Piast Białystok: Możliwy spadek z IV ligi

Tomasz Dworzańczyk
Trener Jacek Bayer stoi przed trudnym zadaniem utrzymania Piasta w IV lidze
Trener Jacek Bayer stoi przed trudnym zadaniem utrzymania Piasta w IV lidze
Piast Białystok może spaść z IV ligi. Po 19 kolejce ma tylko 13 punktów i zajmuje przedostatnie miejsce. Ma dużą stratę do bezpiecznej pozycji.

Czeka nas trudne zadanie, bo do utrzymania potrzebnych jest około 30 oczek. A i to może być za mało, ze względu na spory ścisk w tabeli - mówi trener Piasta.

Białostoczanie występują w IV lidze nieprzerwanie od siedmiu lat. Poprzednie sezony były dużo bardziej udane od obecnego. Zespół ze Starosielc zazwyczaj plasował się w górnych rejonach tabeli, a w pewnym momencie stanął nawet przed szansą awansu do III ligi.

- To było przed trzema laty, kiedy oddaliśmy miejsce barażowe MKS Mielnik - wspomina Bayer. - Jesteśmy zespołem w stu procentach amatorskim, gdzie piłkarze nie dostają pieniędzy za grę, więc trzecia liga przerosłaby nasze możliwości - tłumaczy.

Zmagali się z problemami

Piast opiera się głównie na wychowankach, którzy kończąc wiek juniora zasilają pierwszy zespół i poprzez dobre występy w lidze promują się i odchodzą do innych klubów. Ten schemat sprawdzał się przez długi czas, lecz ostatnio poziom sportowy drużyny się obniżył, co skutkuje kiepskimi wynikami w obecnym sezonie.

- Mieliśmy spore problemy kadrowe już w poprzedniej rundzie, którą rozpoczęliśmy zaledwie 13 zawodnikami, wśród których było wielu niedoświadczonych juniorów. Dlatego jesienią uzyskaliśmy tylko 12 oczek - tłumaczy Bayer. - Wiosną trochę wzmocniliśmy skład, lecz jak dotychczas w dwóch meczach ugraliśmy zaledwie punkt, co stawia nas w bardzo trudnej sytuacji - dorzuca.

Szkoleniowiec białostockiego zespołu liczył na więcej, lecz zapewnia, że Piast jeszcze się nie poddaje.

Coraz lepsza gra

Optymizmem napawa coraz lepsza gra.

- W meczu z Hetmanem Tykocin nie wyglądało to najlepiej, ale już w Łomży z Perspektywą powinniśmy wygrać. Ostatecznie zremisowaliśmy, ale naszą postawę docenili kibice oraz trener rywali - zauważa Bayer.

W wyjściu na prostą przeszkadza brak czasu, potrzebny do tego, żeby zawodnicy się ze sobą zgrali i uzyskali wysoką formę. Wielu z nich zimą zasiliło Piasta po półrocznym rozbracie z piłką.

- Sprawę komplikuje też to, że dwa mecze z wiosny rozegraliśmy już jesienią i tych spotkań nie zostało tak wiele - przyznaje opiekun Piasta. - Jednak jeśli wygramy najbliższy mecz z Hetmanem Białystok i złapiemy dobrą serię w kolejnych potyczkach, to jeszcze możemy wyjść z dołka - wyjaśnia.

Nie można jednak wykluczyć także czarnego scenariusza, który spełni się, jeśli zespół nie odpali.

Szkoleniowiec jest na to przygotowany.

- Każdy trener w takiej sytuacji musi zdawać sobie z tego sprawę i zakładać różne ewentualności, ale nie będzie to koniec świata - przekonuje Bayer. - Jeśli okaże się, że nie obronimy czwartej ligi, trzeba będzie na pewno znacznie odmłodzić skład i dać szansę juniorom - dodaje.

Białystok zasługuje na więcej

W klubie ze Starosielc tych akurat nie brakuje, gdyż Piast obecnie ma aż sześć grup młodzieżowych. To jeden z lepszych wyników na Podlasiu.

- Praca z juniorami jest naszym priorytetem, a seniorzy są trochę zepchnięci na drugi plan - przyznaje Bayer. - Po prostu nie starcza nam na wszystko funduszy. Sytuacja na pewno znacznie by się zmieniła, gdyby do klubu wszedł sponsor, który chciałby zainwestować w drużynę. Fajnie, że w Białymstoku jest Jagiellonia, która gra w ekstraklasie, ale uważam, że miasto zasługuje na jeszcze jeden zespół, przynajmniej w trzeciej lidze - kończy.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
goscKKS

Panie Bayer - pana czas się skończył. Swoje wyniki sportowe opierał pan zawsze na czyjejś pracy, a nigdy pan tego nie dostrzegał. Dopóki w klubie pracowali tacy ludzie jak Nos, Popławski, Rakowski i inni to i pierwszy zespół liczył się w regionie i poziom szkolenia młodzieży był na dość wysokim poziomie. Ale pan wolał się ich pozbyć i jako jedyny i niezastąpiony guru przejąć kontrolę nad grupami juniorskimi i seniorami. Dla przypomnienia - medal MMP, który pan zdobył to nie jest pana zasługa, tylko zasługa trenera Popławskiego. Osiągane wyniki w IV lidze - to nie pana zasługa, tylko zasługa wychowanków Nosa i Popławskiego. Może i pana nieźle w głowę piłka trafiała (stąd powołanie do kadry) , ale trenerem jest pan słabym. Jesteś pan zerem.

'dla przypomnienia' leonie najlepszy rocznik w historii Piasta, a mianowicie chłopcy '88 to wychowankowie Pana Jacka.

g
go

Wychowanków Trenera Nosa w seniorach Piasta grał tylko dwóch!

l
leon

Panie Bayer - pana czas się skończył. Swoje wyniki sportowe opierał pan zawsze na czyjejś pracy, a nigdy pan tego nie dostrzegał. Dopóki w klubie pracowali tacy ludzie jak Nos, Popławski, Rakowski i inni to i pierwszy zespół liczył się w regionie i poziom szkolenia młodzieży był na dość wysokim poziomie. Ale pan wolał się ich pozbyć i jako jedyny i niezastąpiony guru przejąć kontrolę nad grupami juniorskimi i seniorami. Dla przypomnienia - medal MMP, który pan zdobył to nie jest pana zasługa, tylko zasługa trenera Popławskiego. Osiągane wyniki w IV lidze - to nie pana zasługa, tylko zasługa wychowanków Nosa i Popławskiego. Może i pana nieźle w głowę piłka trafiała (stąd powołanie do kadry) , ale trenerem jest pan słabym. Jesteś pan zerem.

Dodaj ogłoszenie