Oszustwa w Białymstoku. Gdy odbierasz telefon czy otwierasz...

    Oszustwa w Białymstoku. Gdy odbierasz telefon czy otwierasz drzwi, nie działaj pochopnie

    Magdalena Kuźmiuk

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    - Policjanci nigdy nie rozmawiają o prowadzonych przez siebie sprawach przez telefon. Nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy - dodaje nadkomisar

    - Policjanci nigdy nie rozmawiają o prowadzonych przez siebie sprawach przez telefon. Nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy - dodaje nadkomisarz. ©sxc.hu

    Policjanci ostrzegają przed oszustami. Zarówno tymi, którzy dzwonią, jak i pukają do naszych drzwi. Wciąż ich celem są osoby starsze.
    - Policjanci nigdy nie rozmawiają o prowadzonych przez siebie sprawach przez telefon. Nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy - dodaje nadkomisar

    - Policjanci nigdy nie rozmawiają o prowadzonych przez siebie sprawach przez telefon. Nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy - dodaje nadkomisarz. ©sxc.hu

    Pukanie do drzwi. Starsza białostoczanka otwiera bez wahania. Ufa, że nie ma powodów do obaw, skoro uśmiechnięty mężczyzna przedstawia się jako pracownik spółdzielni mieszkaniowej. Wpuszcza go do środka. Pochłonięta rozmową, nie zauważa, jak do mieszkania wchodzi kolejny mężczyzna. Niezauważony przeszukuje pokoje. Znajduje gotówkę i biżuterię. Potem wychodzi, a zaraz za nim pracownik spółdzielni. Po kilku godzinach starsza pani orientuje się, że padła ofiarą oszustów.

    Nadkom. Tomasz Krupa z podlaskiej policji przyznaje, że mimo nagłaśniania w mediach tego typu oszustw, seniorzy wciąż padają ich ofiarami. A oszuści wymyślają coraz to nowe metody. Są oszustwa na tzw. wnuczka, czy innego członka rodziny. - W trakcie rozmowy telefonicznej wzbudzają w babci poczucie winy, że ona nie poznaje rozmówcy. Babcia, czując się zobowiązana, chętniej przekazuje pieniądze - mówi policjant.

    Zobacz też Uniwersytecki Dziecięcy Szpital Kliniczny. Opłaty na parkingu mają wzrosnąć już od Nowego Roku

    Oszustwo „na policjanta” jest jednym z popularniejszych. Oszust dzwoni, podaje wymyślone nazwisko funkcjonariusza i prosi o pomoc w ujęciu właśnie np. „fałszywego wnuczka”, który dzwonił chwilę wcześniej. Prosi, by senior przekazał pieniądze „wnuczkowi”, by policja mogła go ująć na gorącym uczynku.

    Policjanci ostrzegają, że oszuści zmodyfikowali tę metodę. Już nikt nie musi zgłaszać się po pieniądze. Teraz przestępcy chcą, by senior założył konto w banku elektronicznym i przelał na nie oszczędności, a potem dał „fałszywemu policjantowi” hasła.

    - Policjanci nigdy nie rozmawiają o prowadzonych przez siebie sprawach przez telefon. Nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy - dodaje nadkomisarz.

    Co zrobić, gdy do drzwi zapuka osoba przedstawiająca się jako pracownik socjalny czy ten ze spółdzielni? - Poprośmy o pokazanie identyfikatora lub dowodu osobistego. I to jeszcze zanim wpuścimy go do środka. Oszust nie będzie chciał tego zrobić. Jeśli dotąd nikt taki nas nie odwiedzał, w ogóle nie otwierajmy drzwi - radzi Krupa.

    Coraz częściej odbieramy w redakcji sygnały od Czytelników. Skarżą się, że dzwonią różne osoby i proszą o podanie danych. Jeden z Czytelników opowiadał, że ktoś dzwonił, przedstawiając się jako dziennikarz „Kuriera Porannego” i prosił o oddzwonienie. Kiedy Czytelnik dzwonił, numer był zajęty. My nigdy nie prosimy Czytelników o oddzwanianie, ani tym bardziej podawanie danych osobowych. Wyjątkiem są interwencje, o których informują nas Czytelnicy, ale w większości sytuacji, ich dane zatrzymujemy do wiadomości redakcji.

    Co z konsultantami z banku? Czy podawanie przed telefon naszych danych jest bezpieczne?

    - Nasi konsultanci nigdy nie dzwonią z zastrzeżonego numeru telefonu i nie proszą o podanie danych logowania, kodu z narzędzia autoryzacyjnego - mówi Olga Rasińska z PKO BP. - Weryfikacja danych klienta jest przeprowadzana ze względów bezpieczeństwa i ma na celu potwierdzenie, że informacje trafiają do właściwej osoby.

    Zaznacza, że pracowników banku obowiązuje tajemnica bankowa. Jeśli chcielibyśmy potwierdzić tożsamość konsultanta, można to zrobić na infolinii.

    - Ze względów bezpieczeństwa nie ma możliwości zastrzeżenia, aby kontakt był tylko osobisty czy listowny. W sprawach związanych np. z bezpieczeństwem środków na koncie szybciej dodzwonimy się do klienta - dodaje Olga Rasińska.

    Magazyn Informacyjny 28.12.2017

    Komentarze (2)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (2) forum.poranny.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Białystok w latach 60-tych i teraz. Zobacz, jak bardzo zmieniło się nasze miasto

    Białystok w latach 60-tych i teraz. Zobacz, jak bardzo zmieniło się nasze miasto

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka