Pakiet kolejkowy. Pacjenci są nadal zagubieni w poradniach

Urszula Ludwiczak [email protected]
Mimo że tzw. pakiet kolejkowy obowiązuje od początku roku, ciągle nie wszyscy pacjenci o tym wiedzą
Mimo że tzw. pakiet kolejkowy obowiązuje od początku roku, ciągle nie wszyscy pacjenci o tym wiedzą sxc.hu
Mimo że tzw. pakiet kolejkowy obowiązuje od początku roku, ciągle nie wszyscy pacjenci o tym wiedzą

Zgodnie z zapisami w tzw. pakiecie kolejkowym, pacjent nie dostanie się już bez skierowania do okulisty i dermatologa. Z kolei gdy ma skierowanie do dowolnego specjalisty, może zapisać się tylko do jednej poradni, mającej umowę z NFZ. Wszystko to ma służyć skróceniu kolejek.

Kolejki u rodzinnych

Obowiązek posiadania skierowania do okulisty i dermatologa spowodował, że lekarzom rodzinnym przybyło pracy. Obecnie wypisują dziennie średnio po kilka takich druków.

- To powoduje, że tworzy się kolejka pacjentów - mówi dr Anna Gryko z poradni Medimed w Białymstoku. - A skierowania dotyczą tylko tych przypadków, gdy pacjent wymaga porady specjalisty. Bo na przykład leczeniem zapalenia spojówek zajmowaliśmy się zawsze, nie odsyłając od razu do okulisty.

- Nie wszyscy pacjenci i specjaliści wiedzą, że gdy pacjent leczył się lub zapisał przed 1 stycznia do okulisty czy dermatologa, skierowania nie trzeba teraz przynosić - dodaje Małgorzata Wiercińska z poradni Medvita w Białymstoku. - I tacy pacjenci też przychodzą do nas po druk.

Okazuje się, że nie wszyscy pacjenci wiedzą, że skierowanie jest potrzebne. - I gdy przychodzą się zapisać, są odsyłani po druk - mówi dr Agnieszka Janke ze szpitala wojewódzkiego w Białymstoku.
A czy kolejki do okulistów i dermatologów zmalały? Trudno na razie ocenić, bo pacjenci, którzy o nowych przepisach wiedzieli i nie chcieli od stycznia iść po skierowanie, pod koniec roku masowo na wizyty się zapisywali. I w efekcie kolejki do wielu poradni okulistycznych i dermatologicznych się wydłużyły.

Tylko jeden specjalista

Od stycznia nie uda się nam też już zapisać w kilka kolejek do specjalistów. Gdy wybierzemy poradnię, trzeba tam w ciągu 14 dni dostarczyć oryginał skierowania (osobiście, przez kogoś lub pocztą). Jeśli tego nie zrobimy, wizyta przepadnie. Dotychczas zasada jednej kolejki dotyczyła tylko operacji zaćmy czy wstawiania endoprotez.

Zmieniła się też zasada dotycząca składania przez świadczeniodawców do NFZ informacji o kolejkach. Teraz co tydzień muszą podawać, jaki jest pierwszy wolny termin wizyty. Informacje te są weryfikowane przez fundusz, tak aby odpowiadały rzeczywistości.

- Może się okazać, że tam, gdzie kolejka była dotychczas półroczna, pierwszy wolny termin jest za dwa tygodnie, bo np. ktoś zrezygnował - mówi Adam Dębski, rzecznik podlaskiego NFZ.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie