Ozierany Małe. Przedwiośnie i wykopki topinamburu nad Nietupą i Świsłoczą (zdjęcia)

(jch)
Mimo, że do kalendarzowej wiosny pozostało kilka dni to w dolinie rzek Nietupy i Świsłoczy w Ozieranach Małych i Łapiczach (gmina Krynki) pojawiły się żurawie, słowiki i czajki. Trwają też wykopki topinamburu, który, jak twierdzą znawcy zdrowej żywności i zdrowia : "leczy wszystko oprócz śmierci".

Wideo

Komentarze 44

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna

Kiedy czytam te wypowiedzi,to mam do czynienia albo z tymi co im płacą za reklamę,albo przeinaczającymi fakty, a o tej uprawie niewiele.Nie jet to roślina z księżyca, w Polsce była uprawiana już przed wojną ale traktowana po macoszemu.Nikt na wsi wtedy nie chorował na cukrzycę, bo się nie objadali. Topinambur sadzili blisko zabudowań gospodarskich gdzie miały dostęp kury, które drapiąc w ziemi odżywiały sie nim. Kopali go też dla świń. Był rośliną dla zwierząt. T.się źle przechowuje. Najłatwiej wykopywać i zaraz używać od sierpnia do wiosny, gdy ziemia nie jest zamarznięta. Kwiaty można sprzedawać na giełdzie jeżeli ktoś ma tego dużo. Osobiście lubię surowy, sałatka albo pokrojony w cieniutkie plasterki jako przegryzka przy telewizorze. Chciałam się dowiedzieć coś o nawożeniu ale o tym cisza. Proszę, tę osobę, która napisała,że przed wojną zbierano 10q żyta z ha to jest nieprawda. Mogło to być na piaskach, ale już wtedy stosowano nawożenie naturalne.Osiąganie przeż świnie wagi 120kg w ciągu 70dni to bzdura, ale tucz kurczaków skrócono z 12tygodni nawet do 6 ale mają mniejszą wagę i całą tablicę Mendelejewa. Myślę, że topinambur jest ekonomicznie gorszy w uprawie niż np.chrzan.Rośliny te długo zachwaszczają pole.W sklepach osiąga cenę ok 20 zł. Jest to roślina przyszłości- coraz więcej cukrzyków. Ziemniaków nie zastąpi, to nie ten smak. Topinambur ugotowany jest słodki, szybko się gotuje. Musi ktoś z wielkich hodowców roślin się tym zająć aby powstała odmiana o większych bulwach. W sprzedaży nie wyglądają ciekawie te bulwy. Skórkę mają cienką ale bulwa jest nieregularna.

z
zenon
W dniu 16.03.2015 o 20:53, Gość napisał:

Miłosników słonecznika bulwiastego jest ful. Popatrz w internecie. A będzie więcej. Kiedyś topinambur był królem roslin okopowych i chyba tak może być znowu. Zaś ziemniak przejdzie do niszy.

Nigdy topinambur nie wyprze z uzytkowania ziemniaka. Głównie z tego powodu, ze topik jest bardzo nietrwały po wykopaniu z ziemi . Doslownie kilka-kilkanaście dni i po nim. Zwiędnie i zgnije. Najszybciej ulega pleśnieniu i gniciu po wykopkach wiosennych i wymaga szybkiego ponownegio przesadzenia do gruntu. Co do ekonomiki. Wysokie są koszty założenia plantacji i wykopków zwłaszcza, że aktualnie na wsi trudno jest nająć ludzi do pracy chociażby tylko 4-5 osób do obsługi komnbajnu, O zbiorze kopaczką nawet nie chce wspominać. W okresie zimowo wiosennym narażony jest na silny atak saren jeleni, a zwłaszcza dzików. A jak powszechnie wiadomo kazde  odszkodowanie spowodowane przez dziką zwierzynę trzeba od koła łowieckiego wyrwać sądownie bo sami wg ich wyceny zapłacą zazwyczaj 1/10 lub wcale. Ja to wiem z autopsji. gdyż topik uprawiam od 20 lat , rocznie po 20-40 ton. Wysokość zbioru zależy od letniej suszy i intensywności ataku dzików. na temat wartości zdrowotno kulinarnych nie wypowiadam się ponieważ pozostaje to poza obszarem mojego zainteresowania.  Pozdrawiam, Zenon

p
pawel

podaj jakiś kontakt to też zadzwonię i kupię

[email protected]

z
zbigniew

posadziłem już 1 ha tego słonecznika bulwiastego. Koszt mniejszy bo połowę wykopałem na opuszczonej przez sąsiada działce z pomagierem i posadziłem rok wcześniej a teraz  rozsadziłem. Zielsko bykom smakuje. Bulwy idą przez neta (słabo). Zamierzam ruszyć na stragan do miasta i wtedy za rok dwa się okaże czy to wtopa czy zastrzyk pieniążka(bo biznes to w polsce robi mafia w białych kołnierzykach)

f
fan
W dniu 16.03.2015 o 20:53, Gość napisał:

Miłosników słonecznika bulwiastego jest ful. Popatrz w internecie. A będzie więcej. Kiedyś topinambur był królem roslin okopowych i chyba tak może być znowu. Zaś ziemniak przejdzie do niszy.

Tak nam dopomóż święta bulwa! :D

Coś się zmieniło w 2014 w stosunku do 2013, że w 2015 nagle takie wnioski się pojawiły w twojej głowie? Obrodziło bulwami? 

f
fan
W dniu 16.03.2015 o 20:48, Gość napisał:

Wszystko jest kwestią gustu, a z gustem trudno dyskutować. Jedni lubią chude, inni grube, jeszcze inni stare. Są i tacy co kochają inaczej. Każdy ma prawo wyboru i koniec. Najzdrosze są głodówki i  życie zgodnie z sumieniem.

W TVB Białystok nie słyszeli :)

G
Gość

Miłosników słonecznika bulwiastego jest ful. Popatrz w internecie. A będzie więcej. Kiedyś topinambur był królem roslin okopowych i chyba tak może być znowu. Zaś ziemniak przejdzie do niszy.

G
Gość
W dniu 16.03.2015 o 20:42, fan napisał:

Mam gdzieś co jedzą w TVN-ie. Widzę tylko wysyp postów miłośnika bulwy, który ma problem. Albo mu na łeb padło, albo się coś nie sprzedaje.  

Wszystko jest kwestią gustu, a z gustem trudno dyskutować. Jedni lubią chude, inni grube, jeszcze inni stare. Są i tacy co kochają inaczej. Każdy ma prawo wyboru i koniec. Najzdrosze są głodówki i  życie zgodnie z sumieniem.

f
fan
W dniu 16.03.2015 o 20:44, Gość napisał:

A jaki to problem uchować coś na wsi. Na własnej paszy. A póxniej zabić, osmalić, oczyścić cegiełką i skórka smaczna i wędliny place lizać. A wódeczka smakuje jak za komuny, a może i przed wojną.

Sam nie zrobię ani tego, ani tego. Ale mam dobre źródła :)

G
Gość
W dniu 16.03.2015 o 20:40, fan napisał:

Nawet nie wiesz jak tęsknię za taką wędzoną słoniną. Tak cieniutko tylko, nie grubo :)

A jaki to problem uchować coś na wsi. Na własnej paszy. A póxniej zabić, osmalić, oczyścić cegiełką i skórka smaczna i wędliny place lizać. A wódeczka smakuje jak za komuny, a może i przed wojną.

f
fan
W dniu 16.03.2015 o 20:40, Gość napisał:

...celebrystów ...

Dobre to było :D

f
fan
W dniu 16.03.2015 o 20:40, Gość napisał:

Nie tylko chorym na cukrzyce. To kwestia świadomości i gustu oraz smaku. Zapytaj celebrystów dlaczego spożywają topinambur? Polecam TVN. Oni sa chorzy na cukrzycę?

Mam gdzieś co jedzą w TVN-ie. Widzę tylko wysyp postów miłośnika bulwy, który ma problem. Albo mu na łeb padło, albo się coś nie sprzedaje.  

G
Gość
W dniu 16.03.2015 o 20:38, Opiekun Forum napisał:

Odkaża organizm.  ;)

Zaraz, zaraz z tego topi coś tam  gorzałka by wyszła?

f
fan
W dniu 16.03.2015 o 20:37, Jasiek napisał:

:D A ja piję ruską wódkę, zajadam się tłustą wieprzowiną i mam w nosie wszelkie "topidzwony". Picie to życie. Konserwuje znakomicie. :P

Nawet nie wiesz jak tęsknię za taką wędzoną słoniną. Tak cieniutko tylko, nie grubo :)

G
Gość
W dniu 16.03.2015 o 20:36, fan napisał:

Mało wiesz miszczu."Wartości odżywcze bulw topinambura są godne polecenia, zwłaszcza osobom chorym na cukrzycę, zawierają bowiem nie skrobię, lecz aż 18% inuliny

Nie tylko chorym na cukrzyce. To kwestia świadomości i gustu oraz smaku. Zapytaj celebrystów dlaczego spożywają topinambur? Polecam TVN. Oni sa chorzy na cukrzycę?

Dodaj ogłoszenie