Pielęgniarki będą manifestować przed Urzędem Marszałkowskim

Urszula Ludwiczak [email protected]
Pielęgniarki będą manifestować przed Urzędem Marszałkowskim
Pielęgniarki będą manifestować przed Urzędem Marszałkowskim
Udostępnij:
22 kwietnia w południe przed Urzędem Marszałkowskim odbędzie się manifestacja podlaskich pielęgniarek i położnych. To ogólnopolska akcja.

Przed urząd przyjadą pielęgniarki i położne z całego województwa - mówi Alicja Hryniewicka, szefowa Zarządu Regionu Podlaskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Białymstoku. - Nasze postulaty będą takie, jak w całym kraju.
Akcja ma odbywać się we wszystkich województwach. Pielęgniarki będą manifestować niezadowolenie związane z niskimi poborami i coraz większymi brakami tej kadry.

W całym kraju pielęgniarki wchodzą w spory zbiorowe z dyrekcją swoich zakładów pracy. W naszym regionie takie kroki podjęto już w ośmiu placówkach, w kolejnych trwają procedury. Spory są m.in. w UDSK i szpitalu wojewódzkim w Białymstoku. Te placówki czekają na rozmowy z mediatorami. Jeśli te nie przyniosą skutku, kolejnym krokiem będą referenda strajkowe.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 12.04.2015 o 19:40, Gość napisał:

Nie uwazam pielegniarki za darmowa sluzaca, bynajmniej. Ale ten zawod nazywa sie Pielegniarka (od pielegnacji). I to pielegniarkA MA zajmowac sie chorym. Nikt was nie uwaza za sluzace ale wlasnie za "pielegniatrki" od "pielegnacji". Nie podoba sie zawod, mozna zmienic. Rodziny nie sa od oopieki nad chorym w szpitalu. Rodziny chorym moga zajmowac sie w domu, ale w szpitalu maja byc pod fachowa, profesjonalna i empatyczna opieka. i empatyczna

To jaką pensję zaproponujesz empatycznym profesjonalistom mającym pielęgnować i opiekować się tobą lub twoją rodziną?

O
Ola
W dniu 12.04.2015 o 19:40, Gość napisał:

Nie uwazam pielegniarki za darmowa sluzaca, bynajmniej. Ale ten zawod nazywa sie Pielegniarka (od pielegnacji). I to pielegniarkA MA zajmowac sie chorym. Nikt was nie uwaza za sluzace ale wlasnie za "pielegniatrki" od "pielegnacji". Nie podoba sie zawod, mozna zmienic. Rodziny nie sa od oopieki nad chorym w szpitalu. Rodziny chorym moga zajmowac sie w domu, ale w szpitalu maja byc pod fachowa, profesjonalna i empatyczna opieka. i empatyczna

 Ciekawe jak pielęgniarka ma się tym wszystki  zająć skoro ma w oodziale 40 pacjentów, a na zmianie są 3 osoby. Zlecenia, zabiegi, opatrunki, karminie, przewijanie, ja nawet nie mam kiedy skorzystać z toalety, a ktoś zarzuca mi brak empati? Śmiech.

L
Logik
Pielęgniarstwo to wymierający zawód w tym kraju (średnia wieku 49l). Ludzie i rzadzacy nie widzą w tym problemu dopuki dopisuje im zdowie. Niema chętnych żeby kończyć studia (min 4600godzin nauki) i zarabiać na start 1300 na ręke(USK). Zobaczą problem jak zachorują a na opiekę nie będzie można sie doprosić bo lekarz nie przyjdzie a pielegniarek nie będzie. Jak chcecie zachęcić młodych żeby studiowali Pielęgniarstwo i zostali w tym chorym kraju?
 
A do tych inteligentnych którzy proponują zmianę zawodu. Jak pielęgniarki się przebranżowią kto się wami zajmie w szpitalach czy przychodniach?? Ukrainki?? One mogąc pracować w UE nie zatrzymają się w polsce bo za granicą płacą 5 razy więcej.
f
fan
W dniu 12.04.2015 o 19:40, Gość napisał:

Nie uwazam pielegniarki za darmowa sluzaca, bynajmniej. Ale ten zawod nazywa sie Pielegniarka (od pielegnacji). I to pielegniarkA MA zajmowac sie chorym. Nikt was nie uwaza za sluzace ale wlasnie za "pielegniatrki" od "pielegnacji". Nie podoba sie zawod, mozna zmienic. Rodziny nie sa od oopieki nad chorym w szpitalu. Rodziny chorym moga zajmowac sie w domu, ale w szpitalu maja byc pod fachowa, profesjonalna i empatyczna opieka. i empatyczna

Zawód się podoba, tylko organizacja jest do d...., stąd ten protest. Jest ich za mało i za mało zarabiają. Więcej ich już nie będzie, więc przynajmniej o normalne zarobki walczą. 

G
Gość
W dniu 12.04.2015 o 19:21, gość napisał:

A ty jako pacjent jaki jesteś ? Zastanowiłes się? Trafiasz do szpitala i oczekujesz że pielegniarka to twoja darmowa służąca? Ojca z matką ,czy dziadków na święta gdzie wypychacie  z domu zeby nie przeszkadzali ? Do szpitala, bo najlepiiej !!! Poleży dziadziuś z babcią ze 2 tyg , to i kawał emerytury zostanie i sobie odpoczniecie. Przyjdziesz raz na pół godz.,postoisz nad łóżkiem i to wszystko. Znamy i wiemy !!!

Nie uwazam pielegniarki za darmowa sluzaca, bynajmniej. Ale ten zawod nazywa sie Pielegniarka (od pielegnacji). I to pielegniarkA MA zajmowac sie chorym. Nikt was nie uwaza za sluzace ale wlasnie za "pielegniatrki" od "pielegnacji". Nie podoba sie zawod, mozna zmienic. Rodziny nie sa od oopieki nad chorym w szpitalu. Rodziny chorym moga zajmowac sie w domu, ale w szpitalu maja byc pod fachowa, profesjonalna i empatyczna opieka. i empatyczna
G
Gość
W dniu 12.04.2015 o 19:21, gość napisał:

A ty jako pacjent jaki jesteś ? Zastanowiłes się? Trafiasz do szpitala i oczekujesz że pielegniarka to twoja darmowa służąca? Ojca z matką ,czy dziadków na święta gdzie wypychacie  z domu zeby nie przeszkadzali ? Do szpitala, bo najlepiiej !!! Poleży dziadziuś z babcią ze 2 tyg , to i kawał emerytury zostanie i sobie odpoczniecie. Przyjdziesz raz na pół godz.,postoisz nad łóżkiem i to wszystko. Znamy i wiemy !!!

Nie bylam pacjentem, ale moi rodzice i owszem. Obserwowalam, widzialam i mam swoje obserwacje. Dalej twierdze, ze chca wyreczac sie rodzina, najlepiej zeby rodzina siedziala 24 godziny na dobe, myla, przewijala,karmila. A to przeciez rola pielegniatrki i pacjenta nie obchodza ograniczenia NFZ. Pacjent ma otrzymac pelna obsluge. I dodam jeszcze, ze nigdy nie oddalam rodzicow do szpitala w czqsie swiat. Bo co, wg was, pielegniarek, w swieta w szpitalu nie piowinno byc chorych? Wszystkich do domu wypychac? Jakies jaja.
g
gość
W dniu 12.04.2015 o 18:39, Gość napisał:

Popieram, lenie, bez empatii, rutyna, bywaja niegrzeczne i nieuprzejme. I wiecznie im mało. Chca zarobki zrownac z lekarskimi chyba wtedy beda usatysfakcjonowane. "Lekarki" z łaski bozej.

 

A ty jako pacjent jaki jesteś ? Zastanowiłes się? Trafiasz do szpitala i oczekujesz że pielegniarka to twoja darmowa służąca? Ojca z matką ,czy dziadków na święta gdzie wypychacie  z domu zeby nie przeszkadzali ? Do szpitala, bo najlepiiej !!! Poleży dziadziuś z babcią ze 2 tyg , to i kawał emerytury zostanie i sobie odpoczniecie. Przyjdziesz raz na pół godz.,postoisz nad łóżkiem i to wszystko. Znamy i wiemy !!!

G
Gość

3 – 12 – 45 to liczby które fajnie by było gdybyś miał w pamięci, będąc w szpitalu następnym razem. 3 pielęgniarki na zmianie, 12 godzin trwa ich dyżur, a 45 to liczba pacjentów na przepełnionym oddziale. Pacjentów którzy nie są zdrowi i potrzebują pielęgniarek, a tych jest za mało. Uświadom sobie dobrze te liczby. Przy każdym pacjencie trzeba "coś zrobić", nie leży sobie tu dla przyjemności. Pielęgniarstwo w Polsce wymaga umiejętności teleportacji, wymaga szybkiego i trzeźwego myślenia przez 12h i to i tak czasem za mało bo....

 Szpital oszczędza, a przepisy mówią ilu lekarzy musi być na dyżurze, ale o pielęgniarkach nie ma już wzmianki. Szpital który jak zwykle walczy o przetrwanie na szable z NFZ, tnie koszty na ilości pielęgniarek na dyżurze, żeby nie przynosić strat. Żeby zająć się dobrze 40stką pacjentów na Oddziale Chirurgii Ogólnej możemy przyjąć że wystarczy 5 pielęgniarek, NFZ da pieniądze na zatrudnienie 4ech, ale szpital (żeby zaoszczędzić) zatrudni 3 na dyżur dzienny i tylko 2 na nocny... i znowu trzeba się teleportować między salami, żeby nikt nie umarł.

 

Poszukaj bloga "7 rzeczy które musisz wiedzieć o pielęgniarkach", potem pisz bzdury.

G
Gość
W dniu 12.04.2015 o 14:55, gosc napisał:

cały czas brakuje im pieniedzy , pracuja bardzo ciezko noga na nodze i wszystko w d...e maja . Noce przespane w kanciapach , ale co tam nadal mało jest pieniedzy.

Popieram, lenie, bez empatii, rutyna, bywaja niegrzeczne i nieuprzejme. I wiecznie im mało. Chca zarobki zrownac z lekarskimi chyba wtedy beda usatysfakcjonowane. "Lekarki" z łaski bozej.
G
Gość

Zastąp je i pracuj noga na nodze. Nadstawianie karku i spełnianie wymagań za 1700, tak jakby zarabiały 3700 jest jak znalazł dla ciebie. Podaj przykład gdzie jest tak lekko.    

g
gosc

cały czas brakuje im pieniedzy , pracuja bardzo ciezko noga na nodze i wszystko w d...e maja . Noce przespane w kanciapach , ale co tam nadal mało jest pieniedzy.

Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie