mówi Barbara Kraszewska, szefowa związku zawodowego pielęgniarek i położnych w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku. Ta grupa zawodowa weszła właśnie w spór zbiorowy z dyrekcją placówki. Domaga się podwyżek płac.

- Większość z nas zarabia 1,8-2,1 tys. zł brutto, to śmieszne pieniądze - mówią pielęgniarki z USK. - Najniższa pensja krajowa to 1750 zł. U nas można jeszcze dyżurami dorobić 290-300 zł. Ale to nie są godne płace. Różnica zarobków między pielęgniarką, która zaczyna pracę a taką z 30-letnim stażem to zaledwie 200-300 zł.

To nie jest jedyny spór zbiorowy, jaki ma miejsce w naszym regionie. Pielęgniarki w całym kraju szykują się do ogólnopolskiej akcji protestacyjnej. Do końca lutego w poszczególnych zakładach pracy mają być składane deklaracje o wchodzeniu w spory. W Białymstoku poza USK, w sporze są pielęgniarki z Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego (podobnie jak inne grupy zawodowe w placówce chcą 20 proc. podwyżek płac) i Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego (domagają się 200 zł podwyżek). W gotowości są też pielęgniarki z Łap, Augustowa i Łomży.

- W większości placówek trwają rozmowy z dyrektorami - mówi Alicja Hryniewicka, szefowa Zarządu Regionu Podlaskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. - Chcemy spotkać się z wojewodą, marszałkiem i rektorem UMB i porozmawiać o problemach naszego środowiska.

Działania podlaskich pielęgniarek będą zgodne z ogólnopolskimi. OZZPiP zapowiada strajk ostrzegawczy w maju, a generalny - we wrześniu.

Pielęgniarki chcą wyższych płac, a także określenia minimalnych norm zatrudnienia.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rozżalona

Dziewczyny, nie walczcie o 200zł!! 20% podstawy wynagrodzenia to minimum!!! Wiecie ile zarabiają lekarze! Więcej szacunku do swojej pracy, walczcie, tak jak będziemy walczyć w innych miastach!

G
Gość

Powinniscie sie zjednoczyć tak ,,jak lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego i nie odpuszczac dążyć do celu a nie dawac sie pomiatać , zastraszac .Lekarze żądają podwyzki i ją mają . I nie takie pieniądze,  Za jeden dyżur mają więcej niż pielęgniarka za miesiąc.A podwyżka jakieś 200- 300 zł. to chyba na pośmiewisko .

 

f
fan
W dniu 17.02.2015 o 20:24, gość napisał:

Podwyżka tylko 200-300 złotych za tak cieżką pracę na dzisiejsze czasy to śmieszne pieniądze w porównaniu, gdy pielęgniarka w Anglii zarabia 2500-3000 funtów miesięcznie. Opiekunka w Anglii zarabia 1200 funtów . Panie pielęgniarki nie dawajcie się wykorzystywać. Tak naprawdę to, jak WAS nie będzie to dyrektorzy bedą musieli pozamykać szpitale i niepotrzebni będa lekarze, bo co zrobią bez pielęgniarki ???

O tym jak te kobiety sąt wykorzystywane świadczy fakt stawek zaszeregowania młodych pracowników po szkole i bez doświadczenia. Różnica 100-200 zł wskazuje na systemowe rżnięcie. Protest powinien polegać na tym samym co robili górnicy. Nic nie robili :). 

g
gosc
W dniu 17.02.2015 o 18:50, anna napisał:

1. Nie tylko pielegniarki ale tez położne!!! 2. Pielegniarki strajkujac o 200zl podwyzki nie szanują samych siebie :(

Oczywiscie położne czy pielegniarki są tak samo traktowane . Prawde pani pisze to jest nieszanowanie siebie :)

g
gość

Podwyżka tylko 200-300 złotych za tak cieżką pracę na dzisiejsze czasy to śmieszne pieniądze w porównaniu, gdy pielęgniarka w Anglii zarabia 2500-3000 funtów miesięcznie. Opiekunka w Anglii zarabia 1200 funtów . Panie pielęgniarki nie dawajcie się wykorzystywać. Tak naprawdę to, jak WAS nie będzie to dyrektorzy bedą musieli pozamykać szpitale i niepotrzebni będa lekarze, bo co zrobią bez pielęgniarki ???

f
fan

Liczyłem że w planach są jakieś blokady dróg, białe miasteczko na ósemce, okupacja gabinetów wojewody i marszałka, a tutaj skromnie jakoś, żądania 200zł .....  

a
anna

1. Nie tylko pielegniarki ale tez położne!!! 2. Pielegniarki strajkujac o 200zl podwyzki nie szanują samych siebie :(

m
mona

popieram, tylko się nie poddawajcie jak rzucą nędzny ochłap

m
mgr pielęgnirstwa

w szpitalach klinicznych pielęgniarki powinny zarabiać tak jak nauczyciele akademiccy ponieważ oprócz opiekowania się pacjentami muszą wprowadzać do zawodu młode pielęgniarki, które odbywają praktyki bez nauczycieli....

K
Krasnoludek

20% podwyżki to śmieszne pieniądze.
Jak walczyć to już za wynagrodzenie adekwatne do ciężkiej i odpowiedzialnej pracy.
Walczyć o 50 % ( 40 % w ostateczności )
Całe społeczeństwo powinno walczyć o swoje bo za te głodowe pensje nie da się godziwie żyć.
Podczas gdy politycy dobrze bawią się za nasze pieniądze.

t
the observer

Nic nowego. W USK "ojciec dyrektor" trzyma żelazną reką finanse (oczywiscie komu chce dać, to da zarobić).

G
Gość

Trzymam kciuki. Pielęgniarki za tak ciężka prace powinny zarabiać naprawdę godne pieniądze.

Dodaj ogłoszenie