Piastowska: Mieszkańcy protestują przeciwko przebiegowi ulicy. Sąd po ich stronie (wizualizacja)

Aneta Boruch
Mamy świadomość, że ta ulica jest potrzebna. Ale sąd uznał nasze racje i budowa w tym wariancie powinna być wstrzymana – mówi Emilian Szutkiewicz (pierwszy z prawej). Przytakują mu inni mieszkańcy ulicy Skrzatów i Rycerskiej. Wojciech Oksztol
Rozumiemy, że ta ulica musi być, ale chcemy kompromisu. Niech przebiega dalej od naszych domów - mówi Barbara Nowicka, jedna z protestujących. Spór dotyczy przedłużenia ul. Piastowskiej w Białymstoku. To jedna z najważniejszych inwestycji miejskich.

Przedłużenie Piastowskiej

Trzeba wstrzymać budowę i zaprojektować nowy przebieg tej inwestycji - mówi Jan Lasecki w imieniu grupy mieszkańców osiedla Wygoda. Twierdzą, że przedłużenie ul. Piastowskiej biegnie za blisko ich domów. Mają za sobą poważne argumenty - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję środowiskową, na podstawie której powstaje ta ulica.

Już teraz czujemy drgania w domu: szklanki dzwonią, na ścianach pojawiają się pęknięcia - opisuje Barbara Nowicka, mieszkanka ulicy Skrzatów. - A w ubiegłym roku robiliśmy remont. Rozumiemy, że ta droga musi być, ale chcielibyśmy kompromisu: odsunięcia jej od naszych domów i budowy niekolizyjnego ronda.

Spór dotyczy powstającego właśnie odcinka przedłużanej Piastowskiej pomiędzy ulicami Raginisa i Wysockiego. Mieszkańcy ulic Skrzatów i Rycerskiej twierdzą, że biegnie ona zbyt blisko ich domów. Inny wariant zakładał, że zostanie odsunięta od zabudowań o około 60 metrów. Jednak przegrał w przygotowanym przez firmę Ekoton raporcie oddziaływania na środowisko.

- Ekoton tak zrobił, że o półtora punktu wygrał wariant biegnący po granicy naszych działek - mówi Emilian Szutkiewicz, radca prawny reprezentujący protestujących. - My przeliczyliśmy to sami i nasz wariant był o 20 punktów lepszy. Taka argumentacja poszła do sądu i sąd to uznał.

Mieszkańcy chcą wstrzymania budowy

Dlatego mieszkańcy domagają się teraz wstrzymania prac budowlanych na spornym placu budowy. Skierowali w tej sprawie pismo do wojewody. To do niego należy decyzja w tej sprawie, bo to on wydawał pozwolenie na budowę. Urząd wojewódzki jednak nie chce się spieszyć.

- Na razie żadna decyzja w tej sprawie nie zapadła - mówi Jolanta Gadek, rzeczniczka wojewody podlaskiego. - Wystąpiliśmy do sądu o uzasadnienie wyroku. Gdy je dostaniemy przeanalizujemy dokumenty i podjęta zostanie decyzja.

- Prace przy przedłużeniu Piastowskiej są teraz prowadzone na podstawie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej, które jest ważne - mówi Urszula Sienkiewicz, rzeczniczka urzędu miejskiego. - Nie ma żadnych podstaw prawnych do ich wstrzymania.

Budowa trwa więc w najlepsze. Zdaniem mieszkańców, to przestępstwo. - Trzeba wstrzymać budowę i ją przeprojektować - podkreśla Jan Lasecki. - My nie negujemy tej drogi, tylko trzeba ją zrobić w takim wariancie, żebyśmy mogli tu normalnie żyć.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 81

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
Co za buractwo ! Wysiedlić to tałatajstwo na Białoruś ! Takie niszczenie inwestycji powinno być karane surowo ! Miasto MUSI się rozwijać a jak wąchać kwiatki to won za Ural !

Prawda !!! Gonić te dziadostwo z tytułami bo wydaje im się że to prywatny folwark. Jak im będzie zbyt głośno to won do Białowieży tylko ciekawe czy żubry będą chciały mieszkać w takim towarzystwie ?? Słoma z butów im wyłazi brrrr "śmietanka z pod lasu..." k.... ich m..
G
Grzegorz25

jak wszyscy widzą to żadne protesty w wykonaniu Zielonego Jełopa nie są nigdzie uwzględniane i brane pod uwagę, oto przykłady, zmodernizowano już sporo ulic w centrum , kupiono nowe autobusy , zmodernizowano rynek miejski , zbudowano nową Operę , zmodernizowano trasę generalską , zbudowano obwodnicę Wasilkowa , a tera budują przedłużenie ul. Piastowskiej , wkrótce zaczną budować przedłużenie ul. Andersa do Szosy Baranowickiej w kierunku Bobrownik oraz budować wiadukty na drodze do Kleosina, tak więc jak widać jesteś zwykłym mało liczącym się pionkiem.

G
Grzegorz25

w końcu zajęli się nasypem kolejowym i w okolicach budowa przy nasypie kolejowym moim zdaniem te okrągłe włazy do studzienek i rury kanalizacyjne powinni być umieszczone w pasie rozdzielającym 2 jezdnie, bo ja będą na środku to po jakimś czasie będą wystawać lub się zapadać tworząc nierówności i spękania asfaltu.

t
też mieszkaniec rycerskiej

...CD

2) Ze względu na fakt, że inwestycja jest współfinansowana ze środków unijnych, jest konieczność sporządzenia Raportu Oddziaływania na Środowisko. Raport jest wielowariantowy, ten konkretny raport nie uwzględniał WCALE wariantu przebiegu trasy pod linią energetyczną - i protestujący mieszkańcy słusznie to zauważyli i wytknęli (nie jest prawdą, że jak były konsultacje społeczne, to nie było zastrzeżeń - były, ale magistrat je "zlał koncertowo").

Co za baran robił ten raport - już wiadomo: firma Ekoton (czy jakoś tak). A że raport był pisany "pod wpływem" magistratu, to i nie chciało się wpadać na pomysł, genialny w swej prostocie, żeby rozważyć inne, niż ujęte w planie zagospodarowania przestrzennego warianty. No i pupa - z winy urzędników oraz z braku profesjonalizmu / oszczędności poczynionych przez Ekoton, uznano za optymalny, wariant który w porównaniu do możliwego wariantu przebiegu pod linią energetyczną będzie zupełnie nieuzasadniony z punktu oddziaływania na środowisko. A jest to warunek minimalny, by taka inwestycja dostała dofinansowanie z UE.

Tak więc cieszę się, że prawo jest prawem, a wyrok - taki jaki jest. Ktoś z pewnością powinien beknąć - i nie protestujący mieszkańcy, lecz jakiś urzędnik + firma Ekoton. Jeśli ma się w poważaniu wymogi związane z realizacją tego typu inwestycji - skutki przychodzą same. I przyszły.

t
też mieszkaniec rycerskiej

Mnie z kolei dziwią komentatorzy oburzający się na protestujących mieszkańców. Widać absolutny brak logiki w rozumowaniu, nieznajomość realiów. Większość oburzonych próbuje brać te protesty na "chłopską logikę", zarzucając protestującym "buractwo". Śmieszne. Ale ad rem.

Droga nie powinna przebiegać w żadnym wypadku w obecnym wariancie, gdyż nie jest najbardziej optymalnym z punktu widzenia oddziaływania na środowisko (tak szanowni mieszkańcy: jesteście częścią środowiska). Dura lex sed lex - i całe szczęście.

Ten, kto choć trochę ROZUMIE, a nie operuje demagogicznymi hasłami (pojawiają się nawet hasła, że przeciwnicy trasy w obecnym wariancie to "buractwo", że "chcą by Białystok był prowincjonalnym miastem" - parafrazuję) i ma w miarę wystarczającą wiedzę związaną z realizacją projektów unijnych, wie że:

1) Choć droga była planowana już ponad 20 lat temu i "do tego widział gdzie stoją słupy energetyczne" (parafrazuję), to argument ten - idąc tropem erystycznym Szanownego współmieszkańca z Rycerskiej - jest z pupy, gdyż w ciągu 20-u lat mogą się zmienić uwarunkowania. I szanowni dyskutanci najwyraźniej nie przyjmują do wiadomości, że w rzeczywistości uwarunkowania się zmieniły: otóż PSE, właściciel linii stwierdził, że bez problemu pozbędzie się linii wysokiego napięcia, bo jej zwyczajnie nie potrzebuje (ciągłość technologiczna utrzymywana jest tylko po to, by jacyś złomiarze nie wpadli na pomysł samodzielnego zagospodarowania "odpadu", ergo: nie rozkradli linii).

Jeśli ktoś twierdzi, że przesunięcie trasy w stronę linii energetycznej / albo pod linię, nie spowoduje zmniejszenia oddziaływania na środowisko - gratuluję, ale BRAKU rozumu.

CDN...

M
MIeszkaniec Rycerskiej

Absolutnie, patrząc na Ekologów w naszym mieście domniemam, że to tylko "maszynka do zarabiania" pieniędzy. Fakt to sposób na życie - dostajnee życie. Tak więc Panowie PROSZĘ WEŹCIE SIĘ DO PRACY!

Nie rozśmieszajcie mnie aferami nieudolnych polityków, aferami ludzi nie dbających o środowisko. Jakie to ma znaczenie? Tak czy siak jeśli dostaniecie kasę będziecie siedzieć cicho. Więc w czym problem? Pseudo-ekologom dziękujemy. Miasto nie może stać w miejscu. Wy to dokładnie rozumiecie i wyciągacie "łapy" po kasę. Proste. Łatwą kasę.

Mieszkaniec Rycerskiej

P
Pan Grzegorz

Jestem pełen podziwu, jeśli chodzi o hart ducha i zdumiony protestami mieszkańców. Mieszkam zupełnie przy budującej się nowej trasie (przedłużeniu Piastowskiej). Kiedy budowaliśmy dom już ponad 20 lat wstecz wszyscy wiedzieliśmy, że tędy przebiegać ma droga. Oczywiście dokładna lokalizacja nie była znana. Patrząc jednak na słupy wysokiego napięcia które powstały tu równie wcześnie można było przewidzieć dokładny wariant drogi. Dziwi mnie wypowiedź jednej z Pań z ulicy Skrzatów której pękają ściany. Chciałbym zauważyć, że ulica Skrzatów powstała później nic Rycerska i mieszkańcy doskonale wiedzieli o przebiegu nowej trasy. Oczywiście obecne utrudnienia budowlane zdecydowanie przeszkadzają w normalnym, funkcjonowaniu. Wstrząsy spowodowane walcami ubijającymi grunt (z modułami wibracyjnymi) powodują równie silne wibracje w domu. Czy my potrafimy tylko narzekać, czy ta Pani z ul. Skrzatów nie potrafi docenić tego co będzie później? Chyba nie. Klasyczny przykład polskiego malkontenta. Mnie akurat cieszy cała inwestycja. Poszedłem na budowę, obejrzałem plany i jestem zadowolony. Przy moim domu droga techniczna potem ekran akustyczny i już... Białystok musi się rozwijać. Jednak myśląc kategoriami Pani z ulicy Skrzatów powinien nadal zostać zaściankową prowincją. Wstyd, że można tak myśleć. Pani z ulicy Skrzatów powinna wyprowadzić się, najlepiej w NATURĘ 2000. Tam żabki kumkają najlepiej. Może i prokreacja byłaby zdecydowanie obfitsza. Brzydzę, się takimi LUDŹMI jak PANI z ulicy SKRZATÓW. To dbanie tylko i WYŁĄCZNIE o własną D...pę. Żałosne.

pozdrawiam
mieszkaniec ulicy Rycerskiej przy Skrzatów i Jaroszówce

ja też temu się dziwię że oni protestują, tym bardziej że sami dobrze wiedzieli że na tym terenie powstanie ta ulica, a zanim przystąpili do budowy zorganizowali konsultacje społeczne na których pewnie były wyłożone plany poprowadzenia tej ulicy, i pewnie ci co byli nie mieli żadnych zastrzeżeń, bo jednym się spodobało że będą mieli w końcu dobry dojazd do domu a drudzy sprzedali działki i się wyprowadzili, wniosek z tego jest taki że te osoby które protestują wcale nie byli na żadnych konsultacjach i na żywe oczy nie widzieli tych planów a tym samym nie zgłaszali żadnych uwag co do przebiegu tej drogi.

M
MIeszkaniec Rycerskiej

Jestem pełen podziwu, jeśli chodzi o hart ducha i zdumiony protestami mieszkańców. Mieszkam zupełnie przy budującej się nowej trasie (przedłużeniu Piastowskiej). Kiedy budowaliśmy dom już ponad 20 lat wstecz wszyscy wiedzieliśmy, że tędy przebiegać ma droga. Oczywiście dokładna lokalizacja nie była znana. Patrząc jednak na słupy wysokiego napięcia które powstały tu równie wcześnie można było przewidzieć dokładny wariant drogi. Dziwi mnie wypowiedź jednej z Pań z ulicy Skrzatów której pękają ściany. Chciałbym zauważyć, że ulica Skrzatów powstała później nic Rycerska i mieszkańcy doskonale wiedzieli o przebiegu nowej trasy. Oczywiście obecne utrudnienia budowlane zdecydowanie przeszkadzają w normalnym, funkcjonowaniu. Wstrząsy spowodowane walcami ubijającymi grunt (z modułami wibracyjnymi) powodują równie silne wibracje w domu. Czy my potrafimy tylko narzekać, czy ta Pani z ul. Skrzatów nie potrafi docenić tego co będzie później? Chyba nie. Klasyczny przykład polskiego malkontenta. Mnie akurat cieszy cała inwestycja. Poszedłem na budowę, obejrzałem plany i jestem zadowolony. Przy moim domu droga techniczna potem ekran akustyczny i już... Białystok musi się rozwijać. Jednak myśląc kategoriami Pani z ulicy Skrzatów powinien nadal zostać zaściankową prowincją. Wstyd, że można tak myśleć. Pani z ulicy Skrzatów powinna wyprowadzić się, najlepiej w NATURĘ 2000. Tam żabki kumkają najlepiej. Może i prokreacja byłaby zdecydowanie obfitsza. Brzydzę, się takimi LUDŹMI jak PANI z ulicy SKRZATÓW. To dbanie tylko i WYŁĄCZNIE o własną D...pę. Żałosne.

pozdrawiam
mieszkaniec ulicy Rycerskiej przy Skrzatów i Jaroszówce

P
Pan Grzegorz
Zielony rafałku a ty kiedy spłacisz koszty sądowe za przegrane procesy sądowe ?? (Wystarczy KRS twojej jednoosobowej federacji i google) ??? I dlaczego ciągle innych wyzywasz od impotentów , przecież sam jesteś 35letnim starym kawalerem !

a czy ten mózgo-jeb wie o tych kosztach, zresztą nie wiem czemu tym typem nie zajmie się komornik, skoro ten się opier-dala w spłacaniu tych kosztów.
w
wowa
jeśli tak by się stało, to niech Urząd Miasta poda ich da sąd z żądaniem pokrycia kosztów wstrzymania tej budowy. jak są przyzna rację UM to niech płacą. a koszty idą w setki tysięcy zł.

Kogo podadzą urzędasy białostockie, sąd w Warszawie? ))))Siebie niech podadzą za niekompetencje. Koszty idą bo jakis "mądry" bezmyślnie poprowadził plan przelotówki ludziom pod oknami. To urzędasy powinny płacić, nie ktoś kto dochodzi sprawiedliwości, a sąd mu przyanje racje.
w
wowa
wydaje mi się że na tym etapie to przesada robić takie przedstawienia zdreszta jak już ktoś napisał droga była w planie od zawsze mieszkam na jaroszówce ponad 25 lat i od ponad 25 lat w planie była tam droga dlatego nie rozumiem oburzenia nagle oświeciło mieszkańców skrzatów i rycersckiej? a poza tym wydaje mi się że najwięcej zamieszania robią mieszkańcy tych nowych szeregówek a trzeba było sprawdzić plany:P

A skąd wiesz, czy informowano o tym mieszkańców? Skoro "było wiadomo od zawsze" to jakim prawem pozwalano komus stawiać tam domy? I jak ktos juz zauwazył, łąka ma kilkaset metrów szerokości a cwaniaki chcą budować komuś 5 m pod oknem....

Zastanawiam się skąd u białostoczan ten pęd do popierania głupoty? To samo apropo lotniska, zero argumentów tylko wrzask że rolnicy i ekolodzy blokują. Blokują skoro cos jest sprzeczne z prawem lub po prostu zdrowym rozsądkiem, a ta białostocka mentalność tragedia...

I jakim prawem urzędasy kontynuują budowę skoro sąd to zablokował, potem przecież tą drogę trzeba będzie albo rozebrać albo wypłacić olbrzymie odszkodowania mieszkańcom.
C
Ciekawski

[quote name='
Grzegorz Chocian z Ekotonu? czemu wstydzisz się kim jestes i co robisz?

moja rada: nie pij tyle bo knocisz dokumentację

a oszukani zleceniodawcy pozwą cię za spowodowane szkody

skąd weźmiesz miliony złotych na odszkodowania?

???? O co chodzi?????? Czy aby nie pomyliłeś adresu?

I czego tak sie przypinasz do pewnej grypy osób, płaci ktoś za to? No tak to wygląda, odkąd pamiętam ciągle zieloni naparzaja te same osoby, albo to fobia, albo zlecenie. No inaczej trudno uwierzyć w bezinteresowną zawiść.

R
Roland

Zielony rafałku a ty kiedy spłacisz koszty sądowe za przegrane procesy sądowe ?? (Wystarczy KRS twojej jednoosobowej federacji i google) ??? I dlaczego ciągle innych wyzywasz od impotentów , przecież sam jesteś 35letnim starym kawalerem !

W
WWW.ZIELONI.REPUBLIKA.PL
A mnie powiedziano przy dobrym winie, że jest porozumienie w PO aby tej firmie przypieprzyc. A nawet jutro PO spotyka sie w tej sprawie z organizacjami, kóre upierdzieliły lotnisko. Tylko jakoś nikt z marszałkowa nie zauważył, ze biegłu upierdzielając lotnisko sfałszował wyniki. Jakoś nikogo to nie uinteresuje. Dlaczego? Dlaczego Policja idąc na przeszukanie do pewnych zielonych osób pomyliła adres? i stwierdziła, ze tam ktos taki nie mieszka? Dlaczego mając dowody w garści nie złozono skargi do warszawskiego sadu. Dlaczego oszukano i dziennikarzy i opinie publiczna?

A zieloni obiecali publicznie, zę firme wykończa, bo EKOTON napisała w prasie jak zieloni wymuszaja łapówki.
Ciekawe, czy PO gra z zielonymi przeciwko przedsiębiorcom...??? Może się myle, ale tak to wyglada. Nie chcieli lotniska, to trzeba było znaleźć pretekst, może przehandlowano to za spalarnię?
Ciekawe

Grzegorz Chocian z Ekotonu? czemu wstydzisz się kim jestes i co robisz?

moja rada: nie pij tyle bo knocisz dokumentację

a oszukani zleceniodawcy pozwą cię za spowodowane szkody

skąd weźmiesz miliony złotych na odszkodowania?
I
Infomat
Banda Idiotów...... Piłsudskiego, Towarowa, stara część Piastowskiej itp. (która jest drogą tranzytową nowa część nie będzie) tam porównaj sobie hałas, tam nie ma i nie bedzie ekranów akustycznych, nasadzeń zieli itp.
Jedyny efekt waszej idiotycznej akcji to przeciągnięcie w czasie inwestycji, przesunięcie w czasie budowy nowej części trasy generalskiej i ewentualne problemy z rozliczeniem pieniedzy z UE.

jeśli tak by się stało, to niech Urząd Miasta poda ich da sąd z żądaniem pokrycia kosztów wstrzymania tej budowy. jak są przyzna rację UM to niech płacą. a koszty idą w setki tysięcy zł.

Ty...madry,dziwisz sie ze protestuja? Moze akurat cos sie da zrobic...Ciekawe czy Ci by sie tak usmiechalo mieszkac 5m od tego ...

Masz rację, ja bym nie chciał i dlatego ziemi tam bym nie zbudował, skoro było wiadomo, co tam zbudują

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3