Palił liście. Podpalił kolegę

Magdalena Kuźmiuk [email protected]
Sąd oddalił obie apelacje
Sąd oddalił obie apelacje Archiwum
Udostępnij:
Na wokandę Sądu Okręgowego w Białymstoku trafiły wczoraj apelacje w dość nietypowej, ale poważnej sprawie. W czasie jesiennego palenia liści jeden kolega niechcący podpalił drugiego.

To stało się w listopadzie 2013 roku we wsi niedaleko Bielska Podlaskiego. 24-letni Grzegorz K. miał poparzone prawie 20 procent ciała.

- Pokrzywdzonego bolało, bardzo cierpiał. Na ciele ma teraz blizny, które go szpecą. To młody człowiek, wygląd zewnętrzny jest ważny - mówiła na rozprawie mecenas reprezentująca pokrzywdzonego. W apelacji domagała się podwyższenia kwoty zadośćuczynienia z 10 tys. zł - jakie orzekł sąd pierwszej instancji - na 50 tys. zł.

Z kolei obrońca oskarżonego o podpalenie kolegi - 22-letniego Dariusza M., wniosła o jego uniewinnienie. Sąd pierwszej instancji skazał go bowiem na pół roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata.

Sąd okręgowy oddalił wczoraj obie apelacje.

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

V
Val

Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Pani redaktor przytoczyła słowa pani mecenas poszkodowanego (o bliznach).

b
basia
Co za bzdury. Szanowna Pani redaktor widziała rzekomo podpalonego Grzegorza? Ten człowiek nie ma żadnych szpecacych blizn.komedia i tyle
Dodaj ogłoszenie