Pensje funkcjonariuszy policji będą wypłacane

(mw)
Fot. Archiwum
Prąd mam. Żarówek nie wykręcam. Czajnika bezprzewodowego używam. Co prawda rzadko, bo nie mam czasu pić kawy - mówi Paweł Jakubiak, oficer prasowy augustowskiej policji. Tak komentuje doniesienia "Dziennika" o nadzwyczajnych oszczędnościach w policji. Podobnie reagują inni funkcjonariusze na Podlasiu.

Gazeta napisała o widmie wykręcania żarówek na komendach, zakazie używania czajników na prąd. A cięcia w policji mają być wynikiem decyzji szefa MSWiA Grzegorza Schetyny. To on, "szukając oszczędności", odebrał policji 540 mln złotych. Co gorsze, "z powodu kryzysu sto tysięcy polskich policjantów prawdopodobnie nie dostanie wynagrodzeń za styczeń". - Tyle że policjanci odebrali już styczniowe wypłaty. Bo u nas pobory wypłacane są z góry - wyjaśnia podinsp. Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy podlaskiej policji.

- Wykręcanie żarówek i jazda radiowozem na wodzie to zdecydowanie nadinterpretacja. Ale faktycznie Komendant Główny Policji zwrócił uwagę na to, żeby racjonalniej dysponować budżetem - tłumaczy Wioletta Paprocka, rzecznik prasowy ministerstwa spraw wewnętrznych. Zapewnia, że kłopotów z wypłacaniem pensji nie będzie. Żarówki i czajniki na komendzie też zostają.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jar

Oficer prasowy, jak sam nazwa wskazuje, zajmuje się czytaniem prasy - czy w każdej jednostce policji jest tworzony taki etat ? Jeśli tak, to pozazdrościć oczytanych funkjonariuszy, będzie mniej kawałów o policjantach.

Dodaj ogłoszenie