Parking wypiera plac zabaw. Ginie piękne podwórko (zdjęcia)

(dor)
Kiedyś był tu plac zabaw z boiskiem, piaskownice i metalowe drabinki. Teraz jedno z największych podwórek w centrum zamienia się w kolejny parking.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ci co tam mieszkaja chca miec wszystko i parking i podworko? Chyba nie parkuja tam obcy tylko mieszkancy prawda? To oni odbieraja swym dzieciom podworko, a nie ufoludki!

M
Marta

Racja

 

W dniu 02.05.2015 o 22:05, K napisał:

Autorze! i ludzie którzy się tu wypowiadają. Od 15 lat w tym miejscu nie działo się zupełnie nic, boisko to było - faktycznie, ale 15 lat temu! Przez 15 lat ten plac służył za miejsce do srania dla psów. Dookoła wszystkie miejsca są pozastawiane przez wioske która przyjeżdża do centrum, na spacer do parku i parkują ludziom pod blokami. Chyba lepiej żeby stały tu samochody, niż ma być cały zasrany plac (nie mylić z placem zabaw, bo powtarzam że takowego tu nie ma od 15 lat)

Racja, jeszcze po drzewem ludzie sypią gołębiom resztki. teren przekopali pracownicy wymieniający rury centralnego. Mieszkam tu 10 lat i dopiero teraz jest porządek. W gestii Zmk i Urządu Miasta jest chociaż postawienie słupków, aby samochody nie wjeżdżały na tzw. "boisko". Najlepszym rozwiązaniem byłoby postawienie szlabanka, ale wioska i nie tylko przyjeżdża do Stomatologa, Prawnika, Kosmetyczki i jeszcze Przedszkola, po co płacić za 1h-1,20, lepiej zastawić parking mieszkańcom.

K
K

Autorze! i ludzie którzy się tu wypowiadają. Od 15 lat w tym miejscu nie działo się zupełnie nic, boisko to było - faktycznie, ale 15 lat temu! Przez 15 lat ten plac służył za miejsce do srania dla psów. Dookoła wszystkie miejsca są pozastawiane przez wioske która przyjeżdża do centrum, na spacer do parku i parkują ludziom pod blokami. Chyba lepiej żeby stały tu samochody, niż ma być cały zasrany plac (nie mylić z placem zabaw, bo powtarzam że takowego tu nie ma od 15 lat)

G
Gość

Idąc tropem autora tego artykułu przeniosłem się w czasie do okresu studiów na politechnice . Były to pierwsze lata "wolności" (początek lat 90-tych) . W moje ręce wpadło obszerne opracowanie naukowe dotyczące urbanizacji . Była to praca doktorska z lat 70-tych pochodząca z uczelni technicznej ówczesnego RFN . Autor bardzo precyzyjnie wykazywał wady zabudowy wielorodzinnej , popularnej , wręcz wszechobecnej w krajach bloku wschodniego . Jednym z przykładów jaki wykazał autor , była pozorna oszczędność powierzchni zabudowy wielorodzinnej w stosunku do ilości mieszkańców . Jednym z czynników , było właśnie zapewnienie powierzchni parkingowej dla tak dużych skupisk . O ile w tamtych latach Polski problem ten nie dotyczył , to obecnie widać na załączonych obrazkach galerii . 

 

c
chcwd
W dniu 02.05.2015 o 09:29, Gość napisał:

Bo w katolickim kraju, gdzie wartości rodziny są najważniejsze taniej jest utrzymac samochód niż wychować i wykrztałcić dziecko.

 

Na twoim przykładzie widać, że cięzko jest kogoś wykSZtałcić.

g
gość

miejsca przeznaczone dla dzieci zajmują samochody , a gdzie dzieci, no gdzie ,gdzie??? - za granicami RP.

Jak jest opisane w artykule, było to bardzo dawno, wówczas plac zabaw był potrzebny dla dzieci, a samochodów było znacznie mniej.

dzieci wyrosły, kupiły sobie samochody i muszą teraz dzieś je trzymać.

Bo w katolickim kraju, gdzie wartości rodziny są najważniejsze taniej jest utrzymac samochód niż wychować i wykrztałcić dziecko.

Może nie tyle co taniej ale po prostu w zamian, ludzie wolą mieć samochód, a na dziecko już ich nie stać. A jeżeli nawet to to dziecko pewnie będzie siedzieć przed kompem niż bawić się na placu zabaw.

 

G
Gość
W dniu 02.05.2015 o 09:29, Gość napisał:

Bo w katolickim kraju, gdzie wartości rodziny są najważniejsze taniej jest utrzymac samochód niż wychować i wykrztałcić dziecko.

 

 

 


 

W kazdym kraju EU jest identycznie.

Dziecko to luksus na ktorego stac nielicznych (zazwyczaj tylko kolaborujacych z systemem)

G
Gość
W dniu 02.05.2015 o 09:05, a napisał:

w naszym kraju dzieci ubywa a samochodów przybywa

Bo w katolickim kraju, gdzie wartości rodziny są najważniejsze taniej jest utrzymac samochód niż wychować i wykrztałcić dziecko.

G
Gość

Tylko na jakim placu, zdjęcia są z różnych miejsc w centrum od Waszyngtona po Sienkiewicza i wszędzie jest ten sam problem wpychanie swoich wypasionych bryk na place zabaw i piaskownice.

G
Gość
W dniu 02.05.2015 o 07:52, Robert napisał:

Gratuluję autorowi(dor) stopniowania napięcia w artykule.Rozpisuje się rzewnie o placu zabaw gdzieś w Białymstoku aby w ostatnich słowach"wypocin" ujawnić lokalizację rzeczonego placu.Mniemam,że autor jest z pokolenia "płacę i żądam".Kiedyś sąsiedzi potrafili się skrzyknąć a teraz tylko krzyczą i bezstresowo pod kloszem "wychowują" dzieci.

 

Przyjechales z wioski to nie wiesz gdzie ta lokalizacja  :)

 

a
a

w naszym kraju dzieci ubywa a samochodów przybywa

A
AS

 Na tym placu powstanie budynek wielorodzinny z podziemnym parkingiem dwukondygnacyjnym . 

G
Gość
miejsca przeznaczone dla dzieci zajmują samochody , a gdzie dzieci, no gdzie ,gdzie??? - za granicami RP.
J
Janosik

Coraz więcej parkingow,a mniej jest placow zabaw.

R
Robert
Gratuluję autorowi(dor) stopniowania napięcia w artykule.Rozpisuje się rzewnie o placu zabaw gdzieś w Białymstoku aby w ostatnich słowach"wypocin" ujawnić lokalizację rzeczonego placu.Mniemam,że autor jest z pokolenia "płacę i żądam".Kiedyś sąsiedzi potrafili się skrzyknąć a teraz tylko krzyczą i bezstresowo pod kloszem "wychowują" dzieci.
Dodaj ogłoszenie