Pałac Branickich. Aula Magna. Zespół Muzyki Dawnej Diletto i soliści - Handel - Mesjasz (zdjęcia, wideo)

(dor)
Pałac Branickich. Aula Magna. Zespół Muzyki Dawnej Diletto i soliści - Handel - Mesjasz Jerzy Doroszkiewicz
"Mesjasz" Handla zabrzmiał w Auli Magna Pałacu Branickich. To potężne dzieło wykonali wspólnie orkiestra i chór Zespołu Muzyki Dawnej Diletto, Joanna Radziszewska-Sojka, Jan Jakub Monowid, Maciej Gocman i Jarosław Bręk, a dyrygowała Anna Moniuszko.

Na ten wieczór melomani i fani Zespołu Muzyki Dawnej Diletto czekali od 29 kwietnia 2012 roku. Wtedy formacja dowodzona przez Annę Moniuszko wykonała w Auli Magna Pałacu Branickich oratorium Georga Friedricha Händla w 270 rocznicę pierwszego wykonania tego dzieła.

W 2019 roku, na zakończenie jubileuszowej serii koncertów "Muzyka Mistrzów Baroku", "Mesjasz" Händla ponownie przybył do Auli Magna. Tym razem Zespół Muzyki Dawnej Diletto wzbogacony był o trąbki Mariana Magiery i Pawła Gajewskiego czy kotły Jarosława Kopcia. Nie bez znaczenia był świetnie zharmonizowany i słuchający się wzajemnie zaledwie 16-osobowy chór, ale za złożony z wybitnych głosów, z których wiele słyszeliśmy już jako solistów na innych koncertach "Mistrzów Muzyki Baroku".

Niezwykle efektowne, a przy tym ważne ze względu na przesłanie, partie solowe śpiewali soliści z całej Polski. Potężny bas Jarosłąwa Bręka na co dzień służy za przykład ustudentom Akademii Muzycznej w Poznaniu, był też nominowany do nagrody Grammy, za udział w nagraniu "Stabat Mater" Karola Szymanowskiego.

Śpiewający tenorem Maciej Gocman specjalizuje się wręcz w wykonawstwie muzyki dawnej, a na stałe rezyduje we Wrocławiu. Szokującą wręcz barwą głosu zachwycał Jan Jakub Monowid. Formalnie śpiewający kontratenorem właściwie wykonywał partie przeznaczone dla altu. Co ciekawe, oprócz repertuaru barokowego chętnie nagrywa muzykę współczesną.

Sopranistka Joanna Radziszewska-Sojka śpiewa praktycznie na całym świecie, a oprócz muzyki barokowej od 2009 roku śpiewa podczas Festiwali Muzyki Filmowej w Krakowie. W Auli Magna Pałacu Branickich oprócz fenomenalnego głosu zaprezentowała też niezbędny przy takich okazjach talent aktorski.

Wszystko to nie byłoby jednak możliwe do zagrania, a przez nas, słuchaczy, do usłyszenia na żywo, w pięknej barokowej sali, gdyby nie determinacja fundacji Pro Anima, która co roku walczy o pieniądze na organizację koncertów z wstępem wolnym. Bo kto raz był w Auli Magna, ten zrozumie, ze najwybitniejsze nawet nagranie nie zastąpi obcowania z z żywymi muzykami, którzy są w kontakcie z uwijającą się jak w ukropie dyrygentką Anną Moniuszko, specjalizującą się w prowadzeniu koncertów w wersjach historycznie poinformowanych, czyli z wykorzystaniem instrumentów i sposobu prowadzenia dzieł dokładnie z epoki ich powstania.

Lepszego miejsca na takie koncerty w Białymstoku nie ma. Po dekadzie czas, by miasto zdecydowało, czy takie wykonania nie powinny być jedną z wizytówek artystycznych miasta, promowanych w skali kraju. Ale wiadomo - nawet kampanie w internecie kosztują. Może warto wspomóc takich pasjonatów muzyki z epoki pierwszej świetności grodu nad Białą?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Chazary resetu nie będzie

Moshyack już tu jest oświadczyło pięćdziesięciu rabinów.Pora na III świątynię Antychrysta i Harmagedon.

Dodaj ogłoszenie