Piątkowy Poranny: Rocznica wywózek do obozów

Wojciech Oksztol
Wojciech Oksztol
Był głód, zimno, praca w fabryce amunicji po kilkanaście godzin, bez przerwy bombardowania. To było straszne. Nie da się tego zapomnieć - opowiada Marianna Lewonowska, której udało się wrócić z Ravensbruck.

Tykocińska młodzież spotkała się z uczestnikami tragicznych wydarzeń sprzed 67 lat. Starsze pokolenie stara się przekazać młodym historię rodzinnego miasteczka. - Moja mamusia uciekła z placu, ale w ostatniej chwili dała mi różaniec na drogę, ścisnęłam go w ręku i zabrałam ze sobą - wspomina Marianna Tomkowicz.

A oto co jeszcze polecamy w czwartkowym wydaniu.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zły
Rok 1939, jesień. Pod okupacją sowiecką Żydzi w swoim żywiole. Denuncjują wszystkich, a to źle się wyrażał o władzy radzieckiej, a to ma coś co można przejąć, młyn, sklep. U dziadków mieszka i stołuje się komisarz. Jesienią przy obiedzie mówi do dziadka,, wam nada uchodzić''. Dziadek wyszedł z nim na podwórko długo rozmawiali i przed wieczorem cała rodzina z tobołkami po kryjomu opuściła dom. Co się okazało, że udał nas sąsiad, żyd który chciał przejąć sklep. Tej nocy NKWD z tej wioski wywiozło kilka rodzin tylko za to, że nie byli gołodupcami. Gdy mówimy np. o Jedwabnem, to mówmy całą prawdę. Jakiś Gros nas oczernia i wypisuje brednie, nam jako Polakom wystarczy powiedzieć tylko prawdę. Kto witał krasnuju armiu w 1920 roku lub w 1939. Kto zakładał czerwone opaski i zakładał sowiety. Może dlatego w okresie między wojennym narodowcy tak tępili żydków. Mi to wszystko opowiadała babcia i nie tylko ona. Żyd to nie gwiazda Dawida na kapocie,Zyd to charakter to charakter.

Wszystko to prawda , mój dziadek też miał podobny los dlatego że był majstrem w fabrykach do wojny. Kolega żyd zrobił donosik i dziedek musiał mieszkać w ziemiance do II wkroczenia niemców do Białegostoku. To przykre , ale Niemcy wchodząc tu w czerwcu przynieśli wielu polakom wolność, choć na krótko.
Tylko jakoś IPN czy historycy nie zajmuja się latami okupacji sowieckiej po wrześnio 1939 i udziałem żydów w zbrodniach na narodzie polskim. Po to antysemityzm się zwie.
Po 1945 roku znowu pojawili się żydzi w aparacie represji czyli UB itp , cała góra tego aparatu to wyłącznie żydzi, a Światło po ucieczce dostał opiekę w USA. A był zbrodniarzem
N
Na wszelki wypadek Anonim
Rok 1939, jesień. Pod okupacją sowiecką Żydzi w swoim żywiole. Denuncjują wszystkich, a to źle się wyrażał o władzy radzieckiej, a to ma coś co można przejąć, młyn, sklep. U dziadków mieszka i stołuje się komisarz. Jesienią przy obiedzie mówi do dziadka,, wam nada uchodzić''. Dziadek wyszedł z nim na podwórko długo rozmawiali i przed wieczorem cała rodzina z tobołkami po kryjomu opuściła dom. Co się okazało, że udał nas sąsiad, żyd który chciał przejąć sklep. Tej nocy NKWD z tej wioski wywiozło kilka rodzin tylko za to, że nie byli gołodupcami. Gdy mówimy np. o Jedwabnem, to mówmy całą prawdę. Jakiś Gros nas oczernia i wypisuje brednie, nam jako Polakom wystarczy powiedzieć tylko prawdę. Kto witał krasnuju armiu w 1920 roku lub w 1939. Kto zakładał czerwone opaski i zakładał sowiety. Może dlatego w okresie między wojennym narodowcy tak tępili żydków. Mi to wszystko opowiadała babcia i nie tylko ona. Żyd to nie gwiazda Dawida na kapocie,Zyd to charakter to charakter.
Dodaj ogłoszenie