Pamiętajmy o obławie

    Pamiętajmy o obławie

    Tomasz Maleta

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Tomasz Maleta

    Tomasz Maleta ©Wojciech Wojtkielewicz

    Tomasz Maleta

    Tomasz Maleta ©Wojciech Wojtkielewicz

    Po ledwie co zakończonej w Europie wojnie, 71 lat temu, dokonała się największa zbrodnia na Polakach. Gdy wolny świat święcił triumfy, a na konferencji w Poczdamie o ostatecznym kształcie powojennego ładu radzili przywódcy wielkiej trójki, na terenie powiatów augustowskiego, suwalskiego i północnej części sokólskiego trwała wielka obława.

    Dziś wiemy, że prawie 600 zaginionych w niej Polaków zostało rozstrzelanych przez Sowietów. Ustalił to Nikita Pietrow, rosyjski historyk związany z Memoriałem. Nie wiemy dlaczego zostali zlikwidowani (jedna z hipotez mówi, że w ten sposób kontrwywiad Smiersz czyścił teren dla pociągu, którym Stalin podróżował do Poczdamu).

    Przede wszystkim jednak nie wiemy, gdzie spoczywają ofiary. I pewnie się tego nie dowiemy zbyt szybko, bo strona rosyjska nie jest skora do uchylenia rąbka tej mrocznej tajemnicy. A i najlepszy moment na przymuszenie jej do tego minął bezpowrotnie. I to, niestety, obciąża polskie władze.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Poranny.pl poleca

    Wideo