reklama

"Piątka" Morawieckiego. Sprawdzamy, ile można zyskać na obietnicach Prawa i Sprawiedliwości

(KZ)Zaktualizowano 
W najbliższych miesiącach prawie wszyscy mogą spodziewać się dodatkowych pieniędzy, bo PiS zapowiedział korzystne zmiany w przepisach. Ale większość nie dostanie tyle, ile oczekuje.

Już rozpoczęła się marcowa wypłata zwaloryzowanych emerytur i rent. ZUS w terminie najbliższej płatności prześle zwaloryzowaną kwotę. Potem dostaniemy decyzję z wysokością obowiązującego świadczenia.

W tym roku waloryzacja jest mieszana, kwotowo-procentowa. Minimalna podwyżka dla osób, które mają wypracowany ustawowy staż emerytalny wynoszący 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn, wynosi 70 zł brutto, czyli ponad 57 zł na rękę. Taką kwotę mają zagwarantowaną wszyscy, którzy do 1 marca pobierali co najmniej minimalną emeryturę ustawową wynoszącą 1029,80 zł. Oni od 1 marca dostają 1100 zł. Dopiero w przypadku gdy dotychczasowa emerytura przekraczała ok. 2450 zł brutto, podwyżka będzie przeprowadzana według obowiązującego wskaźnika waloryzacji wynoszącego 102,86 proc., ponieważ waloryzacja procentowana będzie dla nich korzystniejsza niż gwarantowane 70 zł.

Zobacz też: W tym gabinecie można będzie otrzymać pigułkę "dzień po"

Gabinet najprawdopodobniej powstanie przy jednym z Miejskich Centrów Medycznych.

W Łodzi powstanie gabinet ginekologiczny, w którym wszystkie...

  • Od 1 marca kwoty najniższej renty z tytułu niezdolności do pracy wynoszą:
  • 1100 zł miesięcznie - dla osób całkowicie niezdolnych do pracy;
  • 825 zł miesięcznie - dla osób częściowo niezdolnych do pracy.
  • Kwota najniższej emerytury oraz renty rodzinnej wynosi 1100 zł miesięcznie.
  • Kwota świadczenia przedemerytalnego wynosi 1140,99 zł miesięcznie.

Ale osoby, które nie wypracowały minimalnej emerytury lub renty, będą miały niższe podwyżki, bez gwarantowanej kwoty. Zostaną one obliczone według faktycznego wskaźnika waloryzacji.

Zobacz też: Kira na zakupach

Jednorazowa wypłata „trzynastki”

Od wielu miesięcy politycy nieoficjalnie sugerowali, że przygotowywany jest jednorazowy dodatek dla emerytów i rencistów. Oficjalnie rząd temu zaprzeczał. Tymczasem tydzień temu okazało się, że zostanie on jednak wypłacony.

Początkowo zapowiadano, że świadczenie wyniesie 1100 zł. Zostanie przyznane tylko emerytom. Jego wypłata nastąpi już w kwietniu.

Z ostatnich informacji minister rodziny, pracy i polityki Społecznej Elżbiety Rafalskiej wynika, że jak na razie nie ma jeszcze gotowego projektu ustawy.

Ma on zostać uchwalony najpóźniej na początku kwietnia, by wypłaty świadczenia mogły być dokonywane od maja.

Dodatek najprawdopodobniej będzie wypłacany w podanej kwocie na rękę, nie zostanie opodatkowany. Minister E. Rafalska zapowiada także, że zostanie on wypłacony nie tylko emerytom, ale także osobom pobierającym renty socjalne oraz rodzinne. Nadal nie wiadomo, czy będzie on należał się także osobom z rentą z tytułu częściowej niezdolności do pracy, a także pobierającym świadczenie przedemerytalne.

W Łodzi, gdyby mieli go dostać tylko emeryci, objąłby około 180 tys. osób. Rząd nie przewiduje żadnych ograniczeń, jeżeli chodzi o wypłatę świadczenia, a zatem nie będzie tu wprowadzone kryterium dochodowe.

Prawdopodobnie wynika to z faktu, że różnicowanie wypłaty w zależności od dochodów mogłoby spowodować, że ZUS nie będzie w stanie tak szybko przygotować wypłat dla co najmniej siedmiu milionów uprawnionych.

Kwota wolna od podatku

W 2018 roku kwota wolna od podatku wynosiła 8000 zł. Korzystanie z tej kwoty dotyczy wyłącznie osób rozliczających się z urzędem skarbowym według skali podatkowej, czyli pracowników i emerytów składających PIT-37. W ciągu roku, przy pobieraniu zaliczek na podatek, przyjmowana była kwota wolna od podatku wynosząca 3091 zł. To powszechnie obowiązująca kwota, którą w rozliczeniu rocznym przyjmowało się do obliczania zaliczki na podatek. W rozliczeniu rocznym ta różnica między naliczaną a należną kwotą zostanie uwzględniona, a nadpłacony podatek zwrócony.

Nie dla wszystkich

Nie wszyscy jednak na tym skorzystają. Zgodnie z obowiązującymi przepisami kwota wolna od podatku uzależniona jest od dochodu, jaki osiągnęliśmy w 2018 roku.

Osoby, które w 2018 r. miały dochód roczny niższy niż 8001 zł, kwota wolna od podatku wyniosła pełne 8000 zł. Oznacza to, że oni podatku nie powinni zapłacić. Im zostanie zwrócona cała kwota pobranego w kolejnych miesiącach podatku. Dla tej grupy kwota zmniejszająca podatek wynosi bowiem 1440 złotych.

Osoby, których dochód w 2018 roku wyniósł między 8100 zł 13.000 zł mają kwotę wolną od podatku zmniejszającą się w zależności od wysokości dochodu. Oni dostaną część z wpłaconego zaliczkowo podatku.

Jaka to może być kwota?

Ile zwrotu

Przy minimalnej, ustawowej emeryturze wynoszącej 1029,80 zł, z tytułu wyższej kwoty wolnej od podatku, zyskamy zatem około 100 zł. W przypadku zarobków wynoszących w skali roku 8 tys. zł, kwota zwrotu wyniesie ok. 640 zł. Emeryci i renciści, którzy w 2018 roku dostali w sumie takie świadczenie, mogą liczyć natomiast na zwrot w granicach 500 złotych.

W rozliczeniach podatkowych kwota zmniejszająca podatek w przedziale dochodów 8001 - 13.000 zł wynosi 1440 zł, które pomniejsza się o kwotę obliczoną według wzoru:

883 zł 98 gr × (podstawa obliczenia podatku - 8000 zł) ; 5000 zł.

Nie dla zamożniejszych

Dla osób, których dochód w 2018 roku wyniósł więcej, od 13 tys. zł do 85.528 zł, kwota wolna od podatku pozostała utrzymana na obowiązującym poziomie, czyli 3091 zł. Oni na podwyższonej kwocie wolnej od podatku nie skorzystają. Osoby, których dochód oczny przekracza 85.528 zł mają malejącą aż do zera tę kwotę.Niższy podatek dochodowy

Niższy podatek dochodowy

Do końca lata ma być przyjęta ustawa obniżająca podstawowy podatek dochodowy. Zostanie on zmniejszony z 18 procent o jeden punkt procentowy, do 17 procent. W Łodzi jest około 240 tysięcy pracujących. Przy wynagrodzeniu brutto 2250 zł, czyli minimalnym, ustawowym, dostajemy na rękę 1633 zł i płacimy miesięcznie 133 zł zaliczki na ten podatek. Po zmianie, zaliczka zostanie obniżona do 125 zł. Zysk miesięczny to zaledwie 8 zł. Przy zarobkach miesięcznych w granicach 4500 zł, czyli około średniej krajowej, na rękę dostajemy 3201 zł. Płacona miesięcznie zaliczka na PIT wynosi w tym przypadku 332 zł. Po obniżeniu podatku do 17 proc. ta zaliczka wyniesie miesięcznie 319 zł, co oznacza że zyskamy 19 zł.

„Podatek Belki”

Podatek ten płacimy od zysków z oszczędności, ulokowanych m.in. w bankach lub z gry na giełdzie. Wynosi on 19 procent zarobionych w ten sposób kwot. Jeżeli zatem bank nam daje 2 procent odsetek przy rocznej lokacie, to państwu musimy z tego zysku oddać jeszcze 0,38 proc.

Co się ma zmienić? Rząd planuje obniżenie tego podatku o 10 punktów procentowych, czyli do 9 procent. Przy dwuprocentowej lokacie rocznej oznacza to, że z tytułu tego podatku oddany 0,18 proc. z zysku. Jak to się faktycznie przekłada na konkretne zyski. Załóżmy, że trzymamy w banku na „czarną godzinę” 10 tys. złotych. Rocznie oprocentowanie niech wyniesie, optymistycznie, 2 proc., a zatem nasz zysk to 200 zł. Obecnie od tego zysku płacimy „podatek Belki” w kwocie 38 zł. Po zmianach zapłacimy 18 zł. Z tytułu tej zmiany w opisanym przypadku zyskamy na zmianie przepisów 20 zł rocznie. Należy jednak pamiętać, że w wieku bankach oprocentowanie lokat jest znacznie niższe. Poza tym planowana ustawa ma wprowadzić dodatkowy warunek, by skorzystać z obniżonego podatku. Lokata musiałaby być utrzymywana co najmniej 36 miesięcy.

Młodzi bez podatku

Kolejna zmiana, która również ma być wprowadzona do końca lata tego roku, to całkowite zwolnienie z podatku pracujących osób do 26. roku życia. W Łodzi to około 50 tysięcy takich zatrudnionych.

To, jak wiele na tym zyskają, zależy od wysokości ich zarobków. W przypadku minimalnej płacy ustawowej to 133 zł miesięcznie, czyli na rękę zamiast 1633 zł, dostaną oni 1766 zł. Przy wyższych zarobkach korzyści będą znacznie wyższe i tak zarabiający 3 tys. zł brutto, czyli 2159 zł na rękę na podatku zaoszczędzi 199 zł. Przy pensji brutto 4 tys. zł i na rękę 2853 zł, zyska 287 zł. Jednak nieliczni młodzi ludzie osiągają tak wysokie wynagrodzenia. Większość zapewne dostaje płacę minimalną.

Koszty uzyskania przychodu

Najpóźniej do końca lata mają zostać także podwyższone zryczałtowane koszty uzyskania przychodu. Na konwencji PiS padła zapowiedź, że wzrosną one co najmniej dwukrotnie. Koszty te to kwoty automatycznie odliczane od dochodu i nieopodatkowane.

Przyjmuje się, że średnio takie koszty ponosi każdy pracujący z tytułu dojazdów do pracy.

Dla osób zatrudnionych w miejscowości zatrudnienia wynoszą one obecnie 111,15 zł miesięcznie i 1335 zł rocznie.

W przypadku osoby pracującej poza miejscowością zamieszkania są wyższe i wynoszą odpowiednio 139,06 zł miesięcznie i 1168,72 zl rocznie.

Podwojenie tych kosztów oznacza, że pracownik zyska miesięcznie od 18 do 23 zł. To obliczenie uwzględniające fakt, że jednocześnie zostanie obniżony podatek PIT z 18% do 17%.

500 zł już na każde dziecko

W Łodzi skorzysta na tej zmianie ok. 50 tys. dzieci.

Od 1 lipca świadczenie rodzicielskie z programu 500+ wypłacane ma być na każde dziecko, także pierwsze. Nie będzie miało znaczenia, jakie rodzina osiąga dochody, a więc skończy się, w przypadku samotnych rodziców, wymóg pozywania drugiego z rodziców o alimenty. Jedyny warunek, by nie miało ukończonych 18 lat.

Po to, by faktycznie świadczenia były wypłacane od podanego terminu, ustawa powinna być uchwalona już w kwietniu.

Tak długi termin związany jest z tym, że mimo powszechności świadczenia, nadal warunkiem będzie wystąpienie przez rodzica z odpowiednim wnioskiem.

Ma on być wprawdzie uproszczony, zawierający tylko podstawowe dane, ale urzędnicy będą te wnioski i tak musieli przyjąć, zarejestrować i dopiero wówczas zakwalifikować do wypłaty.

Nie wiadomo, jak będzie rozwiązany problem ze świadczeniami na pozostałe dzieci, bo po to, by mogły one dostawać na siebie po 500 zł, też trzeba składać wnioski, tyle że w późniejszym terminie, w formie elektronicznej od lipca, a w formie papierowej od sierpnia.

Wideo

Materiał oryginalny: "Piątka" Morawieckiego. Sprawdzamy, ile można zyskać na obietnicach Prawa i Sprawiedliwości - Express Ilustrowany

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mat

PIS okradł emerytów obniżając rewaloryzację - miało być 3,26%, a jest 2,86%. Z naszych emeryckich pieniędzy zabrali sporą sumkę i robią nam łaskę, że wypłacą nam 13-tkę z naszych pieniędzy - a pewnie jeszcze sporo zaoszczędzą dla siebie.
Dodatkowo obniżenie rewaloryzacji skutkuje na następne lata tym, że już zawsze mniej emerytury będziemy dostawać o właśnie tę obniżoną rewaloryzację.
13-tka dla emerytów to ewidentna propaganda wyborcza - za nasze, emerytów, pieniądze.

K
Kubuś

Nigdy nie napisaliście - czerwony szmatławcu ile ludzie stracili przez PO

a
as

Teraz sprawdźcie, ile można stracić na polityce PO

666

Lepiej sprawdzić ile można stracić po tych obietnicach...

S
Smith

Za to rozdawnictwo zapłacą wasze dzieci i wnuki.

T
Tiaaa

Obietnice za pieniądze podatników

J
Jan

Niemcy dużo zarabiają ??? A ile kosztuje życie w Niemczech, el, komorne, usługi. Zdecydowana większość jedzie na kredytach. Było dojenie Unii, ale to powoli się zmienia i kasy zaczyna brakować. To tylko w biednych łódzkich głowach istnieje jakieś legendarne Eldorado gdzieś za miedzą.

D
Do Bysik

Spokojnie w tam tym roku mówili że Polscy będą zarabiać tyle co Niemcy za jakieś 50 lat..... Brak słów

B
B.Linda

Miasto meneli odc. 4050

Menele wyczekują większych zasiłków.

B
Bysik

Jestesmy juz 14 lat !w Uni Europeiskiej a zarabiamy mniej niz socjal w niemczech. Wstyd za Taki kraj ktory zawsze jest w ciemie bity i udaja ze jest wszystko ok.

K
Karol

Sądownictwo dostało znaczące podwyzki, administracja i tp. wojsko dostało dwie podwyżki w ciagu 2 lat,nauczyciele dostana po 1000zł. A co z ludzmi co na tych nierobów musza pracowac i zarabiaja mniej niz oni ..duzoo mniej??? Cos tu jest nie tak w tym kraju!!!

E
Enn

Jak zwykle najbiedniejsi nie dostaną. Jestem na rencie częściowa niezdolność do pracy. Z tego wynika że nie dostanę 13 renty. Która wynosi 700 zł. Mąż zarabia 2100. Również nie dostaniemy 500 bo mamy jedno dziecko. I gdzie tu sprawiedliwość, pewnie jestem za bogata. Tylko jak mam wytłumaczyć dziecku, które codziennie pyta czy kupię mu zabawkę. Przykre.....

o
olo

PO mówiło że budżet tego nie wytrzyma TUSK mówił że ozłoci tego kto znajdzie pieniądze . Pora złocić

500

Brawo PiS!!!

J
Jan

Ale są pieniądze i są inwestowane w ludzi, a nie tak jak za zdrajców i sprzedawczyków, częściowo ukradzione, częściowo podarowane wielkim korporacjom i wreszcie częściowo zmarnowane przez indolencje i skrajną nieudolność rządzących. Tu są miliardy na plus, tam były miliardy na minus i dotkliwe straty. I wy oszuści, szalbierze wszelkiej maści wiecie dobrze o tym !

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3