https://poranny.pl
reklama

Pacjenci i pacjentki BCO i USK mogą korzystać z nowych onkoczepków. To duże wsparcie podczas chemioterapii

Urszula Śleszyńska
Podpisanie umowy użyczenia systemów chłodzenia skóry głowy wykorzystywanych podczas chemioterapii tzw. onkoczepków
Podpisanie umowy użyczenia systemów chłodzenia skóry głowy wykorzystywanych podczas chemioterapii tzw. onkoczepków fot. Urszula Śleszyńska
Do białostockich szpitali, za sprawą Miasta Białystok i pieniędzy z Budżetu Obywatelskiego, trafiły specjalistyczne urządzenia, które wspomagają pacjentów podczas chemioterapii. Onkoczepki - bo tak są potocznie nazywane - zapobiegają utracie włosów podczas przyjmowania chemii.

We wtorek (19.08) w Białostockim Centrum Onkologii podpisano umowę użyczenia systemów chłodzenia skóry głowy wykorzystywanych podczas chemioterapii zwanych potocznie onkoczepkami. To nowoczesne rozwiązania, które pozwalają znacząco zmniejszyć ryzyko utraty włosów u pacjentek i pacjentów onkologicznych.

Budżet Obywatelski to takie narzędzie, które służy przede wszystkim temu, by realizować oczekiwania, potrzeby mieszkańców, danych społeczności lokalnych - zapewnił Rafał Rudnicki, zastępca prezydenta Białegostoku. - Cieszę się niezmiernie, że w Budżecie Obywatelskim w Białymstoku został zgłoszony i przegłosowany projekt, który zakładał zakup właśnie onkoczepków - urządzeń niezwykle potrzebnych.

quiz

Typowa niedziela w typowym polskim domu to...? Sam wiesz najlepiej! QUIZ

1/14

Jak niedziela, to i obowiązkowy rosół! Ile powinien się on gotować?


Do Białostockiego Centrum Onkologii trafiły trzy takie urządzenia, a do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego dwa. Koszt ich zakupu to 999 tys. 999 zł.

Jest to wspaniała inicjatywa na rzecz Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, w szczególności pacjentek Uniwersyteckiego Centrum Onkologii - stwierdziła Beata Kropiewnicka, zastępca dyrektora ds. finansowych USK. - Myślę, że to urządzenie poprawi jakość leczenia i samopoczucie naszych pacjentek i pozwoli na zachowanie wielu atrybutów kobiecości w procesie terapeutycznym.

Radości z otrzymania sprzętu nie kryła również doktor nauk o zdrowiu Magdalena Borkowska, dyrektor Białostockiego Centrum Onkologii.

Okazuje się, że na społeczność BCO składają się nie tylko pacjenci, nasi wspaniali lekarze, organ założycielski czyli samorząd województwa, ale i mieszkańcy Białegostoku - zapewniła Magdalena Borkowska. - Wychodzimy wielokrotnie na zewnątrz z naszymi działaniami profilaktycznymi i te działania okazały się dostrzegalne. Widzimy, że białostoczanie widzą doskonale, że Białostockie Centrum Onkologii otwarte jest na nowe inicjatywy. Dla nas jest to ogromne wsparcie. Chcielibyśmy zapewnić, że standard leczenia w BCO jest na najwyższym poziomie. Czujemy się wyróżnieni.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych

Warto dodać, że BCO w swoich zasobach ma już dwa systemy onkoczepków , z których pacjenci szpitala korzystają od ośmiu lat. Głos podczas konferencji prasowej zwołanej w związku z podpisaniem umów zabrała również Wiesława Burnos, wicemarszałek woj. podlaskiego, która podziękowała mieszkańcom województwa za to, że pamiętali o pacjencie, w szczególności o pacjencie onkologicznym. Tym bardziej, że to nie tylko realne wsparcie i pomoc, ale też nadzieja, która jest bardzo ważna w leczeniu.

Onkoczepki działają! Ich skuteczność może wynosić nawet 70 procent

O tym jak działają systemy opowiedział doktor Piotr Skalij, onkolog kliniczny Białostockiego Centrum Onkologii. Metoda polega na kontrolowanym obniżeniu temperatury skóry głowy podczas podawania cytostatyków. Dzięki zwężeniu naczyń krwionośnych ograniczone zostaje przenikanie leków do mieszków włosowych, co chroni je przed uszkodzeniem. W efekcie pacjenci zyskują możliwość utrzymania lepszego komfortu psychicznego i jakości życia w trakcie terapii.

Mamy dostępne dane kliniczne mówiące o tym, że systemy chłodzenia skóry głowy zmniejszają ryzyko utraty włosów w czasie chemioterapii - zapewnił Piotr Skalij. - Ocenia się według niektórych badań, że skuteczność tego urządzenia może wynosić nawet 70%. Także z tego miejsca chciałem serdecznie podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że mogliśmy skorzystać z takiego dofinansowania. Choroby onkologiczne leczymy coraz skuteczniej, chemioterapia jest coraz bardziej skuteczna. Niestety powikłania występują. Wydaje się, że utrata włosów to nie jest nic poważnego. Bywa ona jednak bardzo traumatyzująca dla pacjentów, zwłaszcza pacjentek. Jest odbierana w sposób stygmatyzujący. Jeżeli więc możemy wspomóc w tej materii, warto to robić, bo to jest realne wsparcie emocjonalne dla tych pacjentów.

Z takiego onkoczepka, w trakcje swojego leczenia korzystała Agata Gabryjel.

Cztery lata temu przyjmowałam chemioterapię w czterech cyklach i moja doktor-onkolog zaproponowała mi skorzystanie z takiego czepka chłodzącego głowę - opowiadała pani Agata. - Mnie to bardzo ucieszyło, ponieważ miałam wtedy długie włosy i nie chciałam ich stracić. Wyglądało to w ten sposób, że mniej więcej pół godziny przed przyjmowaniem chemii musiałam mieć już założony ten czepek, żeby głowa była schłodzona. Była to bardzo niska temperatura, poniżej zera stopni Celsjusza, może minus pięć. Na początku, po założeniu czepka było to dosyć nieprzyjemne, ale już po kilku, kilkunastu minutach ten dyskomfort mijał, ponieważ głowa przyzwyczajała się do niskiej temperatury. Pamiętam, że musiałam mieć ze sobą ciepłe ciuchy, koce, żeby się ogrzać, bo jednak ten chłód rozpościerał się na całe ciało. Po zakończeniu przyjmowania chemii też jeszcze około dwóch godzin musiałam być w tym czepku.

Pani Agata dodała, że - jak wiadomo - skutki uboczne chemioterapii są bardzo silne i dotkliwe, a jednym z nich jest właśnie wypadanie włosów.

Mi te włosy wypadły mniej więcej w 40%, także troszkę się przerzedziły, więc ścięłam się na krótko i tak chodzę do tej pory - podsumowuje kobieta. - Ale myślę, że w znaczący sposób to poprawiło moje samopoczucie w trakcie trudnego leczenia.

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny